Subiektywny test Ceramizera

 

Test Ceramizera wykonany przez jednego z użytkowników – w zamian za przekazanie produktów do jego przeprowadzenia. Opis nieedytowany.

Zapraszamy do lektury!

Ceramizer.pl

————————————–

Witam, jestem Paweł.

Od wielu lat interesuje się motoryzacją, a w tym roku postanowiłem, iż zajmę się przeprowadzaniem różnego rodzaju moto-testów. Zamierzam testować samochody jak i różnego rodzaju dodatki do samochodów. Tym razem zainteresował mnie preparat Ceramizer do silników czterosuwowych.

Co mnie skusiło, aby zrobić test Ceramizera? Przede wszystkim – reklama preparatu oraz efekty jego działania. Widziałem testy przeprowadzane przez TVN Turbo, gdzie samochód jechał po zastosowaniu Ceramizera, bez oleju. Pomyślałem, że faktycznie może być to dobry i bezpieczny sposób na regenerację mojego silnika.

Samochód, na jakim przeprowadzam test to popularny Volkswagen Golf IV 99’ z instalacją gazową i silnikiem o pojemności 1.8L 20V (bez turbiny). Posiada 125KM (posiadał, gdy wyjeżdżał z fabryki w 1999 roku). W momencie rozpoczęcia testu, w chwili aplikowania Ceramizera, samochód posiadał oryginalny, udokumentowany przebieg 284 303 kilometrów. Uważam, że jest to już dość duży przebieg jak na ten samochód, oraz że silnik jest też mocno wyeksploatowany przez instalację gazową. Instalacja gazowa jest najlepszą, jaka była dostępna w 2008 roku, ale to nie zmienia faktu, że „gaz” szybciej niszczy i rozszczelnia silniki. Z tego powodu właśnie postanowiłem zaaplikować do silnika dwie strzykawki Ceramizera.

Muszę zaznaczyć, że używam samochodu tak samo jak około 80% społeczeństwa, czyli jeżdżę nim do pracy, na zakupy, do rodziny oraz parę razy w roku wyruszam w wakacyjną trasę. W tym wypadku stwierdzam, że jestem takim samym użytkownikiem jak inni kierowcy i mój test będzie dla wszystkich dobrym źródłem wiedzy o działaniu Ceramizera. Mój cały test jest udokumentowany także w postaci filmu, który można obejrzeć w serwisie youtube.com. :

https://www.youtube.com/user/TheGnypek/videos

Przywiązuję dużą wagę prawdomówności. Mogę zagwarantować, że mój test jest wiarygodny i uczciwy.

Rodział I

Na początek, aby mieć jakikolwiek punkt odniesienia, obowiązkowo musiałem wykonać pomiary ciśnienia w cylindrach oraz przeprowadzić w amatorski sposób pomiar czasu, w jakim samochód rozpędzi się od 0 do 100 km/h. Pomiary także są dostępne do obejrzenia.

Takie wyniki uzyskałem w pomiarach:

Pomiar ciśnienia w cylindrach: (Niestety ciśnienie nie jest równe)

Cylinder pierwszy: 12.8

Cylinder drugi: 13

Cylinder trzeci: 12.5

Cylinder czwarty: 12.9

Czas, w jakim rozpędziłem samochód od 0 do 100 km/h wynosi: 10.8 sekundy (było mokro. Około -2 stopnie)

Gdy już pomiary zostały wykonane, przystąpiłem do zaaplikowania środka Ceramizer do oleju. Najpierw silnik został rozgrzany do 90 stopni, następnie dodałem dwie strzykawki Ceramizera do oleju. Odczekałem 15 minut na biegu jałowym i jak zaleca producent przejechałem 200 kilometrów spokojnym tempem, nie przekraczając 2700 obrotów na minutę.

Oczywiście zalecenie nie wymaga przejechania tej odległości jednorazowo, ale przy takim użytkowaniu auta jakie ja praktykuję (częste odpalanie i przejeżdżanie niewielkich odległości) myślę, że test nie byłby wystarczająco dobry oraz skuteczny. Te 200 kilometrów można zastąpić czterema godzinami pracy silnika na biegu jałowym. Ruszyłem w trasę drogą ekspresową bodajże numer 19 (Lublin, Kurów, Żyrzyn) no i powrót. Łącznie zrobiłem 200 kilometrów, a ostatnie kilometry „dobiłem” jeżdżąc po rodzinnym mieście Świdniku.

Rozdział II

Mamy już 28 dzień lutego. Przejechałem samochodem 1500 kilometrów, czyli pokonałem dystans, podczas którego proces ceramizacji powinien się zakończyć.

Muszę szczerze przyznać, że Ceramizer jest środkiem magicznym. On naprawdę działa. Nie jest to efekt placebo, bo potwierdzają go testy, które wykonałem. Po pierwsze, jako młody kierowca, który lubi prędkość (oczywiście wszystko w granicach rozsądku), bardzo dużą uwagę przywiązywałem do tego czy Ceramizer przywróci utraconą podczas eksploatacji moc. Teraz mogę z dumą powiedzieć – TAK! Przywrócił. Samochód jest bardziej podatny na przyspieszanie. Ma lepszą reakcję na dodanie gazu. Jak to się popularnie mówi, szybciej się zbiera. Teraz, gdy jadę np. na trzecim biegu 50km/h i wcisnę pedał gazu, samochód natychmiastowo reaguję i w 2 sekundy mam już 80km/h. Wcześniej było to nie możliwe, ponieważ wciskając gaz w takiej samej sytuacji, samochód najpierw „podejrzliwie” warczał, potem przez sekundę nic się nie działo i dopiero samochód wyrywał do przodu. Teraz wystarczy wcisnąć gaz i efekt jest natychmiastowy.

