Opinie użytkowników

Ceramizery to preparaty regenerujące i zabezpieczające m.in. silniki, skrzynie biegów, tylnie mosty oraz zmniejszające zużycie paliwa. Otrzymaliśmy wiele opinii od osób które zastosowały preparat w swoim pojeździe:
wszystkie opinie (254 strony, format PDF) - po kliknięciu odczekaj kilkanaście sekund. 


Opinie podzielone według marek pojazdów

Audi
Alfa Romeo
amerykańskie
Bmw
Citroen
Dacia
Daewoo
Fiat
Ford
Honda

Hyundai
Isuzu 
Iveco 
Jeep
Kia
Łada
Man
Mazda
Mercedes
Mitsubishi
Nissan
Opel
Peugeot
Polonez
Porsche 
Renault
Rover
Saab 
Seat 
Skoda

Star
Subaru
Suzuki
Toyota
Wartburg 
Volkswagen
Volvo
Żuk
Inne 
Motocykle 
Regeneracja filtrów DPF i FAP

 

Najciekawsze opinie, podzielone według zastosowania w pojeździe

 

Video opinie

Opinia po zastosowaniu preparatu Ceramizer w Toyota Yaris 1.0 

 

Opinia mechanika

 

Opinia z zastosowaniu preparatu Ceramizer w Alfa Romeo 

 

Kilka najciekawszych opinii w formie tekstowej

Marcel Gajda

Renault Fuego
Rok produkcji: 1982
Pojemność silnika: 2.0
Opinia: Szczerze mówiąc do tematu ceramizerów podchodziłem z dużym dystansem. Do zastosowania skłoniła mnie opinia mechanika, który przyznał, że stosuje go w wielu autach z powodzeniem.
Postanowiłem go zastosować ponieważ chciałem na własnej skórze przekonać się o właściwościach preparatu, samochód który posiadam nie jest zbyt drogi więc wrazie negatywnego wpływu ceramizera nie byłoby mi go szkoda natomiast gdyby faktycznie zadziałał stosował bym go w innych pojazdach które posiadam. Samochód na którym chciałem przetestowac preparat brał olej około 1L/5000km i kopcił troszkę, chodził również dość głośno. Przejechane miał ponad 200 kkm.
Przed zastosowaniem preparatu wymieniłem olej i przeprowadziłem pomiary około 1000km po wymianie aby wyeliminować ewentualny wpływ oleju na pomiar. Następny pomiar przeprowadziłem po 3000km ku mojemu miłemu zaskoczeniu ciśnienie wzrosło o około 2 bary i wyrównało się na wszystkich cylindrach. Dodatkowo po przejechaniu 4000km poziom oleju na bagnecie obniżył sie w takim stopniu, że myśle że do następnej wymiany nie będe musiał go dolewać. Oczywiście nie kopci teraz oraz ciszej pracuje, wydaje mi sie również, że auto zyskało na dynamice. Jednym słowem mówiąc coś w tych ceramizerach musi być prawdy skoro moje pomiary jak i odczucia wskazują że ceramizer w znaczący sposób odświeżył silnik mojego samochodu.
Marcel Gajda


Zbigniew Morgowski

Moja przygoda z ceramizerami, zaczęła się ok roku temu. Kupiłem Peugeota 405 z silnikiem 1,8l.przebieg na liczniku to było ok 365 000km.Trochę dużo,ale cena była atrakcyjna,więc zaryzykowałem. Jak się pożniej okazało po wymianie oleju, silnik zaczął stukać:(,Nikt z mechaników nie był w stanie mi pomóc, wymienione było prawie wszystko ,od panewek po wałek rozrzadu.Olej to dopiero brał ,3l na 1000km.Zmierzyłem Ciśnienie sprężania ,no cóż nie było aż takie złe bo wynosiło odpowiednio 11,3 11,5 12,0 11,8.

