Menu serwisu
Ceramizery
Istota działania
Zastosowanie
Testy i badania
Opinie
Częste pytania
Ceny i produkty
Instrukcje
Kontakt
Gdzie kupić?
 Sklep ceramizery
  Badania przemysłowe
 


Volkswagen - opinie

VW Corrado 1.8
Kupiłem od Waszej firmy 2 dawki ceramizera do samochodu VW Corrado 1.8 Turbo,wyrazne zmainy w hałasie były wyczuwalne na słuch juz po 15 minutach ,,chodzenia,,silnika na biegu jałowym,auto zaczeło płynniej chodzic i ucichło,przestołobyc słychać zawory-jestem bardzo zadowolony z Waszego wyrobu-dla mnie rewelacja,wydaje mi sie(nie mam tego jak dokładnie sprawdzić)że auto pali w miescie o około 1 litra paliwa pb 98 mniej,szybciej wchodzi na obroty i jest dynamiczniejsze (biore czesto udział w tzw.wyscigach na ćwierc mili,polecam wszystkim znajomym dla mnie rewelacja.Nadmieniam,ze auto jest benzynowe turbo-doładowane/napewno skorzystam z Waszej oferty odnośnie paliwa i przekładni. Poniżej zestawienie ciśnień sprężania . Pozdrawiam Jacek Szymanski

Data wykonania pomiarów Stan licznika [km] Przebieg od momentu aplikacji A-R [km] I cylinder [bar]  II cylinder [bar] III cylinder [bar] IV cylinder [bar]
 23.12.2006 25780 0 10.0310.08  10.09 10.02
 07.01.2007 27380 min. 1500 km 10.07 11.01 11.03 10.07

VW Golf 1.6 TD
Miałem kilka znaczących wyjazdów , które pozwoliły mi na ocenę tego produktu . Odczuwam poprawę w dynamice jazdy i to na wyższych przełożeniach. Co do oszczędności, nie obliczałem tego fizycznie, ale po przejechaniu 890 km wskaźnik pokazywał mi ilość paliwa w zbiorniku na około 15 litrów , gdzie poprzednio wskaźnik niemal opierał się juz na na ograniczniku [ głęboka rezerwa ]. Jestem posiadaczem WV Golfa 1,6 td z dołożonym interkoolerem więc moja jazda nie zawsze jest spokojna i płynna co sprzyjałoby takim osiągom. Jeżeli mógłbym sobie życzyć ,to tego, by te produkty były tańsze i ogólnie dostępne.
Gratuluję sukcesu. P O Z D R A W I A M.

VW Golf 1.9 TDI (1995 rok)
Witam Ja zastosowałem dwa razy ceramizer do silnika 1,9 TDI w VW golf z 95 r. z przebiegiem 230 tys. km. Zastosowałem ceramizer ze względu na nierównomierną prace silnika po odpaleniu i lecący niebieski dym z rury wydechowej. Po pierwszym użyciu jednego opakowania ceramizera i zastosowania go zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu i po przejechaniu ponad 1500 km różnica była niewielka wręcz nie odczuwalna. Auto dalej podczas odpalenia na zimnym silniku miało falujące obroty i pojawiał sie niebieski dym z rury wydechowej. I tak było do momentu gdy zrobiłem 10000 km i musiałem wymienić olej. Wtedy ponownie zdecydowałem sie na zakup ceramizera i przy wymianie oleju przeprowadziłem ponownie całą procedurę. Po przejechaniu około 500 km silnik podczas odpalania zachowywał obroty na jednym poziomie jak również nie pojawił sie już niebieski dym z rury wydechowej. Swoim autem robie w ciągu roku około 35000 km i są to trasy poza miastem. Przed stosowaniem ceramizera na pełnym baku (65L) robiłem do 1000 km natomiast teraz widze że bez problemu przejeżdzam dystans 1100 km. Dodam tylko że badanie spalania było przeprowadzane na tej samej trasie kilkukrotnie, którą czesto pokonuję jednorazowo. Kupiłem również ceramizer do skrzyni biegów i tutaj po zastosowaniu lepiej zaczeły wchodzić biegi w zimie gdyż przy - 15 wcześniej musiałem przejechać pare kilometrów żeby plynnie pracowała skrzynia natomiast w tą zimę nie miałem problemów z wrzuceniem któregoś biegu przy nawet tych najwiekszych mrozach. Natomiast z chęcia bym jeszcze zastosował ceramizer do silnika i myśle że jest to dobry dodatek do każdorazowej zmiany oleju.
pozdrawiam
Krzysztof Brzeziński

VW Golf III
Marka i model pojazdu: VW Golf III
Rok produkcji: 1993
Pojemność silnika: 1.8L benzyna, silnik ABS

Na informację o ceramizerach trafiłem zupełnie przypadkiem ponad rok temu na Allegro. To co tam przeczytałem na początku wydało mi się zwykłym reklamowym bełkotem ale jednocześnie zaintrygowało mnie na tyle, że poświęciłem kiedyś cały wieczór i przeczytałem na temat ceramizerów wszystko, co udało mi się znaleźć w internecie, zarówno na stronie producenta jak i na różnych forach motoryzacyjnych. No i postanowiłem zaryzykować. Co mnie do tego skłoniło ? Mój Golf został wyprodukowany w 1993 roku a ja jeżdżę nim od 12 lat. Bez problemów przechodzi wszystkie przeglądy, jest na bieżąco serwisowany i mimo swojego wieku, jest nadal w pełni sprawny. Znam to auto na wylot - mam na myśli jego możliwości i zachowanie w czasie jazdy - nie jestem mechanikiem. Ale ponieważ nic nie jest wieczne, to w miarę upływu czasu pojawiały się następujące problemy :
(1) wyraźnie słyszalna pompa wspomagania układu kierowniczego mimo prawidłowego poziomu oleju, im większy skręt kół tym głośniej, przy skrajnym skręceniu kół kierownica zaczynała drgać czego wcześniej nie było
(2) branie oleju przez silnik który w czasach młodości nie brał oleju w ogóle, początkowo był to 1 litr od wymiany do wymiany (czyli na ok. 10-12 tyś. km) a w miarę upływu czasu i ilości przejechanych km, doszło do 4 litrów od wymiany do wymiany czyli 1L / 2500-3000 km,
(3) wyraźny spadek mocy (przyspieszenia) zauważalny szczególnie przy wyprzedzaniu i ogólny wzrost hałasu generowanego przez silnik, słyszalny również wyraźnie wewnątrz auta, mimo szczelnego układu wydechowego
(4) \"pływające\" obroty na biegu jałowym w przedziale 750-850 obr/min, szczególnie przy zimnym silniku, myślałem że to problem z silniczkiem krokowym biegu jałowego
(5) wyraźny, metaliczny i dość głośny dźwięk po przekroczeniu 130 km/h na piątym biegu, zanikający po wysprzęgleniu - czyli nie łożyska kół a raczej skrzynia biegów.

Ponieważ wtedy nie miałem żadnych doświadczeń z ceramizerami i mimo wszystko podchodziłem do nich z dużą rezerwą, postanowiłem zacząć od układu wspomagania. Kupiłem ceramizer na Allegro i zastosowałem zgodnie z instrukcją. Muszę szczerze przyznać, że efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Po przejechaniu ok. 1500 km, co wtedy trwało niecały tydzień, układ wspomagania zaczął zachowywać się jak nowy ! Żadnego wycia pompy ani jakichkolwiek innych niepokojących odgłosów - po prostu cisza ! Przy skrajnym położeniu kierownicy słyszalny delikatny szum, brak jakichkolwiek drgań kierownicy ! Wtedy zdecydowałem, że czas na silnik i paliwo. Znów zakup na Allegro i zastosowanie zgodnie z instrukcją. Tym razem również niespodzianka ale innego rodzaju - po przejechaniu ponad 1000 km praktycznie nic się nie zmieniło - przyspieszenie, głośność i kultura pracy silnika właściwie bez zmian. Nie byłem tym zachwycony ale ponieważ auto miało przebieg 248 tyś. km postanowiłem zastosować jeszcze jedną lub dwie dawki do silnika. Zapodałem drugą dawkę a po przejechaniu ok. 500 km - trzecią, ale niecałą (wlałem ok. 3.5 ml, pozostałe 1.5 ml zostawiłem do kosiarki do trawy o czym za chwilę). Przy drugiej i trzeciej dawce nie stosowałem żadnego \"docierania\" czyli pracy przez 4h na biegu jałowym albo jazdy 200 km z obrotami poniżej 2700. Po prostu rozgrzałem silnik, wlałem ceramizer, 15 minut na biegu jałowym a potem normalna jazda.

To było to ! Efekty oczywiście pojawiały się stopniowo ale po przejechaniu kolejnych 1500-2000 km MAM INNE AUTO ! Silnik bardzo wyraźnie się wyciszył, pracuje bardzo równo i tak jakoś miękko, przyspieszenie i wkręcanie na obroty - rewelacja, jak za dawnych lat, obroty biegu jałowego stabilne na poziomie 820 obr/min, branie oleju nadal występuje ale po przejechaniu 15 tyś. km od aplikacji pierwszej dozy ceramizera spadło znów do poziomu 1L od wymiany do wymiany, zużycie paliwa spadło o ok. 0.5L/100 km ale to akurat zależy od wielu innych czynników i nie wiem, czy jest to \"zasługa\" ceramizerów . Niecałe 4 tyś. km temu wymieniałem olej w silniku i po przejechaniu 500 km od wymiany profilaktycznie dodałem nową porcję ceramizara, zarówno do silnika jak i do paliwa. Teraz testuję ceramizer do skrzyni biegów ale wlałem go dopiero wczoraj więc efekty opiszę jak przejadę conajmniej 2000 km.