Kolejną rzeczą, jaka potwierdza działanie Ceramizera jest pomiar ciśnienia w cylindrach. Jest z nim tylko jeden problem. Wykonywałem go w firmie,w której pracuje mój znajomy, robił to bez wiedzy właściciela na zasadzie przysługa za przysługę, więc mogłem u nich nagrywać bez żadnego problemu. Tym razem musiałem ukryć aparat i mogłem zrobić tylko zdjęcia, ponieważ nagrywanie potrwałoby za długo. Oczywiście dla ewentualnych niedowiarków podkreślę, że zdjęcia nie były obrabiane i możecie to łatwo sprawdzić, pobierając zdjęcie na swój dysk, a potem sprawdzając we właściwościach zdjęcia lub po prostu wrzucić sobie zdjęcie do programu Picassa3, on obnaży zdjęcie ze wszelkich przeróbek.

Wracając do tematu… Wcześniej ciśnienie było zróżnicowane. W każdym cylindrze, ciśnienie było inne. Totalny brak zgodności. Teraz wygląda to następująco:

Cylinder pierwszy: 13

Cylinder drugi: 13

Cylinder trzeci: 12.9

Cylinder czwarty: 13

Proszę spojrzeć jeszcze raz wyżej i sprawdzić jak ciśnienie się wyrównało. Osoba, która mi wykonywała pomiar, sama nie dowierzała, że Ceramizer działa i już po pierwszym pomiarze powiedział mi abym nie liczył na wielki cud. Jego mina po pomiarze była genialna 🙂 Naprawdę sam był zdumiony, że Ceramizer tak zadziałał.

No to lecimy dalej!

Bo to nie koniec testów, jakie przeprowadziłem.

Następny test jaki przygotowałem to zmierzenie prędkości w jakiej samochód rozpędzi się od 0 do 100km/h. Za pierwszym razem zajęło to 10,8 sekund, a po procesie Ceramizacji było to już 9.5/10 sekund!, czyli dokładnie tyle, w ile samochód ten miał przyspieszać do 100km/h po wyjechaniu z fabryki.

Ten wynik jest naprawdę powyżej moich oczekiwań. Tym bardziej jestem pełen satysfakcji i zdumienia z tak doskonałego wyniku.

Poza tym, że przeprowadzałem różne testy, mam bardzo dużo obserwacji z działania Ceramizera. Po użyciu Ceramizera zmieniła się również praca silnika. Silnik zaczął pracować równo. Wcześniej występowały różne dziwne zgrzyty, metaliczny dźwięk wydobywał się z pod maski. Najczęściej było to zaraz po odpaleniu silnika. Teraz praca jest równa, cichsza. Wszystko działa po prostu gładko. Bez żadnych niepokojących dźwięków, zgrzytów czy tłuczenia się w silniku. Nawet przyspieszanie ma teraz milszy dla ucha dźwięk. Silnik także odpala teraz szybciej. Jak to się popularnie mówi „pali na widok kluczyka”:). Naprawdę samochód teraz bardzo szybko łapie zapłon. Wystarczy przekręcić kluczyk, pompa paliwa rusza a następnie raz a dobrze przekręcić kluczyk do oporu a silnik już łapie iskrę i odpala się. Wcześniej było to różnie. Czasem odpalał szybko, a czasem rozrusznik kręcił i kręcił. Teraz odpalanie zawsze wygląda tak samo i jest natychmiastowe.

Podsumowując mój test, jako wielki miłośnik motoryzacji muszę przyznać z ręką na sercu, że Ceramizer działa tak jak podaje nam producent. Jest bezpieczny dla naszych samochodów. Ceramizer również nie jest wygórowanie drogim preparatem. Płacąc 73 złote naprawdę nie wyrzucamy pieniędzy w przysłowiowe błoto. Pamiętajmy jednak, że bardzo ważne jest zastosowanie się do zaleceń producenta i podanie odpowiedniej dawki preparatu do waszego silnika. Na stronie www.ceramizer.pl znajdziecie kalkulator Ceramizerów, gdzie można wpisać model, parametry i przebieg swojego samochodu, a kalkulator automatycznie przeliczy wam ile i jakich Ceramizerów potrzebujecie do waszego silnika.

Ja osobiście będę teraz zawsze używał Ceramizer, gdy będzie taka potrzeba oraz dla lepszego i dłuższego działania silnika. Nie wykluczam zmiany samochodu za parę lat i już wiem, że czy byłby to samochód z salonu czy używany, na pewno zastosuję w nim Ceramizery.

Szczerze Polecam wszystkim używanie Ceramizerów.

Zapraszam do zapoznania się z moim kolejnym testem. Tym razem sprawdzę Ceramizera do hydraulicznego wspomagania kierownicy. Zapraszam też do oglądania przebiegu testu na moim kanale na youtube.pl

Paweł Gnyp

https://www.youtube.com/user/TheGnypek/videos



------------------------------------------------------------------------------------------

One Response to “Subiektywny test Ceramizera”

  1. Nilesh pisze:

    Rodzice mają Dustera, padła nie dawno żarf3wka. Kupiłem, wymieniłem no i rolkefter po miesiącu wypalony!!! Prawie nie świeci, złotko się w środku uszkodziło. Ale lipa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *