Menu serwisu
Ceramizery
Istota działania
Zastosowanie
Testy i badania
Opinie
Częste pytania
Ceny i produkty
Instrukcje
Kontakt
Gdzie kupić?
 Sklep ceramizery
  Badania przemysłowe
 


Opel - opinie

Opel Ascona 1.6 Diesel
Przygoda z a waszym produktem ma już swoja historię i darmową reklamę zapewnioną przez moja osobę wszędzie tam gdzie widzę słuszność stosowania ceramizerów. Sam poważnie zastanawiałem się nad rozpropagowaniem tego genialnego produktu. Ponieważ zawodowo zajmuje się marketingiem a wykształcenie mam mechaniczne więc był taki pomysł lecz z braku czasu odszedł do lamusa.
Teraz trochę faktów:
Z jakiegoś powodu zaufałem wam gdy w gąszczu różnych ofert znalazłem wasze produkty kiedy nie było jeszcze sklepu tylko sprzedaż poprzez aukcję internetową. Powodem moich poszukiwań była potrzeba chwilowej reanimacji jak mi się wtedy wydawało wyeksploatowanej Ascony z silnikiem 1.6D z przebiegiem 360.000 km. Każdy kto zna te silniki wie, że to granica ich żywotności bez remontu. A ja z pewnych powodów musiałem jeszcze jakiś czas jeździć tym autem. Tak zachowywało się w sposób następujący zapalało się silnik po dwu lub trzy krotnym grzaniu świec i wymagało to sporego talentu bo odpalał tylko jeden cylinder. Kręcąc cały czas rozrusznikiem po jakiś 10-15 sekundach zaskakiwał drugi ale nie można było przerwać wspomagania rozrusznikiem bo cała operacja byłaby na nic. Ale już po ok.30 sekundach na podwórku spowitym gęstym dymem przypominającym czasu PRL-owski Syrenek tylko o innej nucie zapachowej klekotał już dzielnie silniczek na trzech grach by po następnej minucie być gotowym do jazdy. Osiągi były znakomite na 4 biegu osiągał nawet 80km/h. Dalsze przyspieszanie zawsze kończyło się chmurą dymu więc nie miało sensu. Po zastosowaniu produktu co się zmieniło? Nic absolutnie do czasu gdy przejechałem ok.300km.Coś jakby mniej klekotało w silniku, każdego dnia jeździłem ok.75km. i klekotał mniej. Ale zapalał tak samo do czasu gdy przejechałem ponad 1000 km. Z dumą mogłem powiedzieć, że produkt działa rozpędzał się do 120 bez problemów i prawie nie kopcił no i wzniesienia pokonywał bez problemu. Dalej niby nic zmieniłem po przejechaniu zalecanego dystansu olej i teraz kiedy nic się nie powinno już dziać bo zlałem go całkowicie wydarzyły się rzeczy najciekawsze. Z każdym dniem zapalał lepiej i lepiej od razu na dwa cylindry a czwarty po max.10 sek. Auto przekazałem z wielkim zdumieniem koledze z W-wy, który przejeździł 30.000 wciąż chwaląc auto a właściwie silnik.
Idąc z ciosem postanowiłem eksperymentować dalej w tym celu prawie równolegle zakupiłem dwa auta z silnikami do remontu kapitalnego. Pierwszy to Nissan Sentra 1.6 a drugi Toyota Camry 2.0 16V. Pierwszy silnik wyeksploatowany z 560.000 km. odpalał bez problemu ale tylko na jeden cylinder jechał tylko na pierwszym biegu na drugim już gasł. Ciągnąc za sobą smugi dymu, grożące zabraniem dowodu rejestracyjnego natychmiast. Drugie auto stanowiło jednak większe wyzwanie ale o tym za chwilę. Ochoczo zabrałem się do przygotowań. Nowe filtry, świece płyny, przewody i nissan na chwilę przed testem odpala na trzy świece rozpędza się do nawet 60 km/h grzeje się znów kopci po chwili staje. Ale silnik rozgrzany do odpowiedniej temp. aby zastosować preparaty. Pracował w sumie 12 godz. na luzie bo jeździć się nie dało. Po tym czasie pojechałem autkiem sam w trasę jadąc jak na dotarciu. Powolutku znikało kopcenie i silnik pracował lepiej. Po przejechaniu 1500 km. auto do dalszej eksploatacji otrzymał mój drugi znajomy i jest zadowolony. W największe mrozy odpalał na dotyk.
Toyota Camry po przegrzaniu i przytarciu. Przebieg 260.000 mil!!! Pęknięta miska olejowa. Jadę po auto pociągiem z Gdańska do Karkowa. Mechanik łata byle jak miskę i tu szkoda, że się nie zorientowałem.(pewnie i tak był przekonany, że stanę po kilku kilometrach). Leje olej zapalam auto i wystraszyłem się po przez 15-20 sek. klekot jest tak wielki, że pojawiają się u mnie obawy o sens eksperymentu. Trochę po chwili przycichło ale już zostałem sam, panowie sprzedający szybciutko się zmyli. Rozgrzewam auto a tu kończy się paliwo więc postanawiam jechać do najbliższej stacji, strasząc wszystkich przechodniów wielkim łomotem. Po zatankowaniu pełnego zbiornika zalewam auto preparatami, uruchamiam i mam czas na kolację. I tu ciekawostka już pod koniec 20 minutowej pracy klekot zmienia tonacje na taki stępiony. Siadam i ruszam mam jeszcze czas na niespodzianki. Jadąc zwracam uwagę na to że prędkość 85km. pozwala na najbardziej cichą pracę silnika i tak pokonuję 100km. w tym czasie stukanie staje się coraz mniej słyszalne. Aż prawie w przedziale 90-100km wcale nie występuje jeśli nie operuje gwałtownie gazem. Sielanka trwa, aż do wyjazdu z Łodzi. Tu trafiam na duży korek na kilka kilometrów i ruch wahadłowy. Auto się zaczyna grzać i kiedy już ruszyłem następuje zmiana świateł trochę przeholowałem z gazem i jakieś 200m za światłami na moment coś zatrzymało silnik(pewnie panewka się przykleiła) i puściło ale klekot stał się nie do zniesienia. W pierwszym odruchu chciałem auto zostawić na pierwszym parkingu i wrócić do domu ale na szczęście dla testu była to głucha noc i nawet nie wiedząc gdzie dokładnie jestem postanowiłem jechać tak daleko jak to się uda. Udało się dojechać do Gdańska a potem jeszcze do mechanika, który nie znalazł śladów panewki na drugim korbowodzie. Nie wierzył w to bym tak przyjechał. A ja dalej proszę o przygotowanie auta do testów. Zakładamy panewkę nominalną na prawie kwadratowy korbowód i ruszam auto zanim stanęło zrobiło jeszcze 2700km.ale przekraczałem ponad 100km/h. Będą pewnym działania ceramizerów szukam następnego auta do testów i znajduję prawie taki sam zestaw dwóch samochodów jak wcześniej. Pierwsze to Nissan Sunny 1.7D a drugi to Toyota Camry 2.2 16V. Nissan jest używany przez mojego kolejnego znajomego i przy 29 stopniowym mrozie zapalał jako jedyny diesel w okolicy!!! Wprawiając w osłupienie użytkowników innych aut. Więc nie ma tu co się rozpisywać jest super. A Toyota z podobnym uszkodzeniem jak ta wyżej. Lecz z powodu mojego zaniedbania i genialnego działania ceramizera, test zakończył się fiaskiem. Dlaczego tak się stało? Po zastosowaniu preparatu i zużyciu zbiornika gazu przez auto pracujące na luzie. Objawy uszkodzenia stały się mało słyszalne, że właściciel Toyoty zapomniał o teście (jak się zresztą potem przyznał).Zapakował rodzinę i ruszył w drogę. Po ok.50km. normalnej eksploatacji zagrzał silnik i auto dla bezpieczeństwa wróciło na lawecie. Co jednak najciekawsze na uszkodzonym wale korbowym pojawiło się ciekawe zjawisko. nie było przypalenia jak to miało by zwykle miejsce tylko efekt podobny do napawania. Więc znów się potwierdziło działanie waszego środka.
Chętnie znów bym coś protestował ale chwilowe ograniczenia finansowe nie pozwalają na to, choć auto stosowne już nabyłem-)))
Pozdrawiam Wszystkich związanych z produkcją Ceramizerów, życząc sukcesów, które wam się słusznie należą z wyrazami uznania.
Piotr K.

Opel Astra
Zastosowałem preparat do silnika oraz skrzyni biegów w samochodzie Opel Astra 1.6i z przebiegiem 164 tys. km.
Oto moje spostrzeżenia po zastosowaniu ceramizerów:
- zmniejszone zużycie oleju silnikowego
- zmniejszenie spalania o ok. 0,5l/100km
- wyciszenie pracy silnika
- lepsze "wchodzenie" silnika na obroty

W skrzyni biegów:
- lżejsze włączanie biegów
Okres zastosowania preparatów: kwiecień 2005
Krzysztof Bogdan

Opel Astra F 1.6 (1999 rok)
Ceramizer do silnika zastosowałem przy przebiegu 118795 km. Poprawiłem przy przebiegu 120141 km. Silnik Opla Ecotec 1,6 16v w przypadku rozruchu zimnego silnika leję paliwo do rury wydechowej przed katalizatorem aby jak najszybciej go ogrzać. Stąd przy małych przebiegach zużycia nie da się zmniejszyć. Stosuje także magnetyzery i przy brzebiegu 69000 km zużycie średnie wynosiło 7,20 l/ 100km. Przy średnim zużyciu paliwa na poziomie 7,43 l/100 km i przebiegu 118795 km zastosowałem ceramizer do silnika i skrzyni biegów. Lokalnie przy przebiegach od 405 km do 853 km zużycie wyniosło 6,8l/ 100km.

Obecnie już jako emeryt jazdy są krótkie, a średnie zużycie z przebiegu 133 382 km. Zużycie zmniejszyło się do 7,31 -7,42 l/100 km (lato -zima). Myślę, że włączone światła też trochę więcej pobierają paliwa. Pragnę poinformować, że prowadzę dokumentację i np. zużyłem do tej pory około 8452,35 l benzyny.
Trudno mi określić czy silnik pracuje ciszej, w każdym razie jestem za i myślę, skoro ciśnienie wzrosło, w silniku nie ma zbyt dużo nagaru, a brak nagaru jest warunkiem pełnego działania ceramizera. W załączeniu wykresy ciśnien przed i po zastosowaniu ceramizera.
Z pozdrowieniem, Andrzej Popławski

Opel Astra Ecotec zużycie paliwa

OPEL ASTRA 1.4 (60KM) 1993
Silnik o przebiegu 175tys. km.
Opla posiadam od dwóch lat i przejechałem nim ok. 30 tys. km. Od jakiegos roku zauważyłem znaczny spadek mocy smaochodu, pogorszenie się elastyczności. Postanowiłem zastosować Ceramizer do silnika, skrzyni biegów i układu paliwowego. Niestety przed zaaplikowaniem preparatu nie sprawdziłem jakie jest sprężanie na poszczególnych cylindrach, ale na efekt nie musiałem długo czekać. Po przejechaniu około 400 km zauważyłem znaczną poprawę pracy silnika. Poprawiła się przede wszystkim elastyczność na wyższych biegach. Jadąc do pracy mam do pokonania stromą górkę, którą wcześniej pokonywałem na 2 biegu, bo na trójce samochód nie miał siły wjechać. Obecnie bez problemu wjeżdżam pod górę na 3. Także w trasie przyspieszania na 5 znacznie się poprawiło.
Zmierzyłem także zużycie paliwa, które spadło średnio z 7.2 do 6.5 l/100 km (50-50 trasa miasto)- to duży spadek
CERAMIZER DO SKRZYNI BIEGÓW: skrzynia w moim Oplu przed zastosowaniem ceramizera działa bardzo dobrze gdy silnik był rozgrzany. W przypadku zimnego silnika biegi wchodziły ze znacznym oporem (pomimo wymiany oleju i utrzymywania wymaganego poziomu). Po zasotowaniu Ceramizera już po około 30 km nastąpiła zauważalna poprawa. Obecnie nawet przy ujemnych nocnych temperaturach, skrzynia chodzi lekko przy zimnym silniku. Tu jest moje największe zaskoczenie.
Co do Ceramizera Paliwa trudno mi powiedzieć bo dopiero niedawno go zastosowałem, ale spadek zyżycia po Ceramizerze do silnika już jest dla mnie miłym zaskoczeniem, bo szczerze mówiąc nie liczyłem na jakiekolwiek zmniejszenie zużycia paliwa
Pozdrawiam
Adam Gromadzki,
Opinia nadesłana dnia 06.02.2008

Opel Astra 1.7 Diesel (1993 rok)
Ceramizer stosowałem w 2-ch typach silników; Opel Astra 93r. 1.7D oraz BMW 316i 91r. w obydwu przypadkach po pewnym okresie od zastosowania, dało się zauważyć równą prace silnika oraz zaniknięcie stuków i szumów (zawory, przekładnie), sprawdziłem w obydwu przypadkach na serwisie ciśnienia zostały wyrównane do katalogowych wartości, zużycie oleju zmniejszyło się w pierwszym przypadku 1.7D w znacznym stopniu (na 1000 km dolałem może 1setke, przed zastosowaniem na tej samej trasie musiałem dolać prawie 4setki).
Jestem bardzo zadowolony, z tego produktu i każdemu kierowcy który ma problemy ze starszym silnikiem polecam w 100% na pewno nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto, z poważaniem Kamil Piłka.

Opel Astra 1.7 Diesel
Chętnie podzielę sie moimi spostrzeżeniami. Początki jak zawsze bywają trudne, a więc zaczęło się od sprawdzenia Was u innych użytkowników Ceramizera. Opinie bywały podzielone od "ach och" po "nic się nie dzieje" ale nikomu nie zaszkodził. Pomyślałem więc co mi szkodzi i kupiłem Ceramizer do silnika. Wymieniłem olej i dolałem preparat. Nadmienić musze że jeżdze Astrą kombi 1.7 D, silnik ma przebieg 250.000 km i miał już wcześniej przejścia po zerwanym pasku rozrządu. Ciężko odpalał, hałasował, kopcił. Nie mierzyłem mu ciśnienia ale napewno było nieciekawe. Więc jak wspomniałem zalałem silnik olejem, dodałem Ceramizer i w drogę. Najbardziej w pamięci utkwiło mi to docieranie czyli jazda w tępie żółwia ale opłacało się, z upływem kilometrów autko pracowało bardziej miarowo, ustały nieprzyjemne wibracje oraz zdecydowanie zmniejszyło sie kopcenie. Jeżeli chodzi o odpalanie nie zauważyłem jakejś widocznej zmiany musiałem sobie poradzić remontując rozrusznik i kupując nowy akumulator. Teraz wszystko jest ok i Asterka jeżdzi jak nowa. Pozdrawiam Robert.

Opel Astra 1.6 (1991 rok)
Osobiście mam bardzo dobrą opinię o ceramizerze. Należę do klubu Opla. Swoje spostrzeżenia przedstawiłem na forum Opel Klub Polska 25 września 2005r. Oto link do mojego postu: http://motonews.pl/forum/?op=fvt&t=111454&f=18 , mój nick to hecz.
Powtórze to co napisałem:
"Przejechałem już ponad 1500km od zastosowania ceramizera do oleju. Początkowo nie bardzo wierzyłem w jego skuteczność ale już teraz mogę powiedzieć że to był dobry wybór. A teraz konkrety.
Samochód Opel Astra rocznik 91, przebieg ~177tys. km, poj. 1,6 Auto wyraźnie ma lepszą dynamikę, lepiej wkręca się na obroty, silnik ciszej pracuje, łatwiej się odpala. Minimalnie spadło spalanie gazu. Nie mierzyłem ciśnienia w cylindrach więc nie mogę powiedzieć czy wzrosło.
Podsumowując POLECAM Obecnie mam na liczniku prawie 186tys. km, silnik pracuje doskonale, nie ma żadnych ubocznych efektów zastosowania ceramizera. Dostałem też kilkanaście prywatnych wiadomości z forum, wszyscy byli zadowoleni po zastosowaniu ceramizera.
Pozdrowiam,
Tomasz Czech

Opel Astra (1995 rok)
Witam. Najpierw chciałbym podziękować za ceramizery. Naprawdę REWELACJA. Kiedy czytałem o właściwościach i możliwościach ceramizerów nie bardzo wierzyłem w to co czytam. Interesuję się motoryzacją i lubię majsterkować przy aucie, więc postanowiłem zaryzykować. Od zastosowania zestawu do silnika, skrzyni biegów i paliwa przejechałem około tysiąc kilometrów, ale pierwsze zmiany na lepsze zauważyłem już po około stu kilometrach (lżej zaczęły wchodzić biegi a z czasem wyciszyła się też praca skrzynki). Co do silnika to znacznie ciszej pracuje, zniknęło falowanie obrotów na biegu jałowym, jest bardziej elastyczny, łatwiej wchodzi na obroty. Tak więc ryzyko zerowe. Żałuję tylko tego, że nie zastosowałem ceramizerów wcześniej.
Życzę wielu zadowolonych klientów i jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
P.S.
Ceramizery zastosowałem w samochodzie Opel Astra 1,6 benzyna rok produkcji 1995.

Opel Astra
Rok produkcji: 1993
Pojemność silnika: 1800

Witam, zakupiłem ceramizer przez sąsiada który opowiadał o nim ze jest super. Mój samochód astra 93 210tys ..... nie wierzyłem ale postanowiłem spróbować... Faktycznie po wlaniu ceramizera do silnika samochód po ok 500km zaczął dużo lepiej przyspieszać, zakres niskich obrotów tez odczuwalnie się zmienił na lepsze.... co do spalania to nie sprawdzałem lecz samochód jest na pewno sprawniejszy jeśli chodzi o jazdę.... nie mam tez czasu podjechać i sprawdzić ciśnienia na cylindrach.... lecz jestem BARDZO ZADOWOLONY to naprawdę działa... polecam KAZDEMU...
Leonard Irek
Opinia nadesłana dnia 28.09.2009r.



Opel Astra 1.6 (1992 rok)
Zakupiłem Ceramizer do silników i zastosowałem go w swojej Astrze F 1.6i z 1992 roku przy przebiegu 188420km. Silnik był już troszkę wyeksploatowany (dość głośny), było również słychać stuki przy odpalaniu zimnego silnika (zużyte popychacze). Przed zastosowaniem ceramizera wymieniłem filtr oleju oraz olej na Lotos City, następnie rozgrzałem silnik na biegu jałowym do 90st.C. Wyłączyłem silnik, dodałem do wlewu oleju ceramizer i ponownie odpaliłem silnik. Samochód cały czas pracował na biegu jałowym stojąc przed domem przez ponad 3 godziny. Następnie przejechałem jeszcze 100km nie przekraczając 2500 obrotów. Po tym cyklu zacząłem jeździć zupełnie normalnie. Byłem nastawiony do tego typu preparatów sceptycznie, ale oto co zauważyłem:
- silnik mocno się wyciszył, trzeba się wsłuchiwać (siedząc wewnątrz) czy pracuje,
- silnik zaczął pracować bardzo równo,
- odpala "na dotyk".
Największym jednak moim zdziwieniem był spadek zużycia paliwa. Od kilkunastu tysięcy kilometrów regularnie prowadzę zapisy ilości przejechanych kilometrów i ilości wlanego paliwa. Spalanie zawsze utrzymywało się na poziomie 9,5-10,3 litra/100 km, tym większe było moje zdziwienie gdy po kolejnych pomiarach wyniosło o dziwo 7,2 litra/100 km !! Spostrzeżenie zostały poczynione po przejechaniu 2000km.
Jestem zadowolony z Ceramizera do silników. Pozdrawiam

Opel Astra (1998 rok)
Ceramizer nalałem do skrzyni biegów w Oplu Astrze 98r. przebieg 270 tys. km. Jestem mechanikiem z 10 letnim doświadczeniem ale takich cudów jeszcze nie widziałem. Ten środek naprawdę działa!!! ale dopiero po 600 km. Szumy całkowicie ucichły.
Polecam! liwin1

OPEL ASTRA G kombi
Rok produkcji: 2003
Pojemność silnika: Z16XE
Przebieg: 234400 km

Opinia: Witam. przy przebiegu auta 231800 km zaaplikowałem kupiony wcześniej zestaw ceramizerów do silnika, skrzyni biegów i paliwa. jak dotąd na ceramizerach zrobiłem 2600 km przebiegu. największą różnicę w porównaniu do stanu przed zaaplikowaniem ceramizerów odczułem przy włączaniu 2-go i 3-go biegu w skrzyni biegów. wcześniej przy włączaniu ww biegów a w szczególności biegu 2-go słychać było zgrzyty. teraz zgrzytów nie słychać, biegi włączają się zdecydowanie lżej. jeżeli chodzi o silnik - zużywał ogromne ilości oleju. w tej chwili zużycie oleju zmalało o połowę, lecz jeszcze jest powyżej normalego (ok. 0,8 l/1000 km), więc czeka mnie w najbliższym czasie wymiana pierścieni tłokowych i uszczelniaczy zaworowych. po remoncie silnika i dotarciu zamierzam ponownie zaaplikować dawkę ceramizera. co do zużycia paliwa, wynosi średnio 8,5 l/100km. nie mogę stwierdzić czy spalanie spadło po zaaplikowaniu ceramizera, gdyż kupiłem je praktycznie zaraz po zakupie auta. myślę jednak że kupno ceramizerów było dobrą decyzją i nie żałuję swojego wyboru. polecam ceramizery wszystkim tym, którzy chcą jeździć swoimi autami długo i bezawaryjnie. to jest doskonała ochrona różnych mechanizmów oraz par tarcia współpracujących ze sobą powierzchni przed zużyciem. Pzdr Tomek
Data nadesłania opinii: 11.04.2010

Opel Astra
Polecem towar, mimo iż niebardzo wierzę w takie wynalazki, okazał sie rewelacyjny. Opel astra rok 92 przebieg 300000 km. Maszyna nie do poznania: szybki silny i przestał brać olej. Dziekuje. Przy zmianie samochodu skorzystam też z tego preparatu.

Opel Astra GSI 2.0
BARDZO POLECAM !!! wlałem do OPLA GSI 2.0 zużycie oleju spadło o ponad 1litr !!! kultura pracy silnika wzrosła PALI mniej o ok 1litr gaz - to nie cud mniejsze opory tarcia NIE mam interesu by pisać bzdety B. Dobra obsługa !!!.
STOFFER

Opel Astra 1.7 TD
193 000 przebiegu. Przejechałem z tym preparatem już 1100 km. Silnik pracuje ciszej i z większą kulturą pracy. Odczuwalnego wzrostu mocy nie zauważyłem. Transakcja przebiegła bezproblemowo. POLECAM!!! Silnik 1.7 TD
pawats

Opel Corsa
Po zakupie ceramizera do silników benzynowych natychmiast zastosowałem go i według instrukcji wlałem do już niemłodego silnika mojej corsy. Silnik ma przebieg 150tys km, a pracuje jak to mój mechanik powiedział jakby dopiero co z taśmy zjechał. Ale po kolei. Niestety nie mierzyłem ciśnienia sprężania na cylindrach, ale samo to, że jego praca stała sie dużo cichsza, silnik pracuje równo, a co najlepsze rusza z dwójki jakby to był pierwszy bieg. Wspomnę też o tym jakie jest zdziwienie ludzi na parkingach gdy widzą jak moja 15letnia corsa zapala latem, zimą we dnie, w nocy za pierwszym przekręceniem kluczyka bez najmniejszych problemów. Nie ma już żadnych problemów z nierówną i mało dynamiczną pracą zaraz po zapaleniu gdy auto dłużej stało w bezruchu. Moim zdaniem ten preparat idealnie nadaje sie do starszych aut takich jak moje. KOSZT 50zł a działanie rewelacyjne. Nie wspomnę o tym, że silnik przed zastosowaniem preparatu pluł olejem i zawsze był mokry, obecnie zaglądając pod maskę widze dużo mniejsze wycieki czy jak to mechanicy zwą wypociny.
REWELACJA PREPARAT! POLECAM

Opel Corsa 1.0 (1991 rok)
Pokrótce opiszę swoją przygodę z ceramizerami. Zacząłem dwa lata temu od zastosowania do skrzyni biegów. Specjalnego ryzyka nie ponosiłem, gdyż mój Opel Corsa /silnik benzynowy pojemność 1.0/ z 1991 roku miał już przebieg 205 000 km, skrzynia biegów ciężko pracowała i w dodatku wyła. Zastosowałem jedną dawkę ceramizera i biegi zaczęły zdecydowanie lepiej wchodzić, skrzynia zaczęła pracować ciszej a samochód zaczął o wiele lepiej przyspieszać. Ponieważ efekt mógłby być lepszy, dodałem jeszcze pół kolejnej dawki - i faktycznie odgłosy ze skrzyni praktycznie zanikły. Przejechałem co prawda dopiero od tamtego czasu 30 000 km, ale nie zauważyłem jakiegokolwiek pogorszenia właściwości skrzyni. Pozostałe pół dawki wykorzystałem do smarowania przeróżnych mechanizmów (po zmieszaniu ze smarem lub olejem) i zawsze osiągałem zadowalający efekt. Po pozytywnych doświadczeniach ze skrzynią przyszedł czas na silnik. Ten znowu tłukł się niesamowicie, wiec czekał go ewentualny remont. Wlałem więc dwie dawki ceramizera i silnik zaczął równomiernie, spokojnie pracować. Osiągi poprawiły się na tyle, że nie odstaję w ruchu miejskim, autko zachowuje sie bardzo dobrze. Jedynym efektem towarzyszącym zastosowaniu ceramizera było zwiększenie wycieku oleju przez uszczelnienia silnika, ale również mogło to być spowodowane zastosowanym olejem. Teraz jeżdżę na castrolu do starych silników i jest bardzo dobrze, myślę wiec że poprzedni wyciek był spowodowany kiepskim olejem jak również klasą uszczelnienie silnika - uszczelniacz korkowy. Ponieważ jednak silnik nie pracował tak ładnie jakby mógł, zastosowałem po raz kolejny ceramizer, tym razem pomogło. Silnik pracuje naprawdę ładnie i ma bardzo fajną charakterystykę - nie potrzebuje najwyższych obrotów aby mieć dobrą, wystarczającą moc. Spalanie? No cóż, nigdy za bardzo się tym nie zajmowałem - raz jak pożyczyłem samochód to na 170 km trasie, przy prędkości około 70 km/h średnie spalanie wyszło 4.6 litra na 100 km. Jakieś 10 000 km temu zdecydowałem się na montaż gazu i pomimo tak starego silnika samochód sprawuje się bardzo dobrze. Myślę że to zasługa ceramizerów. Ponieważ Corsa robi się już za mała dla mojej rodziny, rozglądam sie za jakimś większym samochodem. Myślę że jego eksploatację rozpoczną od zastosowania ceramizerów, z moich doświadczeń wynika że warto. Hmm, ostatnio zastosowałem Ceramizer przeznaczony do skrzyni biegów do smarowania maszyny do szycia - jeszcze nigdy tak pięknie nie chodziła, coś w tych ceramizerach jednak jest. Andrzej Rudnik

Opel Corsa 1.4
Co do mojej opini i testów przeprowadzanych na takich autach jak: Opel Corsa 1.4 1997r, Opel Corsa 1.4 1994r, Opel Vectra 1.6 1991r, BMW-3 1.8 16v 1991r. Jestem pełen podziwu dla efektów działania ceramizerów, w samochodach tych testowane były silniki. Zaobserwowane efekty po zastosowaniu ceramizerów były następujące: przede wszystkim wyraźne wyciszenie silnika (przynajmniej dwa razy ciszej) łatwiejsze, lżejsze kręcenie rozrusznika, bardzo wyczuwalny wzrost momentu obrotowego i przyśpieszenia na każdym biegu, znaczna redukcja brania oleju od 60% do 100% zależnie od stopnia zużycia silnika i zastosowania dawki ceramizera (wszystkie silniki miały zastosowaną 1 dawkę ceramizera i przebieg od 80.000km, 145.000km , 147.000km, 265.000km.). I jeden z najprzyjemniejszych efektów nawet dla laika samochodowego to całkowite wyciszenie hydraulicznych popychaczy, co jest poprostu rewelacyjne. Mało tego, nieporównywalnie mniejsze przedmuchy skrzyni korbowej po odkręceniu korka oleju. Dla laika to po prostu brak białego osadu, szlamu, tak zwanego masła, które się pojawia przy starszych silnikach w przewodach odpowietrzających skrzynię korbową i na pokrywie zaworów. Testowałem od 1988r różne dodatki, specyfiki, modyfikatory, ale z czymś takim jak ceramizer spotkałem się rok temu i jestem pełen podziwu. To naprawdę działa i za niewielkie pieniądze można zregenerować silnik i to naprawdę zregenerować. Pozostało mi tylko pogratulować i podziękować producentowi za tak trafiony produkt jakim jest ceramizer bo sam z niego też korzystam i jestem bardzo zadowolony. Po tylu latach jest coś, co naprawdę regeneruje i wydłuża przebiegi silnika.
KUBA_350

Opel Kadett 1.2 (1986 rok)
Auto Opel Kadett 1.2 1986. przed wlaniem ceramizera ciśnienie sprężania: 7-7-8-8.
Po wlaniu ceramizera i przejechaniu około 2000km (trasa łódź zakopane i po słowacji więc ciężkie warunki jak na to auto) 10.5-11-10-11.
Pomiary wykonane w MARSERWIS w łodzi.
Pozdrawiam Rafał Drzeń
Data otrzymania opinii: 27.02.2008r.

Opel Kadett 1.6 (1990 rok)
Witam, jako że uwielbiam wszelkie nowinki postanowiłem zastosować do mojego kadetta własnie ceramizer.Niestety z powodu braku czasu, człowiek zabiegany, nie posiadam żadnej dokumentacji tylko moje uwagi i spotrzeżenia, mianowicie:

- na pierwszy ogień poszedł ceramizer do silnika: wymiana oleju, zalecana jazda zgodnie z instrukcja, po 1500 km na trasie diametralna zmiana w pracy silnika, równo płynnie jakby kilka koników dostał, nastepnie wizyta u mechanika (czuł się trochę obrażony bo stwierdził cytuje \"co u mnie już nie robimy, konkurencja działa\" gdy powiedziałem mu, że zastosowałem ceramizer wyśmiał mnie i dalej nie wierzył do czasu pomiaru ciśnienia sprężania, wyszło jakby auto wyjechało z fabryki, szczeka mu opadła i zapytał gdzie to kupić, dostał namiary i sam wlał do swojego passata.
- potem paliwo, zaświeciła rezerwa, ceramizer, bak do pełna i trasa 200 km, w jedną stronę nic, z powrotem 160 km/h nigdy tyle nie szedł, na gaz reagowal błyskawicznie, po przegladzie na warsztacie krokowy czyściutki (tu sam sie zdziwiłem).
- nadszedł czas na skrzynie - zaczęła huczeć, sprawdzenie oleju, ceramizer, po zaledwie 500 km cicho coraz ciszej, do tej pory jest super.