    Moje wnioski :
  1. Ceramizery NA PEWNO NIE SZKODZĄ ! Wszystkie opowieści na forach o \"zaklejaniu\" silników, zatykaniu kanałów olejowych czy jakimkolwiek innym negatywnym ich wpływie na silnik, można spokojnie włożyć między bajki. Być może (a raczej na pewno) te opinie dotyczą różnych moto-doktorów albo preparatów z teflonem ale na pewno nie ceramizerów ! Niedawno wymieniałem czujnik temperatury płynu chłodzącego i uszczelkę pod pokrywą zaworów. Poprosiłem mechanika o zdjęcie obudowy układu wtryskowego (ten silnik ma wtrysk jednopunktowy) - wszystko jest czyste, lśniące i w doskonałym stanie. To samo po zdjęciu pokrywy zaworów. Przejechałem z ceramizerami w silniku ponad 15 tyś. km więc gdyby miały pojawić się jakieś niepokojące objawy to już dawno by się pojawiły.
  2. Ceramizery NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ ! Jeśli ktoś użyje ceramizera i po przejechaniu 1-2 tyś. km efekty są minimalne lub żadne, to są tylko dwie możliwości : ALBO silnik (skrzynia biegów, układ wspomagania) są w tak dobrym stanie, że użycie ceramizera niewiele zmienia ALBO jedna doza ceramizera to za mało - wtedy bez obaw należy zastosować jeszcze jedną lub dwie dozy. Tak właśnie było z moim silnikiem. Jeśli 2-3 dozy ceramizera nie pomogą to jest niestety jeszcze trzecia możliwość : uszkodzenie lub tak znaczne zużycie, że przekracza to \"możliwości\" ceramizera. Wtedy pozostaje tylko diagnostyka i konwencjonalna naprawa. A swoją drogą, śmieszą mnie teraz opinie na forach motoryzacyjnych w których ktoś pisze, że do prawie zarżniętego silnika dodał JEDNĄ porcję ceramizera i nie pomogło, więc z przekonaniem stwierdza, że ceramizery może i nie szkodzą ale na pewno też nie pomagają i w sumie to wyrzucone pieniądze. No cóż, zapalenia płuc też nie da się wyleczyć polopiryną ale przy przeziębieniu polopiryna jednak pomaga.
  3. Cena na poziomie 60-65 zł za 5 ml ceramizera wydaje się być wysoka, ale w porównaniu do efektów jakie powoduje jest po prostu POMIJALNA ! Jeżdżę na półsyntetycznym oleju Statoil 10W-40 którego litr kosztuje 29 zł więc NA SAMYM OLEJU oszczędność 3L od wymiany do wymiany to 87 zł czyli znacznie ponad cenę jednego ceramizera do silnika. Fakt, musiałem użyć trzech porcji (195 zł) ale ile kosztuje remont silnika ?
  4. Zastanawia mnie, jak taka mała ilość ceramizera - bo przecież nawet 3 dozy to dopiero 15 ml - może spowodować tak spektakularne efekty ? To rzeczywiście wygląda na działanie z pogranicza SF ale w moim aucie po prostu DZIAŁA ! Polecam to rozwiązanie wszystkim, którzy jeszcze się wahają.
Jeszcze parę słów o kosiarce do trawy. Jest to 12-letnia kosiarka z silnikiem Tecumsech 3.5 KM. Pomysł użycia ceramizera w kosiarce nie jest mój - przeczytałem o tym w opiniach użytkowników na stronie producenta ceramizerów i postanowiłem zastosować. Wlałem do oleju 1.5 ml ceramizera a potem na wolnych obrotach kosiarka \"pykała\" przez 2 godziny. Od tego czasu kilka razy kosiłem trawnik - jedno koszenie to ok. 30-40 minut pracy. Przed dodaniem ceramizera kosiarka na wyższych obrotach wpadała w spore wibracje - podejrzewałem, że nóż nie jest prawidłowo wyważony ale po zdjęciu i sprawdzeniu okazało się, że jest OK. Po tych kilku godzinach pracy od wlania ceramizera kosiarka pracuje ciszej a wibracje na wyższych obrotach zmniejszyły się RADYKALNIE !
Stanisław Andrzejewski
30.07.2009

VW Golf 1.8 (1990 rok)

Volkswagen Golf 1.8 opinia, Golf odpalanie przy mrozach, Golf uruchamianie silnika zimą

VW Golf III 1.4 (1993 rok)
Jestem użytkownikiem VW Golf 3, 1993r, z silnikiem 1,4 ABD, przebieg 210 tyś., z zasilaniem LPG-2 generacji. Pojazd zakupiłem osobiście z Niemiec, w mojej ocenie w bardzo dobrym stanie ogólnym.

Po ponad półrocznym stosowaniu ceramizera do silnika i skrzyni biegów, postanowiłem dopisać swoją krótką historię stosowania preparatu. Na wstępnie wspomnę, że generalnie z silnikiem i skrzynią biegów nie miałem dosłownie nigdy żadnych problemów, a zastosowanie ceramizera miało bardziej charakter zapobiegawczy i nie ukrywam, że doświadczalny, w moim zainteresowaniu było sprawdzenie przede wszystkim zmiany dynamiki silnika, motor nie jest wysilony fabrycznie, 65 KM.

Po zastosowaniu ceramizera przy przebiegu 180 000 tyś, tu nadmieniam, że pierwszy etap zastosowania opierał się o przejazd zalecanych 200 kilometrów na " spokojnie", to tuż po tym złożyło się, że pojechałem na autostradę do Krakowa i potwierdzam, że silnik bardzo zmienił dynamikę, na pewno zmieniła się charakterystyka momentu obrotowego - maksymalny moment obrotowy, po zastosowaniu ceramizera w silniku, zaczął występować w zakresie znacznie niższych obrotów niż dotychczas co spowodowało, że reakcja motoru na przyśpieszenie przy prędkościach powyżej 120 km/h, była naprawdę miła, po prostu samochód aż rwał się do przodu. Mając na uwadze swoje doświadczenie jako mechanika pojazdów samochodowych, oczywiście wziąłem pod uwagę warunki ogólne i ewentualną jakość paliwa, to jednak w trasie powrotnej efekt był niezmienny mimo 3 krotnego tankowania LPG. Na pewno znacznie spadło zużycie paliwa ( LPG), kto nie wierzy - niech uwierzy, że na autostradzie przy średniej 130 km/h, z pełnym obciążeniem zawsze mieściłem się w około 8 litrów LPG /100 km, gdzie po zastosowaniu ceramizera, spalanie to spadło do 6,5 litra, przy zachowaniu podobnych warunków trakcyjnych, generalnie jeżdżę spokojnie, ale na ślimaczo.

Taki stan przetrwałem przez zimę 2007/2008 i jeśli chodzi o poprawę uruchamiania silnika w zimie, to ponieważ dotychczas nie miałem nigdy z tym problemów, a zima nie była najcięższa ( mieszkam w górach), to trudno powiedzieć czy ceramizer pozwolił usunąć "klejenie" oleju silnikowego lub skrzyni biegów, podsumowując ten wątek skłaniam się do stwierdzenia, że raczej tak. Dodam, że uruchamianie silnika na benzynie czy LPG, nie stanowi żadnej różnicy, nawet przy -20 C. Tu dodam, że silnik pracuje na zwykłym mineralnym oleju Lotosa pod LPG i w między czasie raz skusiłem się na zmianę oleju na Castrola mineralnego, gdyż kolega zasugerował, że na lotosie może chodzić dźwięcznie, do czego pewnie przyzwyczaiłem się, a na pewno na Castrolu będzie lepiej. Otóż guzik prawda i nastąpił powrót do Lotosa z uzupełnieniem kolejnej dawki ceramizera, także prewencyjnie. Po drugiej dawce ceramizera silnik znowu dostał jakby troszkę więcej " życia" w sensie dynamiki momentu obrotowego, po prostu lekki " gazik" a samochód płynie, bez względu na teren, po którym porusza się, ostatnio robiłem dwa tankowania LPG i jakby nie chciał to spalanie w warunkach mieszanych, nie mniej po górach, waha się w granicach 6,5 litra LPG na 100 km. Podsumowując jestem bardziej przekonany do stosowania oleju średniej klasy ( cenowej), a w uzupełnieniu zastosować ceramizer. Poza powyższym stwierdziłem, że jedyny dotychczasowy problem silnika - zaparowana olejem osłona klawiatury zaworów, trwająca mimo zmiany uszczelki, po porostu po jakimś czasie zniknęła.

Jeśli chodzi o skrzynię biegów, manualną 5, to zastosowanie ceramizera było również prewencyjne, a jedynym mankamentem, który dotychczas dawał się odczuć w pracy skrzyni było to, że po kilku godzinnej jeździe na autostradzie, z prędkościami w granicach 130-140, po zjechaniu do miejscowości objawiało się jakby cięższe wbijanie biegów 1-2, co dawało wrażenie, że może to wynikać z zagrzania się skrzyni, oczywiście będąc pewnym, że stan oleju w skrzyni jest poprawny, a opory toczenia bez uwag. Opisany objaw ustępował po kilkunastu minutach spokojnej jazdy. Obecnie po zastosowaniu ceramizera ten mankament zanikł całkowicie, ponadto potwierdzam, że skrzynia, zwłaszcza na 5 biegu przy prędkościach 140-150 km, stała się cichsza.