Szukałem po internecie co można zrobic,żeby to zmienic???Znalazłem ceramizer i na ryzyko zaaplikowałem. Przejechałem ok 2000km,olej o dziwo ustabilizoawał sie na 250ml na 1000km,to było po prostu rewelacyjne, autko stało sie zrywniejsze i lepiej zapalało, znowu zmierzyłem ciśnienie sprężania u tego samego mechanika na tym samym urządzeniu ,wynosiło odpowiednio 12,1 11,9 12,2 12,0 ,było niezle ale silnik stukał okropnie szczególnie na zimnym. Mechanik poradził mi zdjąć głowice i zobaczyć co sie dzieje???

No cóż wyszło na to że pierwsza tuleja była tak mocno wyrobiona że to tłok stukał,po zmierzeniu średnicówka było to 0,3 milimetra to juz gruz, ale że nie było mnie stac na remont, złożyliśmy to jak było. Pomyślałem nic tylko trzeba zbierać na tuleje. Ale wartość auta była mała,wiec zastanawiałem sie co robić???Dostał następną dawkę ceramizera, po przejechaniu następnych 2000km,zrobiłem pomiar,12,5 13,0 13,0 13,0 i ku mojemu zdziwieniu stuki były mniejsze.

Zdobyłem tuleje i męczyłem mechanika, żeby ją wymienił. Po zdjęciu głowicy okazało sie że nie ma wyrobienia, hmmmm to było niesamowite, Pomiar średnicówką pokazał poziom ok 0,04 wyrobienia, ceramizer wypełnił prawie całe wyrobienie tulei która nadawała sie tylko do wymiany, Dziękuje wynalazcom,za taki cudowny środek. Dziś doradzam każdemu a mój mechanik co śmiał sie z ceramizera,uwierzył,bo wszystko co robiłem to przecież obserwował. Tuleje wysłałem do Warszawy, zgodnie z prośbą ,Niech stanie sie materiałem do dalszych badań i lepszego wykorzystania właściowości produktu. Dziękuję i Pozdrawiam 
Zbigniew Morgowski, Żary 


Daniel Nawara

Jestem użytkownikiem Opla Omegi 2.0. 16V. Ceramizer zastosowałem ok. 2000tyś km temu. EFEKT REWELACJA. Zaaplikowałem ceramizer zgodnie z instrukcją i od razu efekt. Wcześniej mój Opelek brał ok. 4l oleju na 10tyś km po rozgrzaniu silnika zostawiał za sobą niezłą chmurę błękitnego dymu no i te dolewki oleju ciągłe uważanie żeby go nie zabrakło. Ceramizer spisał się na medal już po 100km nie było błękitnego dymu po przejechaniu 1000km oleju prawie nic nie ubyło po przejechaniu kolejnego 1000km wyciszenie silnika równa jego praca super no i najlepsze elastyczność aż chce się jeździć. Polecam gorąco super produkt. Wszystko to są moje szczere odczucia niestety nie dysponuję żadnymi pomiarami a w/w opis opiera się tylko na moich odczuciach (chciałbym podkreślić że dużo jeżdżę i znam swoje auto na wylot). 
Daniel Nawara, 12.10.2007 


Mirosław Andrzejak 

Chciałbym podzielić się wynikami pomiarów dokonanymi w samochodzie Ford Mondeo 1.8 benzyna 16V, przebieg przed zastosowaniem preparatu 151440 km, (trudno powiedzieć czy to oryginalny przebieg). Po przejechaniu zalecanych ok. 1500 km przy stanie 153030 km wyniki pomiarów na tym samym przyrządzie wynosiły: 

Stan licznika Dystans od czasu aplikacji Cyl 1 Cyl 2 Cyl 3 Cyl 4
151440 km 0 11 7 10 11,5
153030 km 1590 14,1 15,3 14,6 14,5

Dla mnie to jest rewelacja, preparat Ceramizer nie dość że podniósł ciśnienie sprężania na wszystkich cylindrach, to na drugim cylindrze podniósł o ponad 100%. Znajomy mechanik, który to robił nie mógł w to uwierzyć. Wydaje mi się że takie ciśnienia sprężania mają nominalne silniki. Wyniki pomiarów po 1590 km od aplikacji preparatu przedstawia zdjęcie.