Podsumowując, mam w planie jeszcze wlać ceramizer do wspomagania a potem jeszcze raz silnik. polecam serdecznie niedowiarkom, wlejcie zobaczycie napewno jeszcze niejednemu szczęka opadnie jak mojemu mechanikowi TO DZIAŁA!!!!
Marek

P.S ostanio wlałem siostrze bez jej wiedzy do nissana micry. Po miesiącu powiedziała, że się jej auto naprawia tylko nie wie czemu bo nic nie robiła.
Opinia nadesłana dnia 08.08.2009r.

Opel Kadett 1.7 Diesel (1991 rok)
Opinie i uwagi na temat zastosowanego CERAMIZERA do silnika diesla (OPEL KADETT 1,7 D, rocznik 1991, przebieg co najmniej 250000 km). Jak doszło do zakupu i zastosowania CERAMIZERA do silnika. W lutym 2005 r. udałem się do warsztatu samochodowego specjalizującego się w remontach silników diesla w miejscowości Dyrdy Woźniki w celu zdiagnozowania stanu silnika. Niepokojącym objawem była nienormalna praca silnika i bardzo utrudniony zapłon silnika mimo nowego akumulatora. Kilka razy gdy mrozy były około – 10 stopni i więcej, silnika nie dało się uruchomić. Nienormalna praca silnika polegała na tym, że zaraz po uruchomieniu silnika przez okres ok. pół minuty praca silnika była bardzo nierównomierna – silnik wpadał w wibracje. Trzeba było dodawać więcej „gazu” aby to zjawisko minimalizować. W warsztacie w mojej obecności zmierzono stopień sprężania na wszystkich cylindrach oraz przy okazji sprawdzono końcówki wtryskiwaczy. Okazało się, że stopień sprężania w cylindrach był bardzo mały w porównaniu z wymaganym 26 kg/cm3. Dokładnie nie pamiętam wszystkich, ale na jednym było 14,5 kg/cm3, a na pozostałych równomiernie ok. 19 kg/cm3. Końcówki wtryskiwaczy wymieniono od razu ponieważ wszystkie były uszkodzone. Diagnoza mechaników była jedna: należy przeprowadzić jak to określi mały remont, który oceniono po wymianie końcówek wtryskiwaczy na ok. 1400 zł. Decyzji co do przeprowadzenia remontu nie podjąłem na miejscu deklarując, że gdy podejmę decyzję umówię się na telefon. Wracając z powrotem z warsztatu stwierdziłem, że silnik jest bardziej elastyczny. Na drugi dzień uruchomiłem zimny silnik, było znacznie lepiej, ale nierównomierna praca silnika (wibracje) dalej występowały chociaż z mniejszym natężeniem i po dodaniu gazu od razu zanikały. Po kilku dniach szukając w serwisie Allegro czegoś tam do mojego Kadetta zauważyłem, chyba coś „500 km bez oleju czy to możliwe”. Po przeczytaniu opisu działania tego środka od razu stwierdziłem, że to jest to czego szukam. Na temat ceramizerów znalazłem sporo informacji w wyszukiwarce. Zapoznałem się również z opiniami innych Allegrowiczów, którzy zakupili CERAMIZER – opinie były pozytywne i natychmiast zainwestowałem poprzez „Kup Teraz”. Po nadejściu przesyłki przeczytałem wnikliwie instrukcję zastosowania. Pozostało tylko zakupić olej wraz z filtrem oleju, wybrać odpowiednią trasę i zaaplikować zakupiony środek. Aby połączyć te wszystkie elementy postanowiłem na Święta Wielkanocne odwiedzić brata w Zwoleniu. Na miejscu wymieniłem olej silnikowy wraz z filtrem i w drogę do Katowic. Był poniedziałek Wielkanocny 28.03.2005 r. Trasa liczy 285 km. Po przejechaniu 25 km przed Radomiem zaaplikowałem CERAMIZER poprzez wlew oleju i chwilę odczekałem. Auto pracowało na wolnych obrotach, po czym ruszyłem w dalszą drogę nie przekraczając prędkości 60 km/h. Postój 0,5 godz. mniej więcej w połowie drogi w Jędrzejowie i dalej w drogę. Już przed Katowicami zauważyłem, że silnik pracuje ciszej i bardziej elastycznie. Pamiętam doskonale, że już na drugi dzień zimny silnik odpalił bez problemu, a nierównomierna praca silnika chyba gdzieś po miesiącu poszła w niepamięć. W zimie 2005/2006, gdzie mrozy dochodziły do -25 C. mój Kadett po podwójnym podgrzaniu świec żarowych zapalił. Tej zimy tylko kilka dni nie wyjechałem z parkingu z powodu dużego śniegu. Do chwili obecnej silnik bez problemu zapala, jest elastyczny. Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy autem sprzed ośmiu lat jak go kupiłem, a teraz - poza oczywiście wychodzącą korozją nadkoli. Nie wiem czy jest to zasługa CERAMIZERA, ale na trasie w ubiegłym roku jadąc znów od brata (w wakacje) sprawdziłem zużycie paliwa. Dokładnie po 200 km zatankowałem do pełna w Miechowie – weszło niecałe 8 litrów, a więc < 4 litry/ 100 km. Od ubiegłego roku przejechałem ok. 20000 km. Jestem bardzo zadowolony z zastosowanej technologii i uniknięcia kosztów związanych z remontem silnika. Do dnia dzisiejszego nie zachował mi się wydruk z pomiaru ciśnienia sprężania. Powtórnie nie wykonałem pomiaru, także nie jestem w stanie ocenić na ile poprawił się stopień sprężania.
Z poważaniem Jerzy Szewczyk

Opel Kadett 1.4
Sceptycznie podszedłem do kupna ceramizera do silnika 14NV OPEL KADETT, ale po wprowadzeniu preparatu do silnika byłem mile zaskoczony efektami działania preparatu, ponieważ przycichła praca silnika, silnik lżej zaczął pracować, spadło zużycie paliwa chociaż mam ciężką nogę. Spadła nawet temperatura silnika. Tylko to przejechanie kilometrów na maksymalnej prędkości 60km/h lub do 2500ty/obr ten czas na wolnej jeździe gdy tworzy sie powłoka w silniku to są męki. Ale za to potem silnik jest jak nowy, nawet lepiej niż nowy i autko takie żwawe się zrobiło. GRATULUJE !!! Produkt jest b. Dobry.

Opel Kadett 1.6 (1990 rok)
Użyłem ceramizera do regeneracji silników czterosuwowych do mojego Opla Kadetta 1.6 rocznik 1990. W tym momencie przejechałem niecałe 500 km po zastosowaniu ceramizera. Pierwszym efektem skuteczności działania ceramizera, który zauważyłem była łatwość w odpalaniu samochodu. Naprawdę obecnie zapala od razu po przekręceniu kluczyka w stacyjce. W ogóle to zastosowałem ceramizer ze względu na to, iż z powodu zużycia silnika co 1000km musiałem dolewać 1 litr oleju. W tym momencie po przejechaniu 500 km stan oleju utrzymuje sie taki jak przed samym zastosowaniem ceramizera. Czyli ceramizer spełnia swoją rolę. Również odgłos silnika jest jakby bardziej wytłumiony. Jak na obecny czas jestem zadowolony z zastosowania ceramizera.
Obserwacji dokonał: MARIUSZ JANY
Aktualna data: 30.04.06
Data zastosowania ceramizera: 10.04.06
Przejechane kilometry:480 km

Opel Monterey 3.0
Marka i model pojazdu: Opel Monterey
Rok produkcji: 1994
Pojemność silnika: 3.1 TD

Jeżdżę Oplem Monterey, auto kupiłem z przebiegiem 195 000 km. Przy przebiegu 265 000 km i po wymianie oleju silnikowego zastosowałem ceramizer. Monterey jest wyposażony w kontrolkę pokazującą ciśnienie oleju. Przedtem wskaźnik wskazywał prawidłowe parametry tylko przy zimnym silniku i to przez krótki czas, po dodaniu ceramizera do oleju silnikowego wskaźnik wskazuje prawidłowe ciśnienie również po nagrzaniu silnika w trakcie normalnej eksploatacji.
Opinia nadesłana dnia 17.12.2008r.

Opinia: Oplem Monterey jeżdżę od ponad 3 lat, kupiłem auto z przebiegiem 195 tys. km. Z biegiem czasu oraz przejechanych kilometrów zauważyłem problemy z ciśnieniem oleju oraz przy gwałtownym przyspieszaniu jak i z dużym obciazeniu w terenie pojawiały się kleby czarnego dymu, czego wcześniej nie bylo. Wskaźnik ciśnienia oleju, w który jest wyposażony ten model określa parametry duzo poniżej normy, a tylko na \"zimnym silniku\" wlasciwe, lecz przez krotki okres czasu. Po zastosowaniu Ceramizera do silnika w iloci 2 dawek nastapila znaczna poprawa parametrow cisnienia i ustalo dymienie. Korzysci sa zauwazalne szczegolnie teraz, w okresie zimowym przy bardzo niskich temperaturach samochod uruchamia sie bez wiekszych problemow z czym wczesniej byl klopot. Na dzien dzisiejszy przebieg wynosi 285 tys. i jak na razie nie zanosi sie na \"remont\" i jestem zadowolony z \"uslug\" Ceramizera.

Krystian Gawron
Opinia nadesłana dnia 12.01.2009r.

Opel Omega MV6
F.H. PROFI Grupa ABEG – GERMANY Łożyska toczne
Ul. Paryska 4/28
41-300 Dąbrowa Górnicza

Audi A8, zużycie paliwa, opinia Szanowni Państwo:
Chcemy Państwu podziękować za sprzedaż tak wspaniałego preparatu jakim jest CERAMIZER. Stosujemy w naszej firmie od kilku lat do wszystkich samochodów z rewelacyjnym skutkiem.

Ratował nam nawet samochód Opel Omega MV6 który jeżdżąc na LPG zatarł wtryski paliwa, serwis orzekł do wymiany, jednak zastosowaliśmy ceramizer do paliwa i wtryski zregenerowały się i pracują idealnie. Spadła nam awaryjność samochodów, zmniejszyło się spalanie, nie dymią nawet z dużymi przebiegami, ciszej pracują, nie przegrzewają się nawet w ekstremalnych warunkach, a mieliśmy z tym problem wcześniej.

Nie boimy się stosować do samochodów nawet wyższej klasy, zastosowaliśmy do AUDI A8 z rewelacyjnym skutkiem, poprawa elastyczności, cicha praca, mniejsze zużycie paliwa, spadła toksyczność spalin. Teraz decydujemy się na kompleksowe zastosowanie w MERCEDESIE S-500 najwyższej klasy samochód z potężnym silnikiem, samochód jest w 100 % sprawny, nie pobiera nic oleju, stosujemy profilaktycznie, aby służył długo i bezawaryjnie, do oleju trzy dawki (8 litrów), do paliwa 2 dawki na 85 litrów, do wspomagania 1 dawka, do skrzyni NIE AUTOMAT.