Na koniec dodam, że zastosowałem, po 30 000,m drugą dawkę ceramizera tylko do silnika. Tu podzielę się krótkim spostrzeżeniem, że pierwszy etap zastosowania ceramizera wykonałem innaczej, to znaczy silnik pracował na wolnym biegu przez 4 godziny. W sumie mam wrażenie, że ta forma wstępnej akceptacji ceramizera przez silnik jest lepsza, w sensie, że silnik jakby szybciej " wydawał" z siebie poprawę dynamiki.

To tyle co mogę powiedzieć ze swoich spostrzeżeń. Wszystko co napisałem jest prawdą i w ogólnej ocenie dopisuję się do stwierdzenia, że ceramizer ma istotne znaczenie w poprawie pewnych elementów trakcyjnych silnika i związanych z tym pochodnych.
Sławek z Wałbrzycha


VW Golf II
Po obejrzeniu waszego filmu z zastosowaniem ceramizera zdecydowałem się go zastosować w swoim VW golfie II(przebieg ok 220 000km). Dodałem go do oleju-i nic:)Ae po przejechaniu ok.300 km spokojnej jazdy jest odczuwalna różnica.Autko lepiej sie zbiera i pracuje równo,silnik zachłanny na olej przestał go brać w jakichś 85%. Zastosowałem nie dawno ceramizer do paliwa i stwierdzam że efekt jest ogromny, bardzo łatwo jest uruchomić auto po mroźniej nocy pod chmurką i poprawiły się osiągi przyspieszenia.Narazie nie zauważyłem jakiś wielkich oszcędności paliwa, ale to co zrobił ceramizer to i tak wiele lepiej niż było.Braciak teraz testuje CERAMIZER w swoim seycento 900, jak bedą jakieś wyniki to wam o tym napiszemy.Pozdrawiam i POLECAM!
Karol Żuchowicz
Opinia nadesłana dnia 14.11.2007

VW Golf (1988 rok)
Witam, Ceramizer zastosowałem w 18 letnim golfie II - dieslu. Na dodatek przed zastosowaniem pękł mi pasek rozrządu. Na szczęście nic sie nie popsuło (miałem bardzo dużo szczęścia). Przed tym zdarzeniem nie mierzyłem stopnia sprężania, lecz aby sprawdzić czy wszystko jest OK zrobilem to po tym wypadku. Niestety nie pamiętam wartości po przecinku ale wygladalo to tak: 27,29,29,30. Więc naprawde dobrze. Na pierwszym cylindrze niestety troche sie skrzywilo, wiec było troche mniejsze ciśnienie. Auto rownież mniej paliło - o około 1 litra. No i troche jakby ciszej chodził. No i zimą odpalał bez większych problemów. Niestety teraz juz tego samochodu nie mam, ale sluży on bezproblemowo nowemu właścicielowi. W nowym samochodzie rownież mam zamiar zastosować ten ceramizer, ponieważ nieźle działa :)
Pozdrawiam

VW Golf II 1.6 (1988 rok)
Skanów czy zdjęć z pomiaru ciśnienia sprężania niestety nie mam ponieważ samochody, do których zaaplikowałem preparat już sprzedałem. W obu przypadkach zauważyłem pozytywne zmiany.
- Golf II 1,6 88r (automat) 280 tys km - Silnik brał dużo oleju oraz palił ok 12l/100km
Po uzyciu ceramizera silnik w 80 - 85% przestał brać olej. Silnik zaczął znacznie ciszej oraz równiej pracować. Zauważylem róznież spadek temperatury silnika oraz zmniejszenie zużycia paliwa (napewno o te 0, 5l)
- Honda Civic 1,3 94r 130tys km - Auto zaczeło równiej chodzić oraz mniej palić.
Raz spalił mi przy oszczędnej jeździe 5,2 - miasto. Spadek temperatury silnika i poprawa dynamiki (nie duża ale zawsze). Auto można powiedzieć mniej się męczylo.
Pozdrawiam
Maciej Kujawa

VW Golf 1.5 (1978 rok)
Juz po 10 minutach pracy na biegu jałowym od momentu zaaplikowania ceramizera zauważyłem że silnik zaczął chodzić cichutko jak pszczółka i nie telepał się tak jak to miało miejsce wcześniej. Po przejechaniu 1500 km moje spostrzeżenia sa takie iż auto zrobiło sie żwawsze, cichsze i troszke straciło na "apetycie" na paliwo :) Dodam iż test był przeprowadzony na VW Golfie 1 z 1978 (1,5 benzyna) silnik mało brał oleju ale teraz nie zużywa go wogóle. Bardzo gorąco polecam wszystkim użytkownikom starszych (celem zregenerowania) i nowszych (w celu zabezpieczenia przed zużyciem) aut. Ja namówiłem już swojego brata i tate, którzy już zakupili i zastosowali preparat w swoich autach.
Pozdrawiam
Ernest R.

VW Golf VR6
Przed zakupem ceramizera nie byłem pewien co do opisywanych właściwości tego preparatu, gdyż ilość nie przemawiała na jego korzyść. Zostałem mile zaskoczony po przejechaniu ok. 2000 km, silnik ucichł, praca wyrównała się, a zużycie paliwa spadło z 12 do 10,5-11L na 100km. Preparat testowałem przy przebiegu mojego silnika 130000-140000km na świeżo zalanym oleju w samochodzie VW Golf VR6.
Pozdrawiam Marcin ze Szczecina

VW Golf 2 Diesel
Marka i model pojazdu: VW Golf 2 Diesel
Rok produkcji: 1991
Pojemność silnika:1,6d

Opinia: Zakupiłem Golfika diesla z silnikiem 1,6 dokładnie miesiąc temu niby z uszkodzoną pompą wtryskową (był nie na chodzie ) jak się później okazało to nie wina pompy lecz kompresji po sprawdzeniu miał zaledwie 19,20,19,18 na poszczególnych cylindrach (nie mam pisemnego pomiaru sprawdzałem własnorecznie). Autko jak było zimne nie chciało w ogóle palić, wydobywały sie tylko kłeby dymu a jak już zapalił to fabryka koksowni nie dymiła nigdy tak. Myślałem sobie to już koniec silnika lecz trafem czytałem kiedyś o ceramizerach i byłem jakoś nie bardzo na te wynalazki nastawiony. Pytałem nawet mechanika co on na ten temat myśli powiedział, że żaden nawet najnowszy i cudowny płyn nie przywróci kompresji a tym bardziej w dieslu. Ja jednak nie poddałem się zakupiłem ten cudowny specyfik dokładnie w Siemianowicach Śląskich. Sprzedawca który mi go sprzedawał powiedział to samo że może!!!!! pomoże.Po powrocie zalałem silniczek nowym olejem i wstrzyknąłem dawkę ceramizera a następnie zacząłem kręcić pierwsze kilometry. Po pierwszych 50km silniczek zaczął ciszej pracować, po przejechaniu 150 było coraz lepiej i tak w ciągu jednego dnia przejechałem 200km jak zalecali nie przekraczając 60-70km\\h.Po jeździe odstawiłem auto i tak przestało aż do nastepnego dnia. Późnym popołudniem postanowiłem odpalić gruchota, zagrzałem świece i ku mojemu zdziwieniu samochód odpalił za pierwszym razem przy czym nie puścił ani dymka jak to było wcześniej. Nie wierzyłem, kolega który naprawiał ze mną samochód zdębiał, powiedział niemożliwe-CUD!!!!!! Od tego czasu samochód lepiej zapala można powiedzieć jak nówka, ma lepszą dynamikę, mniej spala oleju napędowego, sprawdzałem również kompresję i była o niebo lepsza 22,21,22,22 NAPRAWDĘ POLECAM KAŻDEMU, NAPRAWDĘ WARTO
Raciok Przemysław
Opinia nadesłana dnia 30.12.2008r.

VW Golf 1.9 tdi (1995 rok)
Po raz kolejny już kupujemy ceramizer w komplecie do silnika, skrzyni i wspomagania. To już trzecie auto, do którego kupujemy ceramizer, do tej pory jesteśmy zadowoleni z tych produktów NAPRAWDĘ DZIAŁAJĄ. Auto po ceramizerze do silników staje sie bardziej ciche dynamiczniejsze i oszczędniejsze. Trasę 1200km pokonaliśmy na jednym 55l zbiorniku, co przed zastosowaniem nigdy się nie zdarzało. Silnik pracuje równo, spokojnie, nie przerywa.

Mieliśmy mały problem ze skrzynią w jednym z aut, biegi wchodziły ciasno, po dodaniu ceramizera skrzynia wyciszyła się a biegi zaczęły lekko wchodzić nawet przy niskich temperaturach i od razu po odpaleniu silnika. Ceramizer do układu kierowniczego powoduje lżejszą pracę kierownicy przy maksymalnym skręcie kół można było wyczuć szmerek, który po dodaniu ceramizera i przejechaniu ok 500km ustąpił, oczywiście ilość płynu i cały układ był sprawny. To naprawdę bardzo dobry produkt jedyny w swoim rodzaju sprawdzony i skuteczny. Nie polecam innych produktów tego typu jak sprawdzony ceramizer.
Andrzej Skórzewski
Opinia nadesłana dnia 10.04.2009r.