Pozdrawiam 
Mirosław Andrzejak
72-001 Kołbaskowo 91/4
Data otrzymania opinii - 04.05.2005 

Dalszy ciąg opinii: Po wlaniu środka na pierwszej przejażdzce dało się słyszeć cichszą pracę silnika. Po przejechaniu za pierwszym razem ok. 130 km na postoju silnik był słyszalny prawie jak wentylator, naprawdę pracował bardzo cicho i równo. Pomyślałem wtedy, że coś musi w tym być i z niecierpliwością czekałem na ostateczny pomiar po tych 1500 km. Później z upływem kilometrów wydawało mi się auto jakby zrywniejsze podczas jazdy i tak już chyba pozostało. No a najbardziej zadowolony jestem z tego, że preparat wyrównał mi to słabe ciśnienie sprężania na 2 cylindrze.
Pozdrawiam, zadowolony, Mirosław Andrzejak 


Mitsubishi Lancer Sedan 1,6 MIVEC benzyna

Rok produkcji: 2012
Pojemność silnika: 1 600
Przebieg: 18 000 km

Choć Ceramizera tej firmy użyłem już po raz czwarty, to opinią postanowiłem się podzielić pierwszy raz. Powodem było to, że za ostatnim razem miałem duży problem ze znalezieniem opinii o użyciu Ceramizera w praktycznie nowym aucie. Wcześniej zastosowałem preparat w dwóch Fiatach: Albei 1,2 z 2003 roku i Punto FL 1,2 z 2005 roku. Teraz postanowiłem dodać środek do japońskiego Mitsubishi Lancer 1,6 z 2012 roku przy pierwszej wymianie oleju (Ceramizery do silnika i paliwa na pierwszym przeglądzie gwarancyjnym). Przed zakupem przeczesałem internet za opiniami o zastosowaniu środka bezpośrednio po dotarciu auta (nie znalazłem) oraz skontaktowałem się z obsługą klienta info@ceramizer.pl. Tu otrzymałem zapewnienie, że użycie środka jest w pełni bezpieczne. Do Lancera użyłem środka przy przebiegu... 10 tyś. km. Nie robiłem żadnych pomiarów ciśnienia, gdyż nie miało to zupełnie sensu. Co zauważyłem? Najszybciej wyciszenie pracy. Już po 100, 200 kilometrach auto w odczuciu stało się bardzo ciche. Praca silnika zrobiła się aksamitna i jeszcze równiejsza. Na wolnych obrotach auta praktycznie nie słychać. Na początku musiałem sprawdzać, czy przypadkiem nie zgasło, spoglądaniem na obrotomierz. Kolejny objaw to... zwiększenie zużycia paliwa w początkowym okresie ceramizacji. Na szczęście ustało ono przy około 2 000 km po użyciu środka i sukcesywnie malało po przejeżdżaniu kolejnych tysięcy. Teraz po ponad 8000 km od początku ceramizacji moje Mitsubishi pali średnio prawie litr benzyny mniej. Nie miałem zbyt wielu okazji do sprawdzania osiągów auta, ale na sąsiedzkiej autostradzie spokojnie udało mi się rozpędzić samochód do ponad 200 km/h (wcześniej nieco ponad 180 km/h). Przyśpieszeń nie mierzyłem, ale w odczuciu auto jest zrywniejsze i bardziej elastyczne. Reasumując - mogę potwierdzić, że użycie Ceramizera w aucie bezpośrednio po dotarciu jest bezpieczne i ekonomicznie opłacalne. Planuję używać środka już co drugi przegląd, mając nadzieję na tańszą i bezproblemową jazdę tym samochodem przez wiele kolejnych lat.
Piotr Kubiak
Opinia nadesłana dnia 2013-09-01