Dziękujemy i życzymy Firmie VIDAR rozwoju i sukcesów, bo sprzedawany produkt jest tego wart.
Prezes
Krzysztof Błach
Data otrzymania opinii: 04.02.2009

Opel Omega 3.0 (1995 rok)
Po raz pierwszy natknąłem się na ceramizery nieco ponad rok temu, przypadkiem przeglądając aukcje na Allegro. Temat mnie bardzo zainteresował, a udokumentowane działanie i referencje przekonały mnie do kupna preparatu. Ceramizer zastosowałem najpierw w połowie kwietnia 2005. Nie spodziewałem się cudów i cuda oczywiście nie wystąpiły. Natomiast w moim odczuciu silnik stał się nieco cichszy i ciut żwawszy w zakresie średnich obrotów. Zużycie oleju nie zmalało, gdyż silnik wcześniej nie brał oleju :). Niemniej jednak efekt dla mnie był wystarczający. Późną jesienią zauważyłem, że w silnik jest dość głośny podczas zimnego startu. Ponieważ akurat była pora na wymianę oleju postanowiłem po raz kolejny kupić i zastosować ceramizer. Efekt - już po 2 dniach silnik rano był cichy jak należy. Po raz kolejny ceramizer mnie nie zawiódł.
Jeśli chodzi o pomiary to niestety nie dysponuję wykresami ciśnień sprężania. Natomiast pośredni pomiar skuteczności działania ceramizera został wykonany 25.01.2006 przy okazji badania auta na hamowni w firmie Eko-Car w Jastrzębiu Zdroju. Pomiary wykonał p. Andrzej Cebula wraz z pracownikami na hamowni MAHA LPS3000. W dniu badania mój 11-letni samochód miał przejechane 133 tys. km. Wykres przy zasilaniu samochodu benzyną wprawił mnie w osłupienie. Spodziewałem się, że silnik będzie w niezłym stanie (w końcu staram się dbać jak najlepiej o moje auto), ale nie sądziłem, że przebieg momentu i mocy będzie książkowo (tak - książkowo!) dobry. Charakterystyka pracy silnika jest idealnie zgodna z parametrami fabrycznymi! Oznacza to, że mój samochód wyjeżdzając z fabryki Opla nie mógł pracować lepiej niż 25.01.2006, 11 lat później. Silnik nigdy nie był rozbierany, nie przechodził żadnego, nawet najmniejszego remontu (nie licząc wymiany kompletnego rozrządu, ale to przecież nie remont), nie miał wymienianych uszczelek. Co więcej, idealny stan silnika umożliwił dostrojenie mapy gazu tak, by wyciągnąć z niego jeszcze więcej - co zaowocowało dodatkowymi 7KM (w sumie 218 przy LPG do 211 na PB). Na potwierdzenie mam wykresy pomiaru przy zasilaniu PB oraz LPG. Podsumowując, jestem więcej niż zadowolony z działania ceramizera, do tej pory poleciłem go chyba wszystkim znajomym, z których kilku skorzystało z mojej rady :). Każdy z nich po zastosowaniu ceramizera stwierdził jego pozytywne działanie.
Tomasz Urbański
Kilka słów o samochodzie:
Opel Omega MV6 rocznik 95
poj. 3.0 V6 211KM
olej Mobil 1 5W50

Opel Omega A 2.0 (1993 rok)
Jestem kierowcą od 28 lat, przejechałem różnymi samochodami około 1500 000 – 1700 000 km. Do wszelkich „wynalazków” podchodzę z bardzo dużą rezerwą, dużo w życiu widziałem. Wcześniej, jakieś 10 lat temu usiłowałem reanimować stare graty jakimiś motodoktorami, slickami itp. Efekty były raczej mierne i chwilowe, kończyło się zapiekaniem pierścieni tłokowych i ogólnym zaklejaniem silnika. Niemniej postanowiłem jeszcze raz zaryzykować. Mam starego Opla Omegę A kombi rocznik 93 – silnik benzynowy 2,0 l z przebiegiem ponad 300 000 km eksploatowany prawidłowo, ale nie oszczędnie. Spore prędkości, tam gdzie można rzędu 150 – 160 km/h, dosyć agresywna jazda, częste wyprzedzanie z wykorzystaniem ok. 80-90% mocy, ciężkie przyczepy. Wszelkie mechanizmy napędowe tego samochodu zaczynały wyraźnie kończyć się. Jakikolwiek remont lub naprawy samochodu kompletnie nieopłacalne, wartość rynkowa auta jakieś 2-4 tys. PLN.

Charakterystyczne objawy to:

  1. Bucząca pompa wspomagania układu kierowniczego, wyjąca przy maksymalnym skręcie kół, ciężko pracująca kierownica oraz drobne szarpnięcia kierownicy przy dużym skręcie, szczególnie podczas manewrów.
  2. Wyraźnie słyszalna skrzynia biegów, szum synchronizatorów, zgrzyty przy zmianie biegów, wrażenie pracy z zaniżonym poziomem oleju – mimo maksymalnego stanu.
  3. Wyraźnie buczący mechanizm różnicowy doskonale znany ze starych aut typu „Nysa”, „Żuk” i starych terenówek typu „Gaz” i „UAZ”.
  4. Klekocące wtryskiwacze i dymienie silnika na zimno i wolnych obrotach.
  5. Silnik wibrujący na wolnych obrotach , głośno pracujący, słyszalny stuk panewek i tulei zaworowych.
  6. Wyraźnie mniejsza moc dająca się odczuwać szczególnie podczas wyprzedzania i jazdy z dużą przyczepą. Kłopoty z odpaleniem gorącego silnika , duży opór wewnętrzny – charakterystyczny objaw kończących się panewek i gładzi cylindrowych. Ciśnienie w poszczególnych cylindrach zmierzone na ciepłym silniku bez dolewania oleju do cylindrów (fałszuje wynik): I – 9,7, II – 9,2, III-10,0, IV –9,8
  7. Elastyczność silnika wyraźnie mniejsza, niż na początku, zwiększona czułość na kiepskie paliwo, którego w kraju nie brak.
Postanowiłem więc zaryzykować nie mając nic do stracenia, w końcu to koszt 1 baku benzyny.Zakupiłem więc zestaw naprawczy nr 4 i jeszcze dodatkowo 1 ceramizer do silnika. Efekty przerosły moje oczekiwania.

  1. Rozpocząłem od wspomagania kierownicy, bo bałem się, że pompa rozleci się lada moment, a miewałem takie przypadki. Wymieniłem olej, wytarłem żelaziste szare osady ze zbiornika, przepłukałem układ i wlałem oryginalny amerykański ‘Dextron”, wygrzałem układ i dodałem ceramizer do układów kierowniczych i zacząłem „męczyć” kierownicę z prawej do lewej na asfalcie posypanym piaskiem, żeby nie piłować opon i układu kierowniczego. Z każdym obrotem między skrajnymi położeniami było lżej i ciszej. Jeżdżąc dalej przez ok. 2000 km przekręcałem jeszcze kierownicą od czasu do czasu w skrajne położenia. Teraz po 2000 km pompy i siłowników wspomagania nie słychać wcale, kierownica chodzi znacznie lżej i nie drga w skrajnych położeniach.
  2. W tym samym czasie dodałem ceramizer do skrzyni biegów i mechanizmu różnicowego (oczywiście po wygrzaniu oleju). Pomęczyłem skrzynię na niskich biegach jakieś 40 minut, w tym z 1 km na wstecznym. Na początku efektu nie było żadnego, dał się wyraźnie odczuć po ok. 700 –1000 km. Skrzynia i dyfer wyraźnie uciszyły się, synchronizatorów nie słychać, biegi wchodzą bez zgrzytu. Oceniam również , że wybieg samochodu szczególnie przy mniejszych prędkościach, w szczególności w mieście (przy większych równoważy to opór powietrza) wzrósł o jakieś 30-40% co jest naprawdę zaskakujące. Teraz jeżdżę, jak przy biciu rekordów na spalanie: Rozpędzam się do 60-80 km/h i do miejsca przymusowego postoju (światła, skrzyżowanie) kulam się na luzie 500-700 m. Daje to oszczędności paliwa, które po komputerze szacuję na 20%.
  3. Opór zespołu napędowego na luzie mierzony na hamowni, takiej do kontroli hamulców nie zmienił się w sposób istotny i waha się wokół tych samych wartości. Jednak są to pomiary bez obciążenia.
  4. Mechanizm różnicowy uciszył się wyraźnie, trudno go teraz usłyszeć.
  5. Ceramizer do paliwa dodałem prawie do suchego baku i wlałem 50 l paliwa. Już po przejechaniu ok.500 km silnik zaraz po odpaleniu stał się wyraźnie cichszy, oceniam, że o jakieś 3 dB. Smrodek z rury wydechowej przy zimnym katalizatorze jest znacznie mniej drażniący. Wtryskiwacze przestały klekotać, a ich odgłos był wcześniej, jak w zimnym dieslu.
  6. Do silnika dodałem na razie 1 opakowanie ceramizera (4,5l oleju) do świeżego, wygrzanego oleju podczas długiej trasy bez szczególnego obciążenia. Wyraźne efekty po ok. 1000 km.
    • Na wolnych obrotach komputer zawsze pokazywał spalanie rzędu 1,4 – 1,5 l/h, a prędkość obrotowa była rzędu 600-650. Teraz jest 1,1-1,3 l/h, a wolne obroty spadły do ok. 400 przy ciepłym silniku i silnik pracuje równo, bez drgań! Tak małych oporów wewnętrznych nie miał nawet, jako nowy!
    • Po starcie zimnego silnika – pierwsza minuta spalanie było na poziomie 3,2-2,8 l/h . Teraz jest 2,2-1,9 l/h.
    • W aucie ciszej o jakieś 3-5 dB i mniej wibruje.
    • Szybciej rośnie ciśnienie oleju w kompensatorach luzu zaworowego, klekot zaworów po starcie cichnie po jakiś 20 sekundach, wcześniej po ok. minucie.
    • Start na gorącym, lekko przegrzanym silniku – lepszy, ale rewelacji nie ma.
    • Moc auta na kołach trudno zmierzyć, nawet na hamowni zwykle wychodzi to kiepsko, różnice są rzędu kilku % i zależą głównie od rozgrzania mechanizmów, jakości paliwa i oporu filtra powietrza, wilgotności itp. Na pewno zwiększyła się dynamika i elastyczność. Jeżdżąc po mieście mogę, jak kiedyś pozwolić sobie na omijanie III biegu (przerzucam z II na IV). Na V biegu jedzie bez szarpnięć od 60 km/h, a przyśpiesza od 65 km/h. Wcześniej wyczynem była jazda na IV biegu z prędkością 50 km/h, a V bieg wrzucałem przy 70-80 km/h. Na trasie, na polskich drogach krajowych mogę teraz przejechać bez problemu 200 –300 km bez dotknięcia dźwigni biegów i sprzęgła elegancko zwalniając przed skrzynkami fotoradarów do 55-60 km/h. (Ich granica wyzwolenia-wypraktykowana wynosi ok. 70-75 km/h). Ciśnienie sprężania, mierzone na ciepłym silniku bez dolewania oleju – wzrosło I – 10,2, II – 10,5, III-10,5, IV –10,5. Nie wiem, jakie powinno być prawidłowe, ale chyba dobre, bo to niewysilona, niskoobrotowa jednostka.
  7. Niemniej o mocy, oporach wewnętrznych i ogólnej sprawności auta najlepiej świadczy spalanie.