VW Golf III 1.6
VW Golf, Volkswagen, silnik, bierze olej, skrzynia biegów

VW Golf II 1.8
Długo czekałem z oceną bo chiałem przetestować towar. Aukcja wzorowa, a co do towaru to naprawdę działa! Większej mocy nie wyczuwam ale za to spalanie wyraźnie spadło. Golf II 1.8gaz przed 11l/100km teraz 9,5l/100km
tos24

VW Golf 2.0
Towar w 100% OK. Zużycie oleju w Golfie 2.0 zmniejszylo się o 3/4, silnik o wiele ciszej pracuje i co najwazniejsze wyraznie szybciej przyspiesza:) Zdecydowanie polecam ten produkt piotrekk_ww

VW Golf II 1.8 (1990 rok) 
Samochód Golf 2 rocznik 1990 1.8 benzyna-LPG, przebieg 180 000 Nie mam aparatury, którą bym mógł dokonać dokładnych pomiarów więc tylko mogę powiedzieć ogólnie.
Spalanie: przed 11l po 9,5
Przyspieszenie: zmian nie zauważyłem po za tym, że od kiedy mam LPG do spadło:( i nie wiem jak to zmienić, a może Wy macie na to radę )
Prędkość max: jw.
Obroty i praca silnika wydają się bardziej stabilne. Kolor oleju nie ciemnieje tak szybko jak zazwyczaj (mineralny).
Jak kiedyś zmienię samochód to bez wahania znów wleję wasz preparat bo zużycie paliwa naprawdę spadło.
Pozdrawiam, Tomek

VW Golf (1989 rok)
Jestem bardzo zadowolony. Silnik wyciszył się już po kilkunastu kilometrach, ciśnienie wzrosło: I 7-9 Atm, II 8,5 – 9 Atm, III 9-9 Atm, IV 9-10 Atm. I to po 300km!!! Testowane auto to Golf II 1,3 89'. Dziękuje i polecam Wszystkim !!!!!

VW Golf
Zauważalnie spadło spalanie - z ok. 10,5 na 9,5 l/100km gazu (Golf III 1.8). Wygląda na to, że także zmniejszyła się ilość "branego" oleju. Jednym słowem widać poprawę. POLECAM!
Bohdanowicz

VW Golf 1.8 Gti
SUPER POZYTYW. Mam Golfa 1.8GTI 260 000km przebiegu. Zapalała się czasami kontrolka od ciśnienia oleju który również brał. Po ceramizerze (1szt) objawy zdecydowanie zmalały a kontrolka przestała świećić. Silnik pracuje równiej. POLECAM
kotlet871

VW Golf II 1.6 Gtd
Zastosowałem do Golfa 2 1,6 gtd. Zauważalna poprawa przy rozruchu silnika oraz wyrównanie pracy. Nie zaobserwowałem jakichkolwiek negatywnych skutków. Pozatym transakcja przebiegła profesjonalnie. POLECAM !!!
alwexim

VW Golf 1.8 (1992 rok)
VW Golf 1.8 benz. 1992r, PO zalaniu spadło o ok. 0,5l zużycie paliwa, silnik przestał brać olej.Przejechałęm 8 tys km od zalania i nie żałuję. Co do mocy to trudno coś powiedzieć ale samo uszczelnienie silnika na pewno poprawiło i to.
pit7611

VW Golf 1.4
mialem problem ze stukajaca szklanka zaworowa w golfie IV 1,4; po zalaniu ceramizera i przejechaniu 250km juz nic nie stuka:) poza tym silnik pracuje ciszej, rowniej, szybciej wkreca sie na obroty... POLECAM goraco!!!
rafcio2005

VW Jetta (1984 rok)
Ceramizer w silniku zastosowałem w dniu 06.04.2005r., w następnym dniu zaplanowana została trasa 200km. Jechałem z prędkością 60-70 km/h. Praktycznie po tym przejeździe już można było odczuć różnicę w pracy silnika. Bez pomiarów odczuwalna jest zwiększona moc silnika, cichsza jego praca, ogromna różnica w przyspieszaniu samochodu szczególnie na wyższych obrotach. Co do łatwości w rozruchu trudno mi się do tego odnieść, gdyż najgorzej jest z tym w zimie. Jeśli chodzi o oszczędność paliwa odnoszę również wrażenie, że jest lepiej, gdyż pozostało na mniej więcej takim samym poziomie, ale mogę sobie pozwolić czasami na odrobinę "fantazji", jakkolwiek to nie zabrzmi. Czasami mam ochotę obejrzeć miny kierowców samochodów, których mijam. Jeżdżę - VW Jetta rocznik 1984.
Pozdrawiam
Tomasz Kotulski

VW Jetta 1.6 TD (1991 rok)
Po zastosowaniu preparatu w (VW Jetta 1,6 TD, 1991r.) wyraźnie spadło zuzycie paliwa,podczas mrozów silnik odpala łatwiej i ciszej pracuje.Preparat zastosowano też w skrzyni biegów.Jest cichsza i zanikło charakterystyczne "haczenie".
Agula_ll

VW Passat 1.9 TDI
Ceramizer zakupiłem do Passata 1.9 tdi z przebiegiem 150 000 km. Kupiłem go tylko dlatego że stukała mi jedna szklanka w rozrządzie. Po zastosowaniu ceramizera, i przejechaniu 15 000 km, stukanie wyciszyło się nieco, ale nie ustało całkowicie! Dopiero gdy zastosowałem ponownie ten preparat, i po przejechaniu następnych 10 000 km stukanie ustało całkowicie! Stosowałem również do skrzyni biegów ten preparat ale nie zauważyłem jakiś istotnych zmian w jej działaniu, ponieważ nic nie dolegało skrzyni, i zastosowałem go tylko zapobiegawczo.
WALDEK.

VW Passat (1991 rok)
Witam, posiadam samochód używany 15 letni passat. Jeżdżę nim około 2 lat. Przy kupnie było sprawdzane ciśnienie sprężania, ale zwykłym przyrządem bez wykresu. Wiadome było dla mnie, że będę musiał robić remont silnika. Ale po dłuższym poszukiwaniu na allegro znalazłem środek do odbudowy warstwy powierzchniowej czyli ceramizer. Przed kupnem rozmawiałem ze znajomym mechanikiem i był sceptycznie nastawiony na coś takiego, skoro było na rynku dużo produktów do odbudowy powierzchni silnika i powodowały one awarie, czyli zapchane filtry, kanały itp. to dlaczego on miał pomóc. Po namyśle przełamałem się i kupiłem jeden z owych cudownych środków do silnika. Po przeczytaniu instrukcji i zastosowaniu Ceramizera lekko odczułem poprawę. Niestety nie miałem jak zmierzyć ciśnienia sprężania po przejechanych kilometrach. Przy ostatniej wizycie na stacji serwisowej i wymianie oleju poprosiłem o sprawdzenie sprężania na pierwszym cylindrze i cóż się okazało?, że wartość którą pokazało jest blisko optymalnej jak w nowym silniku !!!!!!!!!! Pomyślałem sobie, że to niemożliwe i jeszcze raz, i tak samo !!!!!!!!!!!!! Przyjechałem do domu oszołomiony i bardzo zadowolony z produktu. Kupiłem więc jeszcze jeden pakiet, ale razem z dodatkiem do skrzyni biegów. Jestem pewien w stu procentach, że to działa bo przekonałem się na własnej skórze. Ten środek jest skuteczny. JEST REWELACYJNY ! NIESAMOWITY ! OD TAMTEJ PORY POLECAM I ZACHWALAM GO ZNAJOMYM WIEDZĄC, ŻE NA PEWNO POMOŻE, I NIE ZASZKODZI.
Z poważaniem Andrzej Anchim

VW Passat 1.9 (1994 rok)
Uważam "ceramizer" za niezwykle skuteczny środek regenerujący nadwątlone części silnika. Sam zastosowałem go do silnika,ponieważ "stukały" mi szklanki popychaczy.Po zastosowaniu dwukrotnym preparatu i przejechaniu około 3000km, stukanie ustało.Silnik odczuwalnie stał się żwawszy! Pomiarów ciśnienia w cylindrach nie robiłem, ponieważ cienko stałem z kasą, i dlatego zrezygnowałem.W Każdym bądź razie namawiam na zaryzykowanie i zastosowanie "ceramizera".
Waldemar Daniewicz
Opinia nadesłana dnia 25.04.2008

VW Passat B4 1.8 (1995 rok)
Zastosowałem ceramizery do silnika, skrzyni, wspomagania i paliwa. Mój passat miał 400 000 km przebiegu, zacinała mu się już skrzynia biegów, co mnie najbardziej irytowało, a że cena zestawu jest atrakcyjna, więc kupiłem zestaw. Poprawa w skrzyni była po przejechaniu 40 km! Po 15000 chodzi jak nowa! Co do silnika, to wyrównały się obroty i passat ma lepszą dynamikę, a wspomaganie chodzi o wiele lżej. Same superlatywy mogę napisać o tym produkcie, a przejechałem od ich zastosowania jakieś 20000 km i zakupiłem nowy zestaw - poleciłem też znajomym.
Krzysztof Berger
Opinia nadesłana dnia 19.02.2010

VW Passat 1.9 TDI B4 (1995 rok)
Zastosowany ceramizer : do skrzyni.
Powód : Ciężko wchodząca "jedynka". Po wymianie oleju na nowy (mobil syntetyk) i dolaniu preparatu bieg zaczął wchodzić o wiele lepiej. Po przejechaniu około 2000 km w ciągu miesiąca problem ustał całkowicie. Jedynka wcghodzi płynnie, bez żadnego blokowania się. Dodam, ze "zlany" stary olej według mechanika wyglądał na w miarę świeży więc odpada tutaj możliwość wpływu nowego oleju.