RaDeK

Ceramizer do silnika zastosowałem w samochodzie Toyota Avensis T22 z 2001 roku z silnikiem 1AZ-FSE (benzyna 2.0 150 KM) o przebiegu 140 tys. km.
Powodem był spadek osiągów samochodu czego przyczyną, jak później się okazało, był spory spadek kompresji w cylindrach. Jeżdżę bardzo dynamicznie i często się ścigam, więc tak stan rzeczy raczej mnie nie ździwił, ale bardzo zmartwił.

Mechanik, który za zwyczaj zajmuje się moim samochodem stwierdził, że w takim wypadku pozostaje albo remont (bardzo drogi) albo zmiana oleju na gęstszy (co jest w tym wypadku niestety tylko półśrodkiem i nie wchodziło w grę).

Czytałem wcześniej o różnych "dodatkach" jednak podchodziłem do nich bardzo sceptycznie. Pomyślałem jednak, że wydatek jest niewielki i chyba warto spróbować. Pomiar przed (oraz po) zastosowaniem Ceramizera wykonałem w ASO Toyota w Olsztynie gdzie serwisuję samochód. Wynik widoczny na lewym wykresie okazał się mało optymistyczny. Poziom ciśnienia sprężania niby w normie, ale niestety na dolnej granicy, która dla tego silnika wynosi 10 bar.

Ceramizer zastosowałem zgodnie z instrukcją i po przejechaniu około 4 tys. km wybrałem się na kolejny pomiar. Ku mojemu zdziwieniu nastąpiła znaczna poprawa ! 

Widać na prawym wykresie (pomiar robiony w odwrotnej kolejności cylindrów), że ciśnienie sprężania wzrosło na każdym cylindrze o ok. 1 bar czyli o jakieś 10%. Moim zdaniem to bardzo dobry wynik. Pieniądze wydane na Ceramizer uważam za dobrze zainwestowane i z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić ten preparat.
RaDeK 


Tomasz

Do sprawy podszedłem jak każdy chyba z lekkim niedowierzaniem, jednak opis w aukcji oraz bardzo wyczerpujący materiał jaki przeczytałem skłonił mnie do przetestowania ceramizerów, posiadam dwa samochody diametralnie różniące się od siebie mianowicie: Citroen Xantia 1.8 16V Hatchback oraz Honda Civic 1.5 16V Sedan z podobnymi przebiegami 120-140 tys. kilometrów. Nie szukałem środka na poprawę sprężania ze względu na fakt iż obydwa silniki przy takich przebiegach są w bardzo dobrym stanie, choć jednak Honda zdecydowanie lepiej wypada w tej kwestii od francuskiego konkurenta :)

Xantia z 96r z przebiegiem 143tys zużywała średnio 10.5 litra / 100km przy normalnej miejskiej jeździe , Honda z 90r. z przebiegiem (faktycznym) 122tys. zużywała w tych samych warunkach 7.5 litra /100km , niby nic dziwnego dla osób siedzących w temacie motoryzacji, Japończyk z reguły mniej pali ale poza oszczędnościami na zużyciu paliwa jakie uzyskałem po zastosowaniu ceramizera do silnika i jednorazowo do paliwa tu: Honda - z 7.5 litra spadło do 6.6 litra na 100km Xantia - z 10.5 litra spadło aż do 9 litrów na 100km !!! obydwa samochody znacznie wycichły i stały się dynamiczniejsze i całkowicie ustało delikatne podbieranie oleju (około 0.4 litra / 1000km) w Citroenie w którym przyjęte to było za normę nawet w ASO Citroena nikogo to nie dziwiło (mnie drażniło dość ostro). Honda nie "bierze" ani grama oleju od wymiany do wymiany od samego początku jak ją mam... Podsumowując : Jestem szalenie zadowolony i w pełni usatysfakcjonowany z zakupu i efektów ceramizerów, generalnie polecam każdemu znajomemu bez cienia wątpliwości czy też obaw że dojdzie do rozczarowań lub wstydu... Na dokładne testy czy tez pomiary niestety nie mam czasu, przy moim trybie pracy i codziennej gonitwie jedyne na co musze liczyć i wiedzieć że zawsze musi być 100% OK to silnik mojego auta, ... i szczerze mówiąc już nie pamiętam kiedy miałem jakąś awarię lub problem z zimowym odpaleniem wozu nawet przy minus 20 stopniowym mrozie. Tak czy inaczej z czystym sumieniem mogę powiedzieć że i tak juz wygrałem - wygrałem komfort i tańszą eksploatację samochodów dzięki ceramizerom ...dla mnie to SUKCES ! Pozdrawiam i życzę powodzenia..Tomasz. 