Przykłady:

-Trasa Poznań-Zduńska Wola-Poznań 480 km pokonywana przynajmniej 2 razy w miesiącu. Odczyty z komputera (kasowany przy ruszaniu z garażu): Średnia prędkość w dobrych warunkach zawsze w granicach 86-88 km/h, średnie spalanie 7,5- 7,8l/100 km. Ostatnio wróciłem z tej trasy ze spalaniem 6,7 l/100 km.
-Trasa Poznań –Brzeziny – Poznań 508 km pokonywana 3-5 razy w miesiącu, spalanie również mniejsze o ok. 1 l/100 km.
-Kręcąc się tylko po mieście w dzień (Poznań) zawsze spalałem w granicach 11,5-12 l /100 przy odcinkach rzędu 200 km. Teraz spalanie nie przekracza 10 l.

Do silnika samochodu Opel Omega mam zamiar wlać jeszcze 3 ml ceramizera przed większą trasą – koszt żaden, a sądzę, że ma się jeszcze gdzie osadzić, bo jest mocno wyeksploatowany, a węzłów tarcia sporo i duże powierzchnie.Pozostałe 2 ml użyję wiosną do reanimacji starej, 17 letniej 4- suwowej kosiarki ze smarowaniem rozbryzgowym, która obsługuje ok. 1000 m2 trawnika, ok. 2 godzin pracy tygodniowo w sezonie. Silnik ledwo żyje, rzuca olej na świece, dymi, przegrzewa się, mocy to ma tak z połowę, co kiedyś.Wrażenia opiszę. Następny samochód, który poddam reanimacji, to kończący się Mercedes , kultowy MB1000 z przebiegiem ponad 500 000 km. Niestety nie jestem jego kierowcą, tylko właścicielem. Kierowcy nie będę informował. Jestem ciekaw działania i jego opinii.

Oczywiście opinia moja nie jest oparta na precyzyjnych pomiarach, są zbyt kłopotliwe i mało precyzyjne w samochodzie jako całości. Zawiera na pewno jakiś pierwiastek subiektywności i sugestii.. Niemniej jestem ogólnie klientem bardzo wymagającym, utrapieniem serwisów gwarancyjnych, często korzystam z usług sądu konsumenckiego i opinii sądowych rzeczoznawców. Opakowania kartonowe po zużytych ceramizerach posłużyły mi jako element promocji – rozdałem je znajomym, którzy mają auta w podobnym stanie. (Stan taki jest charakterystyczny dla ok. 80% samochodów w Polsce.).

Dalsza część opinii otrzymana 27.06.2006:
Dla przypomnienia: Opel Omega A kombi rocznik 93.– silnik benzynowy 2,0 l z przebiegiem na dziś 348 000 km. Ostatni kontakt mailowy październik 2006.

Cóż się zmieniło po przejechaniu 40.000 km?
1.Wymieniłem 3 razy olej w silniku, do pierwszej wymiany dodałem jeszcze 3 ml. ceramizera, bo silnik był mocno wyeksploatowany. Ale efekty ceranizera pozostały. Silnik zachował uzyskane parametry, Wcześniej podczas upałów były kłopoty z odpaleniem bardzo gorącego silnika, dawał bardzo duży opór, tak, że rozrusznik z wielkim trudem dawał radę. (Kończące się panewki, lub gładzie cylindrowe.) Teraz to zmniejszyło się w znacznym stopniu. Po długim staniu w korkach przy temperaturze płynu chłodniczego na wylocie z chłodnicy (tak tam jest dziwnie umieszczony) rzędu 95O C rozrusznik tylko pierwsze pół do jednego obrotu wału korbowego wykonuje ze zwiększonym oporem, później kręci normalnie tak z 2 obroty wału i silnik normalnie zapala przy dozowaniu paliwa w pierwszych 5 sekundach na poziomie 1,5-1,7 /h, a po 5 sekundach ustala się na 1,4-1,3 l/h. Kiedyś było to ok.2,7-3,5 l w pierwszych 5 sekundach, a ustalanie do 1,5-1,6 l/h trwało od 30 sekund do 1 minuty. ŚWIADCZY TO DOSKONALE O ZMNIEJSZENIU OPORÓW WEWNĘTRZNYCH SILNIKA NA GORĄCYM STARCIE.
O WIELE SZYBCIEJ ROŚNIE RÓWNIEŻ CIŚNIENIE OLEJU, CO SŁYCHAĆ PO KOMPENSATORACH LUZU ZAWOROWEGO. ODNOSZĘ RÓWNIEŻ WRAŻENIE, ŻE SILNIK PODCZAS UPAŁÓW Z DUŻYM OBCIĄŻENIEM (PRZYCZEPA) MNIEJ SIĘ GRZEJE, ALE TO TRUDNO MIERZALNE.

2. Układu wspomagania kierownicy nie słychać wcale, nawet w skrajnych położeniach, gdzie pompa wspomagania wyła zawsze, nawet przy nowym samochodzie, a kierownica drgała.

3. Skrzynia biegów uciszyła się całkowicie, nawet przy hamowaniu silnikiem a dźwignia zmiany biegów przestała irytująco drgać na wolnych obrotach. Jednak zauważyłem dziwne zjawisko: Po dłuższym postoju skrzynia jakby “sklejała się” w środku i pierwsze poruszenie dźwignią zmiany biegów musi być silniejsze. Podejrzewam efekt adhezyjnego sklejania się powierzchni idealnie gładkich.

4. Mechanizmu różnicowego nie słychać nawet przy położonych tylnych siedzeniach (Położenie siedzeń odsłania fragment podłogi, pod którym jest umieszczony mechanizm różnicowy.) A było go słychać zawsze, szczególnie przy hamowaniu silnikiem, a na wstecznym, to buczał, jak silnik tramwajowy.
Jak informowałem w październiku ceramizer miałem zamiar użyć do starej kosiarki do trawy, która tej wiosny uzyskała pełnoletność (18 lat!). Silnik Tekumseh ok. 45 cm, czterosuw smarowany rozbryzgowo. Stan - typowy dla kończącego się silnika:
- trudne zapalanie
- rzucanie olejem na świece
- dymienie, jak na ssaniu
- palenie oleju
- brak mocy i przegrzewanie się
- duże spalanie.
Wymieniłem olej, wytarłem szmatą na drucie przez korek spustowy i wlewowy resztki metalicznego osadu z dna miski olejowej na ile się dało, wyczyściłem świecę. Odpaliłem z wielkim trudem silnik w chmurach dymu, wygrzałem go przez 5 minut i dodałem 1 ml ceramizera do oleju. Pozostawiłem kosiarkę z pełnym bakiem na wolnych obrotach, kręciła tak ok. 3 godzin. Po ok. 20 godzinach pracy dodałem do oleju ponownie 1 ml ceramizera.
Na dzień dzisiejszy kosiarka przepracowała ok. 25-30 godzin.
Efekty następujące:
Skończyło się wieczne wykręcanie i czyszczenie świecy. Jest sucha i lekko brązowawa bez asfaltowego nagaru. W tej chwili kosiarkę jest w stanie bez kłopotu odpalić mój 13-letni syn. Jesienią było to niemożliwe. Odpala teraz nawet z 1/3 sznurka od szarpanki.
Kolor i smrodek spalin zmienił się, nie widać ich. Wcześniej była to czarno-bura cuchnąca chmura podczas całego cyklu pracy przypominająca pracę na ssaniu. Moc wyraźnie wzrosła, teraz można praktycznie z dowolną prędkością wjechać w wysoką, mokrą trawę i silnik nie gaśnie. Kiedyś trzeba to było robić bardzo ostrożnie. Silnik pracuje dużo ciszej, na wolnych obrotach podczas opróżniania kosza z trawy pracuje równiutko i mniej drży (akustycznie przypomina teraz ładny motocykl czterosuwowy, przedtem raczej trabanta.). Maleje zużycie oleju, nie trzeba już go dolewać przy każdym tankowaniu ok. 100 ml, ale muszę to dokładnie pomierzyć. Maleje spalanie. Zawsze rozpoczynam koszenie na pełnym pod korek baku. Teraz cały ogród można skosić na 1 baku, kiedyś na końcówce trzeba było zawsze dolewać. Trudno to określić ilościowo, różna trawa (sucha, mokra, wyższa, niższa), ale szacuję na 10-15%. Teraz prawdopodobnie rozsypie się podwozie kosiarki- plastikowe kółka, podobnie jak z Opla Omegi zleci blacha w formie rdzy, niż rozleci się układ napędowy jednego i drugiego.
Z poważaniem: Maciej Gera

Opel Omega 2.0
Jestem użytkownikiem Opla Omegi 2.0. 16V. Ceramizer zastosowałem ok. 2000tyś km temu. EFEKT REWELACJA. Zaaplikowałem ceramizer zgodnie z instrukcją i od razu efekt. Wcześniej mój Opelek brał ok. 4l oleju na 10tyś km po rozgrzaniu silnika zostawiał za sobą niezłą chmurę błękitnego dymu no i te dolewki oleju ciągłe uważanie żeby go nie zabrakło. Ceramizer spisał się na medal już po 100km nie było błękitnego dymu po przejechaniu 1000km oleju prawie nic nie ubyło po przejechaniu kolejnego 1000km wyciszenie silnika równa jego praca super no i najlepsze elastyczność aż chce się jeździć. Polecam gorąco super produkt. Wszystko to są moje szczere odczucia niestety nie dysponuję żadnymi pomiarami a w/w opis opiera się tylko na moich odczuciach (chciałbym podkreślić że dużo jeżdżę i znam swoje auto na wylot).
Daniel Nawara, 12.10.2007