Mariusz G.

VW Passat (1998 rok)
Chciałbym opisać swoje wrażenia i doświadczenia zdobyte w czasie ponad jednorocznej eksploatacji mojego samochodu po zastosowaniu w nim ceramizerów wchodzących w skład Zestawu naprawczego nr 2, nabytego przez internet w firmie produkującej Ceramizery. Parę tygodni wcześniej silnik mojego VW Passata 1900 TDI (rok produkcji 1998, przebieg w tamtym czasie - około 175 tys. km) z niewiadomych przyczyn uległ awarii podczas normalnego użytkowania. Polegała ona na uszkodzeniu zaworu, głowicy i tłoka czwartego cylindra cząstkami metalu oderwanymi z grzybka zaworu wydechowego. Na szczęście gładź cylindra nie została uszkodzona. Najprawdopodobniej przyczyną uszkodzenia było jakieś fatalne zablokowanie się tego zaworu w prowadnicy, wskutek czego nie zdążył się on "ukryć" w swoim gnieździe i został "dogoniony" przez tłok zbliżający się do górnego położenia zwrotnego. Mechanizm ten jest typowy dla wielu silników diesla: jeżeli zawór nie "schowa" się na czas w gnieździe zaworowym, może nastąpić kolizja z przesuwającym się denkiem tłoka. Oczywiście jest to sytuacja nienormalna, chociaż - jak pokazuje mój przypadek - jednak całkiem realna. Rozważaną, hipotetyczną pierwotną przyczyną awarii mogło być również samoistne ukruszenie się części grzybka zaworu wskutek zmęczenia materiałowego, osłabienie działania sprężyny popychacza lub chwilowe zablokowanie trzonka zaworu w prowadnicy, jednak po rozebraniu silnika nie stwierdzono uszkodzenia sprężyny ani śladów zatarcia zaworu. Po otrzymaniu samochodu po naprawie zauważyłem, że jego silnik chodził inaczej niż przed awarią i jakby lekko "klepał". Mechanik stwierdził, że jest to typowe zjawisko mogące się pojawiać po usunięciu tego typu uszkodzeń i że jest ono przejściowe. Z przeprowadzonych przeze mnie pomiarów ciśnienia sprężania wynikało, że naprawiony cylinder cechował się gorszym o ponad 10 % wskazaniem od pozostałych trzech cylindrów, w których wartość ta była wyrównana i mieściła się w przyzwoitym przedziale. Również to zjawisko określił ów mechanik jako wynikające ze zmiany warunków współpracujących ze sobą par trących nowych elementów: tłok-pierścienie tłokowe-cylinder i przemijające po ich wzajemnym dotarciu w trakcie eksploatacji. Niestety, nie dysponuję wydrukiem ciśnienia sprężania w silniku, pochodzącym z tamtego okresu. Przypadkiem w tamtym czasie, tj. w drugiej połowie kwietnia 2005 r., w internecie znalazłem stronę www firmy oferującej nowoczesne preparaty do regeneracji elementów mechanicznych silników samochodowych o nazwie Ceramizer. Postanowiłem je wypróbować, używając w swoim samochodzie. Mimo że koszt ich zakupu był dosyć wysoki, dokonałem zakupu w nadziei, że być może pomoże on w pracy mojego silnika i skrzyni biegów. Jeden z nich służył jako dodatek do paliwa, drugi - do oleju w skrzyni biegów, a trzeci - do oleju w silniku. Ceramizery zastosowałem zgodnie z ich instrukcjami dodanymi do otrzymanej przesyłki i rozpocząłem ich używanie w pierwszych dniach maja 2005r. Ich aplikacja nie nastręczała większych problemów, może tylko konieczność ograniczania prędkości obrotowej silnika (a więc i jazdy) w początkowym okresie. W czasie tej eksploatacji, trwającej ponad 12 miesięcy, nie zauważyłem żadnych niepokojących objawów złej pracy silnika, skrzyni biegów i innych zespołów mechanicznych samochodu, na których pracę mogło mieć wpływ zastosowanie ww. preparatów. Chciałbym natomiast krótko opisać moje spostrzeżenia dotyczące ich pozytywnego wpływu na całokształt zagadnienia. Po pierwsze, po zastosowaniu ceramizerów nabrałem pozytywnego nastawienia do eksploatacji mojego auta, co już samo w sobie było korzyścią - i to niewymierną - dla mnie jako użytkownika. Po okresie około jednego-dwóch miesięcy i przejechaniu około 4 tys. km zauważyłem, że silnik pracuje ciszej, mniej drży i że ustąpiło słyszalne wcześniej "klepanie". Po dokonaniu pomiarów ciśnienia sprężania okazało się, że nastąpiło jego wyrównanie we wszystkich cylindrach, również w tym naprawionym po awarii. Ponadto w okresie zimowym dostrzegłem ogólną poprawę działania (lżejsze przesuwanie) lewarka zmiany biegów, a szczególnie nastąpiło ułatwienie włączania drugiego biegu, który w czasie poprzednich zim podczas eksploatacji auta w niskich temperaturach wykazywał duże opory. Wydaje mi się, że zmniejszyło się także dymienie z rury wydechowej podczas porannych rozruchów zimnego silnika po całonocnym postoju. Z zapisków pochodzących z całorocznego okresu eksploatacji, dotyczących zakupów oleju napędowego do mojego samochodu wynika, że średnie zużycie pozostało na niezmienionym poziomie lub nawet nieco spadło (szacuję, że o około 0.3 dm3/100 km), ponieważ jednak mój samochód z natury zadowala się stosunkowo niewielkimi ilościami paliwa, a w trakcie eksploatacji występują różnice w charakterze i warunkach jazdy, trasach, sposobie użytkowania (chwilowe zmiany temperamentu kierowcy, różne obciążenia pojazdu) itp., nie wiem, czy ta wynikająca z obliczeń rachunkowych różnica nie jest rezultatem rozrzutu wartości objętości lub jakości (czystości, zawartości wody itp.) tankowanego paliwa spowodowanych tolerancją wskazań dystrybutorów znajdujących się na różnych stacjach paliwowych. Na zużycie paliwa mogła mieć również wpływ jakość używanego przeze mnie oleju silnikowego. Być może nastąpiła u mnie również nieświadoma zmiana stylu jazdy, powodująca niższe zapotrzebowanie na paliwo, chociaż nie zauważam abym poruszał się teraz wolniej lub mniej sprawnie niż poprzednio. Przeciwnie - wydaje mi się, że np. czas przejazdu stałego dystansu, który pokonuję niezmiennie co tydzień od kilku lat (po około 160 km w każdą stronę), uległ nieznacznemu skróceniu, co wskazywałoby raczej na obiektywnie szybszą jazdę. Może to jednak wynikać również z innych powodów, niż polepszenie pracy silnika lub nieświadoma zmiana stylu jazdy i może być wywołana np. zmianą organizacji ruchu lub nawierzchni na pokonywanej trasie. W każdym razie - co uważam za niepodważalne - w całym rozpatrywanym okresie, tj. od 1 maja 2005 r. do dzisiaj, nie tylko nie udało mi się zaobserwować negatywnego wpływu zastosowanych preparatów Ceramizer na moje auto, które przecież - jak wszystko - zdążyło się przez ten czas trochę zużyć i zestarzeć, ale nawet dostrzegłem pewne pozytywne aspekty ich używania, choć może nie jakoś specjalnie spektakularne. Niektóre z nich - mam nadzieję - udało mi się powyżej obiektywnie ocenić i opisać. Dlatego chętnie użyłbym tych preparatów w dalszej eksploatacji mojego pojazdu. Nazywam się Robert Kalisz i jestem jedynym użytkownikiem ww. pojazdu.

VW Passat 1.9 TDI silnik 1Z (1996 rok)
Pozytywną opinię o ceramizerze do silnika przedstawiłem już parę lat temu przy zastosowaniu do samochodu Wartburg 1,3. Zachęcony tym pozytywnym doświadczeniem, zastosowałem do aktualnie eksploatowanego samochodu. ponieważ, nie ma jeszcze przesłanek aby \"ratować\" silnik, zastosowałem do skrzyni biegów, która miała następujące mankamenty:
- problemy z włączeniem 1-go biegu (mocno utrudnione)
- sporadyczne problemy z włączeniem biegu wstecznego.
Zaznaczam, że układ wysprzęglający jest w pełni sprawny i nie może być przyczyną w/w problemów.
Dodałem preparat do skrzyni biegów, zgodnie z załączoną instrukcją i zastosowałem się do zalecanej techniki jazdy. Obserwacje (przypominam, że \"regeneruje\" skrzynię biegów, tak więc brak jakichkolwiek wyników i pomiarów, mowa tylko o subiektywnych, ale uczciwych odczuciach):

0-100 km: sprawność skrzyni bez zmian, nadal 1-ka ciężko się włącza, wsteczny rzadko używany, chociaż ciekawość kazała sprawdzać, raczej bez zmian

100-350 km: wydaje się, że coś jak się poprawiło, ale cóż może zdziałać podświadomość :) Nie mogę się wypowiedzieć, że jest lepiej.

350-870 km: JAZDA Z PRZYCZEPĄ KEMPINGOWĄ - tu raczej dorabiałbym teorię, ale śmiem twierdzić, że jazda z dużym obciążeniem zintensyfikowała proces. Samochód o niedużej mocy (90 KM) i przyczepa, zatem częsta jazda na niskich biegach a w korkach \"jedynka\" na porządku dziennym.