Jacek Górka

Zakupiłem ceramizery. Za pierwszym razem kupiłem ten do silnika. Zastosowałem. Potem w niedługim czasie zakupiłem cały komplet 3 szt. bo chciałem zastosować też do skrzyni biegów i ten, który czyści wtryski. Był w promocji więc kupiłem całość. Przyznam, że stosując ten do silnika nie zmierzyłem wcześniej kompresji ale nie miało to dla mnie znaczenia gdyż wiedziałem co robię kupując preparat. Opinie użytkowników, którzy zastosowali go mówiły same za siebie, więc mówię sobie idę na całość. Kompresję zmierzyłem po zastosowaniu i przejechaniu zgodnie z instrukcją wymaganych kilometrów.

Mój kolega - mechanik Robert Stępień Warsztat samochodowy 42-530 Dąbrowa Górnicza ul. Majewskiego 202 nie mógł uwierzyć choć znane mu były środki tego typu. Kompresja na każdym cylindrze wynosiła prawie jednakowo 13 a w katalogu 13,2 więc byliśmy zachwyceni osiągiem jaki dał preparat w posiadanej przeze mnie Toyocie Corolli rocznik 1993 Liftback 16V 1,6 114KM, która ma już przejechane 310.000, no wtedy miała poniżej 300.000. Sam zauważyłem, że silnik pracuje inaczej ciszej, równiej no i lepiej się "zbiera", dynamiczniej, ma większy moment. Byłem i jestem zadowolony na pewno polecę preparat. Prawdę mówiąc poleciłem go moim znajomym i oni są zadowoleni. To samo uczyniłem ze skrzynią biegów wlewając preparat. Skrzynia "od razu" zaczęła pracować lepiej, byłem zachwycony, biegi wchodziły lekko i bardziej dokładnie. Tak jest do dziś. Wlałem od razu preparat do zbiornika paliwa. No tu nie zauważyłem zmian, ale rozumiem, że czyszczenie wtrysków, które widocznie nie były zapchane nie da odczuwalnych efektów.

Podsumowując i odpowiadając na zadane pytanie czy ceramizery są skuteczne odpowiem jako użytkownik samochodu, który je zastosował, że TAK, rzeczywiście dają efekty i ja jestem zadowolony. Za niewielkie pieniądze poprawiłem osiągi mojego samochodu. W niedalekiej przyszłości zakupię preparaty znów! Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w rozwoju i sprzedaży preparatów. Jacek Górka 