Opel Omega
Opel Omega (1994 rok)
Po zastosowaniu ceramizera w Oplu Omedze 1994 rok silnik 2.5td , zmiany w pracy silnika zauważyłem po około 2 tysiącach kilometrów. Zauważone zmiany to :
- dużo równiejsza (rytmiczna) praca silnika
- auto stało się bardziej dynamiczne podczas wyprzedzania (nie sprawdzałem ale na pewno zwiększyła się kompresja) ogólnie wydaje mi się że zakup ceramizera jest udaną i niedroga inwestycją .
Konrad Chinowski

Opel Omega
Zawsze jestem sceptycznie nastawiony do takich nowinek, ale to działa !!!! Moja Omega C 2,0 benzyna naprawdę chodzi dużo ciszej no i spalanie na komputerze na trasie spadło średnio z 8,5l na 7,8l (a od zakupu zrobiłem ponad 2500 km ) wojt79

Opel Omega 2.0 (1996 rok)
Jestem posiadaczem Opla Omegi Kombi 2.0i 8V z 1996 roku. Nabyłem ją w 2004 roku z przebiegiem 185000 km. Natychmiast po zakupie została zamontowana instalacja gazowa. Spalanie jakie obliczyłem wynosiło w mieście 11 litrów benzyny i 14 - 15 litrów gazu na 100 km. Po zakupie i zaaplikowaniu Ceramizera stan licznika wynosił 217000 km. Zużycie oleju przy tym przebiegu było ogromne (1 litr na 1000 km) jednak po przejechaniu pierwszych 200 km silnik się wyciszył zaczął równiej pracować na biegu jałowym a po kolejnych 1300 km zużycie oleju spadło do 1 litra ale na całe 1500 km! Oczywiście teraz jest na poziomie 1 litra na 2000 km (przebieg 231000 km). Spalanie paliwa trudno określić bo zależy od stylu jazdy, ale myślę że się jednak zmniejszyło. Na temat prędkości maksymalnej się nie mogę wypowiedzieć bo tylko raz miałem okazję rozbujać furę do 205 km/h jadąc na LPG. Za to mogę powiedzieć coś na temat momentu obrotowego. Jak wiadomo Omega trochę waży ( 1550 kg - nie licząc wagi instalacji gazowej i muzycznej: tuba, wzmacniacz...) więc potrzeba trochę siły aby to rozbujać... Przed zastosowaniem Ceramizera nie raz się denerwowałem przy ruszaniu na światłach bądź przy wyprzedzaniu, ale zmieniło się to dzięki zastosowaniu Waszego produktu. Auto wyraźnie szybciej wkręca się na obroty a przy tym nie hałasuje tak jak wcześniej. Przy prędkościach rzędu 120 - 140 km/h w ogóle nie czuć żadnych wibracji ani hałasu. Również wszelkie hałasy i wibracje zanikły przy pracy silnika na biegu jałowym. Należy wspomnieć że silnik podczas pracy przy obciążeniach mniej się nagrzewa i temperatura płynu chłodzącego rzadko dochodzi do maximum, a zatem wentylator sobie odpoczywa.. :-). Naturalnie produkt ten poleciłem i nadal polecam wszystkim moim znajomym. Sam jeszcze nie stosowałem do skrzyni biegów, wspomagania ani do tylnego mostu więc na ten temat nic nie mogę napisać ale wierzę że jest równie skuteczny. W nadziei, że moja opinia w czymś Państwu pomoże Wasz klient Wojtek.

Opel Omega 2.0 (1992 rok)
Ceramizery zakupiłem w sierpniu 2005 roku do samochodu Opel Omega 2.0 z roku 1992. Ponieważ przebieg samochodu zbliżał się do 300000 km zgodnie z zaleceniem w silniku dałem dwie sztuki, wcześniej wymieniłem olej, jeżdze cały czas na MOBILU mineralnym. Adaptacje silnika przeprowadziłem zgodnie z zaleceniami na instrukcji. Jeżdżąc cały czas na początku trudno było mi zauważyc jakieś rożnice, dopiero kiedy w samochód wsiadła córka - kierowca, zwróciła moją uwage na to, że silnik pracuje jakby ciszej, jest zdecydowanie żwawszy. Samochód eksploatuje na gazie czasem na benzynie ponieważ jednak lubie dość zdecydowaną jazde, nie mogę podać wynikow zużycia paliwa, chociaż córka na dłuższej trasie uzyskuje wyniki do których ja mam cieżko sie zblizyć. Generalnie musze przyznacć ,łatwiejsze było odpalanie zimą, na benzynie mimo 300 tys. przebiegu nawet mnie czasami zaskakuje, kiedy pedał w podłodze, praca silnika jest bardziej płynna, bez drgań, szarpnieć, na obr min jest naprawde cicho.
Pozdrawiam ADAM SMUŚ

Opel Omega 2.0
Zastosowałem ceramizer do swojej Omegi 2.0- 8V combi. Dlaczego? Z racji delikatnego odsłuchu pracujących kompensatorów i mimo, iż wszyscy nic nie słyszeli, ja słyszałem. Po zaaplikowaniu tego środka, już po 70 km gdy stanąłem przed garażem, by do niego wjechać i wyszedłem z auta ...cisza, nic nie słyszę! Gdy założyłem gaz (lipiec) do niej, spalanie w mieście wynosiło tego paliwa 12 litrów na 100km, potem dodałem ceramizer i nastała zima, jaka była wszyscy wiemy, rok 2005/2006. Ale spalanie (bo ceramizacja już sie dokonała) dalej było 12 litrów na mieście mimo, iż na termometrze samochodu świeciło sie -14 do -20 stopni, a gaz cały czas tankowałem na jednej stacji. Teraz (marzec - kwiecień) na zbiorniku - to jest 45 litrów, robie 435 km, z czego 250 km gdzie pędzę autostradą na Wrocław trzymając prędkość 140 km/h na trasie, resztę w mieście, więc sobie już samemu proszę policzyć. Silnik chodzi jak ja to śmiesznie nazywam jak w papuciach, czyli innymi słowy mówiąc cicho.
pozdrawiam i polecam

Opel Omega 2.0 (1996 rok)
Witam, nazywam sie Michał Duszyński kupilem ceramizer na jednej z aukcji w internecie. Preparat uzylem do samochodu marki opel omega 2.0 16v benz 1996r.jestem z niego bardzo zadowolony poniewaz zmniejszylo sie zuzycie paliwa i zwiekszylo przyspieszenie (co prawda w nieznacznym stopniu ale zauwazalne) ale nie o to chodzi najwazniejsze ze samochod zaczal pracowac spokojniej rowniej i nie zuzywa oleju jak to sie dzialo przed uzyciem ceramizera.
Z powazaniem Michał Duszyński z Torunia

Opel Omega 3.0 (1997 rok)
Samochód: Opel Omega
Silnik : 3000 ccm , V6
Skrzynia : automat
Moc : ok. 215 KM
Przebieg : 230 tys. km.
Rocznik : 1997
Kilka miesięcy temu , za namową znajomego , zastosowałem w swoim samochodzie ceramizer do silnika. Po wlaniu preparatu auto pracowało " na luzie" ok. 8 godz. Dzisiaj po przejechaniu kilku tys. kilometrów mogę stwierdzić , że samochód ma lepsze przyspieszenie , jest trochę szybszy. Nie robiłem żadnych pomiarów ciśnienia wewnątrz cylindrów ani innych dlatego, że nie mam takich możliwości.
Andrzej Popiołek

Opel Omega 2.5 TD
Posiadam Opla Omege 2.5 TD z przebiegiem około 300 tys. km.(według licznika 218 tys.) . Dwa tygodnie temu zalałem ceramizer , teraz po przebiegu 1300 km, mogę powiedzieć ze zaczynam odczuwać poprawę, tzn.: silnik zaczął jakby ciszej "klepać", poprawiły się ranne odpalenia (wcześniej koszmar!) ,spalanie trochę zmalało.
Przemysław Bonczar
Data otrzymania opinii: 30.03.2008r.

Opel Omega 2.0
Jak najbardziej pozytyw przesyłka i termin dostawy ok. Jesli chodzi o specyfik to po przejechaniu 1400KM wrosła trochę elastyczność silnika poza tym chodzi jakby trochę ciszej (OPEL OMEGA 2.0 ponad 220000KM, gaz). Polecam jako kupujący!!!
adi_1976

Opel Vectra
Zakupiony preparat Ceramizer zastosowałem w OPEL VECTRA 2.2 dti przy przebiegu 140 tys. km. stosując się ściśle do wskazówek zawartych w instrukcji. Pozytywny efekt można było zaobserwować już po 200 km - pół dnia w podróży. Silnik zaczął ciszej pracować, można było odnieść wrażenie podczas jazdy że auto samo wyrywa się do przodu - odzyskało lekkość (niesamowicie satysfakcynujące uczucie). Jestem bardzo praktycznym kierowcą i często hamuję silnikiem - teraz trudniej to wykonać bez redukowania biegu. Kupując Ceramizer kierowałem się jednak ograniczeniem zużycia oleju przez mój samochód. Wcześniej musiałem dolewać 2 litry na 10 tys. km., w tej chwili niecały litr. Tak na marginesie, do zakupu i zastosowania Ceramizera przekonał mnie test na silniku który bez oleju przejechał kilkaset kilometrów. Takie samo zdanie o tym preparacie ma mój znajomy. Zastosował go do ROVER 220 D o przebiegu 160 tys. km. Polecam go wszystkim bez wyjątku jakie mają auto i jaki ono ma przebieg.