Efekt - nie wiem co to problem z włączaniem 1-go biegu. Na tym zakończę relację, ponieważ nie jestem osobą kompetentną aby prowadzić rozważania teoretyczne. Dla mnie liczy się efekt, który uzyskałem stosując ceramizer. Nie oddziałuje on na moje samopoczucie, że coś dodałem, co nie zaszkodzi a może pomoże ?
SKRZYNI BIEGÓW W MOIM SAMOCHODZIE CERAMIZER POMÓGŁ !
Ponieważ kupiłem zestaw, który zawierał również ceramizer do silnika, bez wątpienia go zastosuję przy kolejnej wymianie oleju. Jeżeli będzie sposobność wykonam pomiary a wynikami się z Państwem podzielę.
Jacek Juchniewicz
Opinia nadesłana dnia 26.09.2008r.

Volkswagen Passat 1.9 TDI, VW Passat 1.9 TDI, silnik, skrzynia biegów

Opinia: Dotyczy ceramizera do układu wspomagania.

To już ostatni ceramizer, który zastosowałem, ale nie w rozumieniu, że już więcej nie będę - wręcz przeciwnie !!! Ostatni, bo już wszystkie inne zastosowałem i swoje pozytywne czy wręcz \"uzdrowicielskie\" efekty działania poprzednich, pozwoliłem sobie opisać.

Zazwyczaj nie ingeruję w coś co zrobiła fabryka, dopóty nie zauważę nieprawidłowości funkcjonowania. Bo jak to sprawdzić i jaki efekt osiągnąć ? Ty razem nie podobały mi się dzwięki dochodzące z układu wspomagania, koonkretniej \"buczenie\" pompy podczas szybkiego kręcenia kierownicą na postoju i przy jeździe po łuku, podczas maksymalnego skręcenia kół. Pomyślałem sobie, skoro ceramizer znacząco polepszył pracę innego, wcześniej opisywanego samochodu, skoro mankament, jaki wykazywała skrzynia biegów, zostały usunięte, to sięgnę po ceramizer do układu wspomagania. PO RAZ KOLEJNY SIĘ NIE ZAWIODŁEM !!! Nie potrafię dokładnie określić jaki czas trwała regeneracja, ale nie dłużej niż 1500-2000 km od zastosowania ceramizera. Po takim mniej więcej czasie przypomniałem sobie i zainteresowałem się (bardziej się wsłuchiwałem) pracą układu wspomagania.
Obecnie pompa pracuje (słyszę ją) ale nie \"buczy\". Zniknęły nieprzyjemne dźwięki przy maksymalnym skręceniu kół.

Kolejny raz zastosowałem ceramizer (teraz już wszystkie produkty) i jestem ZADOWOLONY Z EFEKTU KOŃCOWEGO - to się najbardziej liczy dla użytkownika. Nie ukrywam, że przemawiającym za stosowaniem tych środków, jest opis istoty działania, jaki umieściliście Państwo na stronie.
Jacek
Opinia nadesłana 20.01.2009r.

VW Passat 1.6 Diesel (1987 rok)
Jest mi bardzo miło, że moja opinia dotycząca ceramizerów może się dla Państwa okazać ważna. Nie dysponuję, niestety, żadnymi pisemnymi dowodami muszę się więc oprzeć na moich subiektywnych wrażeniach kierowcy i właściciela auta, no, ale w końcu kupowałem ceramizery nie w celach badawczych, tylko żeby poprawić osiągi swego samochodu. A te i owszem uległy znacznej poprawie dzięki czemu zaoszczędziłem nie tylko pieniądze na paliwie ale - co dla mnie najważniejsze - sporo nerwów w czasie dopiero co minionej, ciężkiej i mroźnej zimy. Auto którym jeżdżę to stary, wyprodukowany w 1987 roku Volkswagen Passat z silnikiem Diesla o pojemności 1600 ccm. Nie jestem w stanie ustalić prawdziwego przebiegu tego pojazdu, zresztą kupowałem go wiedząc, że silnik był wymieniany a licznik przebiegu pokazywał ok 220 tysięcy kilometrów... co i tak wydawało mi się podejrzanie mało. Auto było sprawne, jednak po paru miesiącach zauważyłem intensywne dymienie z rury wydechowej, przedmuchy poprzez odmę na filtr powietrza, brak mocy, w końcu - zużycie oleju silnikowego przekraczające wszelkie normy. Inaczej mówiąc: silnik "zaczynał się kończyć"... Na remont stać mnie nie było, na zakup innego silnika również, do wszelakiej maści "doktorów" zagęszczających olej nie mam zaufania, więc w sumie pogodziłem się już z myślą, że do "śmierci technicznej" auta zostało jakieś dziewięć miesięcy, rok przy dobrym traktowaniu... Szczęśliwy z tego powodu nie byłem, kupowałem to auto z myślą, że posłuży wiernie jako pojemny i oszczędny konik roboczy przynajmniej trzy lata.
Ponieważ od czasu do czasu dokonuję zakupów lub sprzedaję coś przy pomocy Allegro na ceramizery trafiłem właśnie tam. Przeczytałem opis i opinie uzytkowników, pośmiałem się trochę z jazdy Polonezem bez oleju bo z natury sceptyczny jestem i mam problem z wiarą w cuda, przeliczyłem, że moje auto potrzebowałoby conajmniej 2 opakowań ceramizera co oznacza koszt przekraczający 100 złotych. Dla innych to pewnie drobne, dla mnie nie.... dałem sobie spokój. Parę dni później rozmawiałem o ceramizerach z kolegą posiadającym takie same auto, wiadomo, samochodziarze, zwłaszcza jeżdżący takim samym modelem mają o czym rozmawiać. Treść rozmowy sobie daruję, jedno jest ważne - kumpel ceramizery zastosował i chwalił strasznie. Wróciłem do tematu, żal mi było tej stówki okrutnie ale obiecywane korzyści nęciły, kliknąłem "kup teraz".
Instrukcję stosowania studiowałem kilkakrotnie, zapodałem ceramizer do silnika i zgodnie z zaleceniami użytkowałem auto jakbym woził panią Daisy... Poprawa nie pojawiła się nagle, powiem uczciwie, po dwóch tygodniach wątpiłem czy pojawi się wogóle. Żal za utraconą stówką narastał. Gdzieś tak po półtorej miesiąca wybrałem się w odwiedziny do mieszkającej w sporej odległości familii, myślę: praca silnika i przyrost mocy to wrażenia, które zmierzyć trudno. Może i faktycznie łatwiej się kręci, może i mniej dymi, nawet niektóre auta mogę wyprzedzać.... ale tego wszystkiego zmierzyć się nie da, a przynajmniej ja nie posiadam właściwych przyżądów. Ale - zmierzenie spalania to nie taka znowu filozofia. Zalałem autko do pełna i wyruszyłem w liczącą 500 kilometrów trasę. No i wtedy dopiero, tankując auto na drogę powrotną przestałem żałować wydanych pieniędzy. Wiadomo, że w zależności od stylu jazdy auto różnie spala, ale o moim wiedziałem jedno: na tej trasie zawsze brał 32 - 35 litrów oleju napędowego. Tym razem do baku zmieściło się 26 litrów !!! Aż tak oszukać się nie da, nawet jadąc równo 90 na godzinę na całej trasie!! A więc ceramizer działa!! Później było już tylko lepiej. Dymek z rury zanikł, filtr powietrza przedtem zmieniany nieustannie teraz jest suchy, przedmuchy widoczne po otworzeniu korka wlewu oleju zanikły. Mówię o faktach sprawdzalnych. Moje wrażenie, że auto lepiej startuje, równiej chodzi, nabrało mocy i jest zdecydowanie cichsze to tylko wrażenie, sprawdzić się nie da i nikt nie musi mi wierzyć. Ale fakty pozostają faktami - oleju do silnika dolewałem coraz mniej, teraz nie muszę już dolewać, koszty przejazdu 100 kilometrów spadły, inwestycja w ceramizer zwróciła się i przynosi zyski... No i jeszcze ta ostatnia zima - śmiać mi się chciało, i to złośliwie. Tak jak niektórzy z moich nowobogackich sąsiadów w błyszczących furkach śmiali się z mojego starego Passata... Przy minus 25 stopniach o 6.00 rano ja wsiadałem do mojego VW, podgrzewałem dwa razy świece i odpalałem auto. Moi sąsiedzi odpalali komórkę i dzwonili po radiotaxi z kablami :-))) Może to i nieładnie, że jestem trochę złośliwy, ale nie znam prawdziwego kierowcy, który nie byłby przewrażliwiony na punkcie swojego samochodu. Ja mojego Passata lubię bardzo i strasznie jestem szczęśliwy, że udało mi się odwlec jego koniec... Nie twierdzę, że ceramizer zamalował ślady rdzy na błotnikach, naprawił tylną wycieraczkę i skleił klosz od lampy - to nie jest "szara maść" na wszelkie samochodowe usterki. Ale wiem na pewno, że silnik jeszcze śmiga tylko dzięki ceramizerowi, nic innego nie stosowałem. To tyle na temat moich wrażeń z zastosowania ceramizera... nikogo nie chcę przekonywać, wydatek, jak pisałem dla mnie przynajmniej był spory. Ale opłaciło się, a przecież o to chodzi.
Andrzej Karpiński