BMW 530 D

W samochodzie BMW 530D Nr rej AA-VM 746 zdecydowałem się użyć Ceramizera – został zastosowany do paliwa. W silniku był problem jednego wtryskiwacza, którego wymiana związana z kosztem około 500 euro. Po wypełnieniu połowy zbiornika paliwem z Ceramizerem (uszlachetniaczem do paliwa), wszelkie nieprawidłowości pracy wtryskiwaczy zniknęły. Przed zastosowaniem Ceramizera do oleju silnikowego samochód posiadający przebieg 270tys km był sprawdzony na hamowni i zebrano dane mocy i momentu obrotowego itd. Po zastosowaniu ceramizera i przejechaniu 4 tys km (dokładnie 3782km) samochód został ponownie sprawdzony na hamowni. Stwierdzono wzrost mocy i momentu obrotowego. Ja osobiście stwierdziłem zmniejszenie zużycia paliwa średnio o około 1 litr na 100km i cichszą pracę silnika, większą elastyczność. Warszawa 14.10.2008
Hoffman Andrzej
Warszawa
 Pomiar mocy silnika BMW 330D, przed i po dodaniu ceramizera   [BMW 330D, silnik, moc przed i po dodaniu ceramizera, opiniaBMW 330D, dokumenty


Mercedes 300 (1990 rok)

Jak zoszczędziłem 2000 zł używając ceramizera do oleju silnikowego.
Kupując ceramizer podszedłem do tego wyroby bardzo sceptycznie, w przeciągu 1/2 roku użyłem 4 dawek. Mój silnik Mercedes 300 rok 90, ma przejechane ponad 1 mln kilometrów. Szykowałem się na gruntowny remont silnika i oczywiście trzymałem się mocno za kieszeń (ok 5000 zł.). Kiedy udało się zgromadzić taką sumę z duszą na ramieniu pojechałem do warsztatu. Ponieważ 2 lata temu zmieniałem uszczelke pod głowicą, wiedziałem że w cylindrach mam dość duże uskoki w górnej części. Teraz szykował się gruntowny remont. Koszt samych cylindrów a jest ich 6, to 300 zł x 6 = 1800 zł. Jakież było moje ździwienie gdy zobaczyłem po zdjęciu głowicy, że moje duże uskoki (sprzed 2 lat) zostały idealnie wypełnione metalem. Różnił się od pozostałej części gładzi cylindra tylko kolorem ciemniejszym. Gładzie cylindra były w stanie idealnym. Nie wierzyłem. Skończyło się jedynie na wymianie pierścieni tłokowych (2 pęknięte). Teraz po remoncie również wlewam ceramizer. Pragne zaznaczyć że wcześniej miałem ogromne zużycie oleju silnikowego, co wg mnie nie sprzyjało ceramizowaniu (pomimo tego efekt przerósł moje oczekiwania).
Gorąco polecam
Tonborek Paweł
10.08.2007

Mercedes 300 remont silnika


MAN NG 272 (autobus kominikacji miejskiej przegubowy)

Ceramizer został zastosowany w dwóch autobusach marki MAN NG 272 do silników w których spadło ciśnienie oleju do wartości 0,2 - 0,3 atm, występowały przedmuchy spalin do skrzyni korbowej, silniki „brały olej”
Autobusy są wyposażone w silniki :
1) o pojemności skokowej 6871cm³, mocy 184 KW, przebieg 803 500 km, poj. miski olejowej 25 l,
2) o pojemności skokowej 6871cm³, mocy 198 KW, przebieg 832 450 km, poj. miski olejowej 25 l.
Autobusy przystosowane do przewozu łącznie 159 osób (51 miejsc siedzących i 108 stojących). Wyposażone są w automatyczne skrzynie biegów. Przez cały okres eksploatowane w komunikacji miejskiej o dużym natężeniu ruchu, w terenie ze znacznymi podjazdami pod wzniesienia pod pełnym obciążeniem. Po zastosowaniu środka w ilości po 6 pojemników na każdy silnik w pierwszej kolejności nastąpiło wyciszenie pracy silników, następnie powoli wraz z przebiegiem po około 1500 km wzrastało ciśnienie oleju i pozostało na poziomie 2,5 atm. Silniki przestały spalać nadmiernie olej, nie było przedmuchów w skrzyni korbowej. Spadło również zużycie paliwa o około 1,5 l/100km, co potwierdza opinie kierowców jakby silniki uzyskały większą moc. Silniki szczególnie w okresie zimowym łatwiej uruchomić.
Obydwa autobusy przejechały jeszcze bez konieczności remontów silników po około 100 tys. kilometrów. Potwierdzam przydatność środka do poratowania zużytego silnika i przedłużenia jego żywotności bez konieczności wykonania kosztownego remontu.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Rybniku Sp. z o.o.
Siwica Jerzy