Opel Vectra (1992 rok)
Chciałbym podzielić się opinią po zastosowaniu w moim samochodzie ceramizera. Pojazd o którym mowa to Opel Vectra A GT, rocznik 1992, o przebiegu 198 tys. km. Posiadam go od 5 lat, więc stan techniczny auta jest mi dobrze znany. Spisuje się nieźle, jedyny mankament jaki pojawił się pewien czas temu, to wzrost zużycia oleju. Kilka tygodni temu zakupiłem i zaaplikowałem ceramizer, zgodnie z zaleceniem producenta. Nadmienię tutaj, że jestem (byłem?) sceptycznie nastawiony do wszelkich preparatów tego typu, tudzież innych "cudownych środków" mających na celu zregenerowanie silnika i przywrócenie mu dawnej świetności, a zatem moja opinia nie jest całkowicie subiektywnym odczuciem, czy też próbą usprawiedliwienia sobie poniesionych kosztów. Obecnie przebieg jaki zrobiłem po tej czynności wynosi ok. 500 km, a zatem nie wystąpiła jeszcze pełna skuteczność jego działania, niemniej jednak pierwsze efekty zastosowania preparatu są już widoczne! Przede wszystkim samochód stał się cichszy - silnik pracuje bardziej równo, płynnie i powiedziałbym miękko. Rozruch przebiega łagodniej, to znaczy po uruchomieniu zimnego silnika zniknęły delikatne szarpnięcia i nierówna praca, co miało miejsce przez pierwszych kilkanaście sekund po starcie. Podczas jazdy auto jest nieco elastyczniejsze, równo wkręca się na obroty i płynnie przyspiesza. Co ciekawe, zmiana biegów również stała się płynniejsza, bez zacięć, chociaż preparat zastosowałem tylko do silnika, nie był dodawany do skrzyni biegów. Jak chodzi o pozostałe efekty działania preparatu czyli zmniejszenia zużycia paliwa i oleju, na czym również mocno mi zależy - będę mógł wypowiedzieć się na ten temat dopiero za jakiś czas, aż samochód uzyska odpowiedni przebieg i stanie się to widoczne. Niemniej jednak już teraz jestem dobrej myśli i sądzę, że również tutaj moje oczekiwania nie zawiodą. Reasumując - ceramizer działa i mogę go z czystym sumieniem polecić wszystkim kierowcom, ceniącym sobie dobro ich pojazdów, tym bardziej, że koszt preparatu naprawdę nie jest wysoki, a uzyskane rezultaty w pełni go rekompensują.
Pozdrawiam! Wojtek M. ,Żywiec

Opel Vectra
Rok produkcji: 1997
Pojemność silnika: 2000 dtl

Ceramizer zastosowałem, kiedy mój silnik miał nieco ponad 240 000 km. Po zastosowaniu ceramizera odgłos pracy silnika stał się bardziej miękki, silnik odzyskał swoją moc. Mimo, że ma już ponad 253 000 km zapala szybko, nie kopci, dynamika w porządku. Zastosowałem również uszlachetniacz do paliwa, który świetnie zajął się bardzo czułą pompą wtryskową i wszystko pracuje w najlepszym porządku. Polecam wszystkim, to już mój trzeci samochód z ceramizerem.
Jacek Wiecheć
Opinia nadesłana dnia 14.12.2009r.

Opel Vectra
Rok produkcji: 1992
Pojemność silnika: 2.0i 8V C20NE

Zastosowałem prezentowane przez was ceramizery do skrzyni biegów i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony; już dosłownie po 50km biegi zaczęły płynnie wchodzić, nawet bieg wsteczny ucichł do minimum. Skrzynia przestała \"wyć\" na pierwszym i drugim biegu po niewielkim przebiegu (zaledwie 200 km.) Bardzo gorąco polecam ten produkt gdyż naprawdę się opłaca nie tylko regenerować ale i zabezpieczać przed wyeksploatowaniem silnik i podzespoły. Pozdrawiam i polecam !!!
Dominik Cieloch
Opinia nadesłana dnia 23.11.2009r.

Opel Vectra (1991 rok)
Nazywam się Krzysztof Czarnecki i napiszę o moich spostrzeżeniach dotyczących działania ceramizerów. Zacznę od tego że preparaty zastosowałem do mojego auta (vectra 1991 rok) które miało 170000 km przebiegu w okolicach marca 2005. Słychać już w nim było lekkie zużycie silnika (ponieważ był wcześniej porządnie przegrzany ) co skłoniło mnie do zastosowania preparatów , jednak miałem obawy przed jego zastosowaniem.
Auto brało około 1 litra oleju na 1000km.
Do mojego auta zastosowałem zestaw naprawczy do silnika (1 dawka), skrzyni biegów (1 dawka) i paliwa (1 dawka) . Po zalaniu do silnika odczekałem umowne 15 minut na biegu jałowym i już słyszalne były zmiany (cichsza praca silnika i lekkie wyciszenie stuków ) co mnie zszokowało, zresztą nie tylko mnie, bo znajomy który mi towarzyszył też nie mógł uwierzyć. Pokonując później trasę z Opola do Gdańska przez pierwsze 200 km jechałem spokojnie jak jest zalecane ale potem po naciśnięciu głębszym gazu to już nie był ten sam samochód (już czuć było zmianę oczywiście na korzyść preparatów).
Poniżej zamieszczam moje obserwacje dotyczące działania preparatów jakie wystąpiły po przejechaniu 1500km :
SILNIK

1) zdecydowana poprawa reakcji silnika na pedał gazu - szybciej osiąga obroty
2) spalanie oleju już nie występuje co mnie bardzo ucieszyło
3) spalanie samochodu zmalało z 6,5 w trasie do około 5.8 litra na 100 km zaś w mieście z 8 litrów do 7.5, co oznacza że przy cenie paliwa 4 zł po przejechaniu około 2000 km zwraca się koszt preparatu do silnika
4) silnik łatwiej zapala , podczas porannych rozruchów rozrusznik szybciej kręci i nie słychać stuków zimnego silnika
5) dużo łatwiej się wyprzedza
6) większa elastyczność silnika na poszczególnych biegach ( czasami zdarza się że z 5 biegu korzystam już od 60 km/h w górę)
7) podczas spokojnej jazdy w trasie prawie nie słychać silnika co jest niesamowitym uczuciem w 15 letnim samochodzie
8) ustabilizowały się obroty na biegu jałowym (silnik równiej pracuje)
9) podczas jazdy w ciepłe dni w korkach silnik nie nagrzewa się do temperatur wysokich tak mocno i szybko jak zawsze, przez co można wywnioskować że tarcie w silniku zmalało (wentylator pracuje rzadziej i krócej)


SKRZYNIA BIEGÓW
1) zdecydowanie lżej wbija się pierwszy bieg
2) skrzynia pracuje ciszej (nie słychać szumów łożysk i stabilizatorów co było słyszalne wcześniej )
3) bieg drugi wchodzi już bez zgrzytów co również wcześniej występowało
4) znikło nieprzyjemne chrupanie jakie towarzyszyło wbijaniu wstecznego biegu

A mówiąc ogólnie lewarek skrzyni biegów zaczął pracować zdecydowanie lżej i przyjemniej (biegi można wrzucać dwoma palcami) po prostu jak dla mnie REWELACJA !!!!!

DODATEK DO PALIWA
Ciężko mi było ocenić działanie tego preparatu ponieważ zastosowałem go razem z pozostałymi - na pewno nie zaszkodził a poza tym wychodził za darmo przy zakupie całego zestawu.

Podsumowując uważam ze to najlepsza inwestycja jakiej dokonałem w moim samochodzie. Moje autko przejechało około 10000 km od zastosowania preparatów , jednak pozytywne objawy ich działania nadal w pełni występują. Przez jakiś czas zastanawiałem się nad zmianą samochodu ale teraz nie widzę takiej potrzeby bo po co, skoro teraz wiele samochodów które są młodsze od mojego pracują gorzej. Szczerze polecam ten produkt każdemu, kto chce zadbać o najważniejsze elementy swojego samochodu nawet tym najbardziej sceptycznie nastawionym do tego typu produktów. BO NAPRAWDE WARTO, SPRÓBUJCIE A NIE POŻAŁUJECIE. Ja do dziś nasłuchuje się miłej pracy mojego silnika. Uważam że jest to wielki przełom w dziedzinie ochrony silników przed zużyciem w dobie tak dużego wyboru olejów silnikowych i dodatków które nie zawsze są skuteczne . Taka ochrona silnika jest szczególnie ważna w samochodach, które jak mój jeżdżą na olejach mineralnych, które nie gwarantują pełnej ochrony w każdych warunkach (np. mocne gęstnienie oleju w zimie lub jego przegrzewanie w lecie), są to momenty gdzie bardzo ważne jest utrzymanie w silniku filmu olejowego co w przypadku olejów mineralnych nie zawsze jest możliwe.
Eksperci którzy stworzyli środek wykonali kawał porządnej roboty za co im jestem wdzięczny.
pozdrawiam Krzysztof Czarnecki

Opel Vectra 1.7 TD
Super sprzedawca.Błyskawiczna dostawa. Ceramizer to doskonały preparat.Stosuję go już w trzecim samochodzie.Opel Vectra 1.7TD Po zastosowaniu preparatu już po przejechaniu około 500km. nastąpiły pozytywne efekty.Silnik pracuje rowno .
Monoka1

Opel Vectra
Chciałby wyrazić pozytywną opinię odnośnie preparatu ceramizer którego użyłem do regeneracji silnika c16nz VECTRA. Zmiany odczułem już po przejechanych 500km.Znaczne zmiany w oszczędności w paliwie, zwiększyła się moc silnika i silnik ciszej pracuje. Po prostu jestem zadowolony i polecam go wszystkim.
Andrzej M

Opel Zafira 1.8
Rok produkcji: 1999
Pojemność silnika: 1.8, 170 000km przebieg, stan silnika można rzec idealny.

Mam hopla na punkcie pracy silnika. Po wlaniu ceramizera i przejechaniu 250 km zauwazyłem, że silnik spokojniej pracuje na 5 biegu, praktycznie jedzie w całym zakresie prędkości od 30km w górę po dodaniu gazu nie zastanawia się tylko przyśpiesza. Obecnie po 14 dniach mam przejechane 500km a silnik coraz lepiej się wkręca jak dobry ścigacz a nadmieniam, że jeżdzę na gazie. Jeżeli nic się nie zmieni to powiem, że ceramizer to złoty środek nie tylko na zajechane silniki ale na miarę XXI w.
Mirosław Kalkowski
Opinia nadesłana dnia 08.03.2009

Nie ma opinii o zastosowaniu w Twoim modelu?
Zobacz wszystkie opinie (132 strony, format PDF) użytkowników ceramizerów. Po kliknięciu odczekaj kilkanaście sekund.


Warto przeczytać
Konkurs Foto
Newsy
Test 562 km bez oleju
Bezpłatnie !
Napisali o nas
Porady i ciekawostki
Ściągnij
Dla prasy
Polityka prywatności
Linki
    English siteSpain siteSlovakia siteRomania site

  Tel.: +48 (22) 498-09-08 
           +48 (22) 389-77-03 
  Tel. kom.: 601-315-812 
  E-mail: info@ceramizer.pl
  Skype: Zadzwoń!
  Gadu-Gadu: 8761996

Zdjęcia: rajdy/wyścigi