VW Passat B3
witam,nie mam zastrzezen do tego Allegrowicza:-) po uzyciu Państwa produktu-ceramizera,moje autko(WV passat B3) zacząl lepiej pracowac, praca silnika ulegla zmianie-ciszej sie zachowuje, spadlo zuzycie oleju silnikowego i spalanie gazu sie zmniejszylo.
andrzej517

VW Passat 1.9 TDI
Rok produkcji: 1995
Przebieg: 340 560 km

Opinia:Po zastosowaniu ceramizera obserwowalem prace silnika i zachowanie samochodu. Biorac pod uwage ze mieszkam w rejonie charakteryzujacym sie niskimi temperaturami (rejon podbiegunowy)nie oczekiwalem ze uzyskam od razu zaskakujace efekty. Ale okazalo sie ze po przejechaniu 2500 km zaczalem zauwazac ze poranny rozruch byl szybszy i latwiejszy szczegolnie ze temperatury byly bardzo niskie.Poza tym auto zaczelo pracowac plynniej a silnik zuzywal nieznacznie mniej paliwa. Natomiast wlasciwe efekty dalo sie zaobserwowac po okolo 5000 km.Aktualn ie mam przejechane ponad 8500 km od zastosowania ceramizera do silnika i powiem krotko : to dziala. Nie bardzo wierzylem jak kolega polecal mi ceramizer i powiem szczerze ze swiadomie zastosowalem go do najstarszego auta jekie mam aby w razie niepowodzenia nie b ylo za duzych strat. Teraz wiem na pewno ze zastosuje ceramizer do kazdego samochodu jakim bede jezdzil a poza tym bede go polecal moim kolegom, ktorzy mieszkajac tu maja te sam e problemy z silnikami tzn. szczegolnie utrudniony rozruch rano. Polecam ceramizer kazdemu to naprawde dziala.
Andrzej Franas, Szwecja
Data nadesłania opinii: 1.05.2010

VW Passat 1.8T (1997 rok)
Ceramizer do silnika oraz ceramizer do paliwa, który zakupiłem w Waszej firmie przeszedł moje oczekiwania. Jeżdżę Passatem, który ma już 250tys. nakręcone, a po zastosowaniu ceramizerów: po pierwsze lepiej pracuje silnik, lepsze startowanie silnika w niskich temperaturach ( nadmieniam że mieszkam w połnocnej Szwecji i temp. dochodzą tu nawet do -30st. i wiecej. Spalanie spadło moim zdaniem, bo na trasie średnia wyszła 8.6 a w ruchu miejskim do 10 litrów sie mieszcze, a to jest kombi wiec chyba wiecej nie trzeba komentowac.
Polecam produkty Ceramizery, bo sa rewelacyjne. Ceramizer do silnika, który zamówilem teraz zamierzam zastosować w Hyundai Santa Fe z 2004r. Obiecuję, że podzielę się z Wami opinią.
Pozdrawiam – Arek.
Opinia nadesłana dnia 17.06.2009

VW Passat B
Rok produkcji: 1991
Pojemność silnika: 1,9 DIESEL

Opinia: Witam wszystkich mąż zakupił mi passata B3 z silnikiem 1,9 diesel przebieg 210000????? bez turba za śmieszne pieniądze, jak sie później okazało wiadomo było dlaczego. Kompresja jego była w opłakanym stanie, przedmuchy silnika że wiatry na morzu są mniejsze. Krótko mówiąc silnik już się kończył , a na remont nie było mnie stać przekraczajacy 1500zł. Mąż z zawodu elektryk a w domu mechanik samochodowy postanowił szukać pomocy w internecie i po kilku dniach poszukiwań znalazł wasz produkt . Był bardzo negatywnie nastawiony na różnego rodzaju dodatki do olejów bo one zazwyczaj zabijają silnik i tyle. Ale skusił się i nie żałuje 60zł. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 300km silnik zaczął bardziej przyjemniej pracować. Podczas rozruchu silnik już nie wydawał dziwnych dzwięków jak to było wczesniej. Po dalszych jazdach i przejechaniu 1000 km przedmuchy silnika w znacznym stopniu zmalały, krótko mówiąc dalsze kilometry zwiększały jego moc i bardziej stabilną pracę.Ten środek naprawdę rewelacja polecam każdemu, warto kupić. 60zł w porównaniu 1500zł to naprawdę kropla w morzu, a naprawdę
REWELACJA!!!!
POZDRAWIAM ZUZIA 152
Opinia nadesłana dnia 05.02.2009r.

VW Passat
Rok produkcji: 1997
Pojemność silnika: 1.6l

Zastosowałem ceramizer do silnika, skrzyni biegów oraz uszlachetniacz do paliwa. Musze przyznać ze to naprawde działa; silnik pracuje teraz dużo ciszej i równo, jest jakby bardziej zwawy. Co do skrzyni przed dodaniem ceramizera biegi wchodziły cięzko (dwójka i wsteczny przede wszystkim) teraz wchodzą leciutko, skrzynia działa duzo lepiej bez zarzutów. Jestem naprawde zadowolony i polecam ceramizery innym posiadaczom czterech kółek.
Grzegorz Mazur
Opinia nadesłana dnia 11.12.2009r.

VW Passat Variant Kombi
Rok produkcji: 1999
Pojemność silnika: 1.8T 20V

Jestem mile zaskoczony dzialaniem ceramizera do silnikow w tym wypadku w moim pasacie, ktorym przejechalem juz 250tys.km. Zastosowalem juz dwa razy ceramizer i naprawde chce polecic ten produkt kazdemu. Po pierwsze duzo lepiej pracuje silnik, a mieszkam w polnocnej Szwecji gdzie temperatury spadaja do -35/40stopni, jak narazie nie mialem nigdy problemu z uruchomieniem silnika, spadlo zuzycie paliwa o jakies 5/6% , a dla mnie to duzo bo robie rocznie okolo 20tys.km. wiec to w przeliczniu na pieniadze daje duzo. Naprawde dobry produkt-polecam bez dwoch zdan. Niestety nie zalacze zadnych pomiarow-tu w Szwecji jest ciezko o takie sprawy.
Z powazaniem
Arek

VW Passat 1.9 TDI
Rok produkcji: 1995
Pojemność silnika: 1900 ccm

Ponieważ poprzednio zastosowałem Ceramizer w Nissanie Primera benz.2.0, który używam tu gdzie mieszkam (północna Szwecja Norrbotten zamieszczałem opinie w ubiegłym roku), podczas ostatniego pobytu w Polsce zastosowałem Ceramizer do samochodu zony, który jest używany w kraju. Jakkolwiek stan silnika nie wskazywał na zużycie , niemniej jednak świadom jestem ze na pewno coś to da. No i dało. Wiem ze nic nie dzieje się natychmiast i nie zostanie od razu dodane 50% mocy więcej, ale po przejechaniu około 2000 km zauważyłem sukcesywnie następujące zmiany na lepsze. To znaczy silnik pracuje ciszej i równiej, zmniejszyła się charakterystyczna turbo dziura, która wcześniej występowała szczególnie dotkliwie podczas holowania przyczepy kempingowej. Zużycie paliwa, które było stosunkowo niskie spadło jeszcze bardziej o około 12 - 15% i to na pewno nie za sprawa zmiany stylu jazdy. Poza tym wyciszyła się praca hydraulicznych popychaczy zaworów, które poprzednio już były głośne. Ceramizer zastosowałem wraz z olejem Lotos semisyntetik po wymianie. No i jeszcze jedna rzecz, która tez cieszy to łatwiejszy rozruch zimnego silnika, jakkolwiek auto jest garażowane tym niemniej zawsze poranny start wymagał zauważalnie dłuższego kręcenia rozrusznikiem niz obecnie. Poza tym poprzednio zanim silnik się nie rozgrzał słychać było charakterystyczny klekot, który obecnie szybciej przechodzi w przyjemny dla ucha dźwięk dobrze ułożonego diesla. Poza tym auto zyskało na dynamice a wskaźnik temperatury silnika nie wchodzi na wyższe stany nawet podczas stania w korku.

VW Passat silnik, VW Passat skrzynia biegów

Ponieważ efekty, w które nigdy nie wątpiłem sa faktem postanowiłem zastosować Wasz produkt do kolejnego auta, które użytkuje tu na północy: VW Caddy z silnikiem 1.9 TDI. Kupilem to auto przed kilkoma tygodniami i oczywiście hydrauliczne popychacze zaworów klepią niemiłosiernie. A ponieważ niebawem zawita do nas zima , która tu trwa o wiele dłużej niz w Polsce bo zaczyna sie w połowie września a kończy w maju następnego roku, mam zamiar po wymianie oleju zastosować Ceramizer do silnika aby moc swobodnie funkcjonować podczas nocy polarnej gdy temperatury spadają poniżej -38 stopni co przy silnym wietrze daje odczucie jakby bylo co najmniej -50 stopni. Wszyscy moi znajomi, którym poleciłem Ceramizer sa z efektow jego działania zadowoleni i polecają go dalej. Poza tym ja i moi znajomi nie mieliśmy porządniej zimy żadnych problemów z uruchomieniem aut rano , podczas gdy wielu sąsiadów zamiast wyruszyć rano do pracy musiało wzywać serwis i odholowywać swoje auta do warsztatu. Jak tylko wykonam test na kolejnym aucie postaram sie zamieścić opinie o efektach.
Edward Białobrzeski
Opinia nadesłana dnia 31.08.2009r.

VW Passat
Rok produkcji: 1998
Pojemność silnika: 1.9 TDI

Opinia: Zastosowałam ceramizer do skrzyni biegów. Po użyciu tego produktu stwierdzam łatwość wrzucania biegów i cichszą pracę skrzyni. Przebieg auta 300tys. także różnice po zastosowaniu ceramizera są bardzo odczuwalne. Zmniajszyły sie wibracje gałki skrzyni biegów. Polecam ten produkt.
Magdalena Legendziewicz
Opinia nadesłana dnia 16.07.2008

VW Polo (1995 rok)
Witam serdecznie.
Niestety nie posiadam żadnych wykresów dokumentujących ciśnienie w komorach itp. zdałem się raczej na własne obserwacje. Początkowo byłem bardziej nastawiony na zakup magnetyzerów, ale te ciesza sie niezbyt dobrą opinią. Na allegro zobaczyłem ceramizery i stwierdziłem ze warto spróbować. Po zastosowaniu ceramizerów przejechałem te 200 km bez przekraczania 2800 obrotów. Zostawiłem auto na tydzień bo wyjechalem na targi z firmy. Po powrocie wsiadłem do samochodu, odpaliłem go i bylem w szoku...silnik chodził o wiele ciszej i równiej niż wcześniej. Następnie przejechałem się troche po mieście i auto przyśpieszało szybciej niż wcześniej, było dynamiczniejsze. Skrzynia biegów działała zaskakująco płynnie, miekko. Jedynie nie zastosowałem jeszcze uszlachetniacza do paliwa, ale to juz niedługo. Od zastosowania ceramizerów do skrzyni i do silnika mineło ok 2 m-cy a silnik dalej spisuje sie całkiem nieźle. Mam VW Polo z 95 roku ale silnik pracuje jak u wiele mlodszego. Jak dla mnie ceramizery to rewelacyjna sprawa, reszcie polecam chociaz spróbować...warto.
Pozdrawiam Krzysztof K.

VW Polo 1.3
Marka i model pojazdu: VW Polo 1.3 / Honda Accord 2.0 dohc
Rok produkcji: VW 1988; Honda 1990
Pojemność silnika:1.3 / 2.0

Jestem mechanikiem z wykształcenia i zawodu. Mieszkam w Finlandii. Zastosowałem wasz ceramizer tylko i wyłącznie z czystej ciekawości i oto rezultaty - pacjent pierwszy i starszy czyli polo przebieg 225 000km silnik bez remontu, wymiana paska rozrządu, filtry, olej + ceramizer. Przed lekkie pływanie silnika, spalanie oleju w granicy 200ml na 1000km, głośna praca hydraulików sprężanie od 7,2 do 8 nie dymił. Po 2000 tys z ceramizerem sprężanie 8,5 do 9 spalanie oleju 100 ml na 6000 km, po nieusunięciu oleju z miski auto pracowało 8h na wolnych obrotach, po zalaniu olejem ciśnienie spadło o około 0,5 na cylinder reszta bez zmian. Drugi pacjent honda przebieg 198 700 sprężanie 9,5 na 4 cylindrach, spalanie oleju żadne. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 2500 km efekty: spalanie 1,5 litra paliwa obniżone zapalanie bez systemu podgrzewania przy - 32 stopnie Celsjusza na trzy obroty rozrusznika, wcześniej -20 mały problem kompresja +2 w górę. W obu przypadkach kultura pracy silnika poprawiła się znacząco. W drodze do testu oczekuje trzeci pacjent mazda astina 323f gb 1,6 92 r produkcji. Zobaczymy efekty. W każdym razie nie mam pytań, dobra robota panowie tak trzymać.
PS. Chciałem dodać że samochody są użytkowane do dzisiaj i nic się nie zmieniło poza przejechanymi kilometrami
Stanisław Chrobak
Opinia nadesłana dnia 27.12.2008r.

VW Scirocco 1.8 (1991 rok)
Zastosowałem preparat w samochodzie Volkswagen Scirocco 1991r z silnikiem 1,8l na mechanicznym pełnym wtrysku. W momencie zastosowania preparatu licznik wskazywał około 250tyś przejechanych km. Obróbka przebiegała na biegu jałowym przez 4 godziny.Po pierwszej godzinie silnik zaczął ciszej i równiej pracować. Następnym zauważalnym efektem był wzrost kompresji, co objawiło się większymi wibracjami przy gaszeniu ale silnik jakby szybciej się zatrzymywał, natomiast przy odpalaniu rozrusznik miał większy problem z przekręceniem (miałem słaby akumulator) ale silnik zaczął odpalać po pierwszym przekręceniu (nawet przy temp - 20 st. C. Po obróbce zauważyłem, że silnik sybciej się wkręca na pełne obroty. Cztery lata temu zastosowałem ceramizator w skodzie 120l. (4 biegi) efektem było (po wcześniejszym odpowiednim ustawieniu zapłonu), że silnik wkręcał się prawie na 7000obr, gdzie nominalnie przewidziane jest 5500obr. Niestety jeden z korbowodów nie wytrzymał gdy z prędkości 160km/h zacząłem hamować silnikiem (no i była kapitalka). Polecam ten środek przede wszystkim tym, którzy eksploatują auta podobnie jak ja (BEZ LITOŚCI).

VW Transporter 2,5l
Jestem użytkownikiem VW Transporter 2,5l. oraz Toyota Camry 2,5 oryginalna wersja Japan.
Zaobserwowałem:
1.Pracuje zdecydowanie ciszej.
2.Zużycie paliwa na trasie Warszawa-Moskwa o 1/3 mniejsze.
3.Łatwiej zapala się silnik w szczególności w warunkach zimowych.
Oba samochody mają przebieg ~ 150 tys. km.
Grzegorz Głowienk
12.10.2007
VW Transporter

VW Transporter 1.6 TD (1982 rok)
Posiadam dwa Volkswageny Transportery z silnikami 1.6TD, silniki te mają przebieg około 200 tyś i są w podobym stanie technicznym. Nie potrafię wykazać wzrostu ciśnienia sprężania, dokładnego spadku zużycia paliwa czy też hałasu. Skuteczność działania ceramizerów sprawdzam bezpośrednio podzczas jazdy tzn. testuję wszystkie Volkswageny T4 "diesle". Stwierdzam z zadowoleniem i pełną satysfakcją, że nie spotkałem na naszych drogach tranportera T4,który miałby lepsze osiągi dotyczy to prędkości maksymalniej oraz pryspiesznia.Miło jest jechać starym transporterem z roku 1982, który ma lepsze osiągi na drodze od dużo nowszych Transporterów T4. Jest to dziwne ale prawdziwe,że osiągi te uzyskałem po zastosowaniu wyłacznie ceramizerów. Pełną skutecznośc ceramizerów zaobserwowałem po przejechaniu około 3tyś. kilometrów.
Użytkownik,obserwator Grzegorz Derdowski.

VW T4 2.5 TDI (2000 rok)
Zdaję teraz sobie sprawę z tego, że użyłem za małą ilość ceramizera. Ale ta jedna spowodowała zmniejszenie wibracji a także łatwiejsze uruchamianie silnika. Do tego typu wynalazków zawsze podchodzę z rezerwą. Tym razem się nie zawiodłem. Polecam CERAMIZER wszystkim niedowiarkom.
Sam nie zrezygnuję i w dalszym ciągu będę korzystał z tego środka - oczywiście po konsultacjach.
Dziękuję. Polecam - właściciel T4 2000 r., 2,5TDI- Marek

VW T4 2.4D (1992 rok)
Solidny gość, solidna rzecz ten ceramizer-polecam po raz 3 - dostawa na czas. Mój VW T4 2.4D rocznik 92 palił 8,2l na trasie. Po zaaplikowaniu i przejechaniu ok.3000km pali 6,85l na trasie, a silnik gra jak nowy. Już zamówiłem trzecią sztukę. dominus-mg

VW T4
Rok produkcji: 1995
Pojemność silnika: 2,4 D

Opinia: Fantastyczny produkt. Po zalaniu ceramizera na początku nie dało się odczuć żadnej różnicy. Jednak po przejechaniu ok. 200 km mój silnik wyciszył się i stał się bardziej dynamiczny.Teraz najważniejsze, spadło spalanie o ok.1,5 litra na setkę. Mimo że mam przejechane na tym silniku 35000 km pracuje jak nowy. To świetny produkt. Polecam wszystkim.
Krzysztof Sz.
Opinia nadesłana dnia 20.11.2008r.

VW T4
Volkswagen T4 z 1997 r. Przebieg 190 tys. km. Ubywało oleju, a nie było widocznych żadnych wycieków. Przed zastosowaniem ceramzera na 2 500 km potrzebne było 1,5 litra oleju na dolewkę. Po zastosowaniu środka na 12 tys. km wystarczało 2 litry oleju na uzupełnianie.
Bierski Krzysztof

Nie ma opinii o zastosowaniu w Twoim modelu?
Zobacz wszystkie opinie (132 strony, format PDF) użytkowników ceramizerów. Po kliknięciu odczekaj kilkanaście sekund.


Warto przeczytać
Konkurs Foto
Newsy
Test 562 km bez oleju
Bezpłatnie !
Napisali o nas
Porady i ciekawostki
Ściągnij
Dla prasy
Polityka prywatności
Linki
    English siteSpain siteSlovakia siteRomania site

  Tel.: +48 (22) 498-09-08 
           +48 (22) 389-77-03 
  Tel. kom.: 601-315-812 
  E-mail: info@ceramizer.pl
  Skype: Zadzwoń!
  Gadu-Gadu: 8761996

Zdjęcia: rajdy/wyścigi