Mercedes 190 E 2.3

Silnik: 2,3 benzyna + LPG

Jestem posiadaczem Mercedesa 190 E o poj. 2.3 benzyna + LPG. Zaastosowałem zestaw ceramizerów 5 szt. REWELACJA! Po przejechaniu 1.500 km zauważyłem:
1. ciszej pracujący silnik,
2. mniejsze spalanie paliwa o 1/3,
3. każdorazowe odpalanie nawet w niskich temperaturach,
4. skrzynia biegów nie zgrzyta, biegi wchodzą lżej,
5. tylni most cichuteńki.
Ciśnienie w 4 cylindrach wzrosło jak na załącznikach. Jestem bardzo zadowolony z zakupu i zastosowania ceramizerów. Naprawdę bardzo polecam wszystkim użytkownikom starych samochodów.
Andrzej R.

Mercedes 190 E, silnik, skrzynia biegów, olej


Andrzej Karpiński

Nie dysponuję, niestety, żadnymi pisemnymi dowodami muszę się więc oprzeć na moich subiektywnych wrażeniach kierowcy i właściciela auta, no, ale w końcu kupowałem ceramizery nie w celach badawczych, tylko żeby poprawić osiągi swego samochodu. A te i owszem uległy znacznej poprawie dzięki czemu zaoszczędziłem nie tylko pieniądze na paliwie ale - co dla mnie najważniejsze - sporo nerwów w czasie dopiero co minionej, ciężkiej i mroźnej zimy.

Auto którym jeżdżę to stary, wyprodukowany w 1987 roku Volkswagen Passat z silnikiem Diesla o pojemności 1600 ccm. Nie jestem w stanie ustalić prawdziwego przebiegu tego pojazdu, zresztą kupowałem go wiedząc, że silnik był wymieniany a licznik przebiegu pokazywał ok 220 tysięcy kilometrów... co i tak wydawało mi się podejrzanie mało. Auto było sprawne, jednak po paru miesiącach zauważyłem intensywne dymienie z rury wydechowej, przedmuchy poprzez odmę na filtr powietrza, brak mocy, w końcu - zużycie oleju silnikowego przekraczające wszelkie normy. Inaczej mówiąc: silnik "zaczynał się kończyć"... Na remont stać mnie nie było, na zakup innego silnika również, do wszelakiej maści "doktorów" zagęszczających olej nie mam zaufania, więc w sumie pogodziłem się już z myślą, że do "śmierci technicznej" auta zostało jakieś dziewięć miesięcy, rok przy dobrym traktowaniu... Szczęśliwy z tego powodu nie byłem, kupowałem to auto z myślą, że posłuży wiernie jako pojemny i oszczędny konik roboczy przynajmniej trzy lata.

Ponieważ od czasu do czasu dokonuję zakupów lub sprzedaję coś przy pomocy Allegro na ceramizery trafiłem właśnie tam. Przeczytałem opis i opinie uzytkowników, pośmiałem się trochę z jazdy Polonezem bez oleju bo z natury sceptyczny jestem i mam problem z wiarą w cuda, przeliczyłem, że moje auto potrzebowałoby conajmniej 2 opakowań ceramizera co oznacza koszt przekraczający 100 złotych. Dla innych to pewnie drobne, dla mnie nie.... dałem sobie spokój. Parę dni później rozmawiałem o ceramizerach z kolegą posiadającym takie same auto, wiadomo, samochodziarze, zwłaszcza jeżdżący takim samym modelem mają o czym rozmawiać. Treść rozmowy sobie daruję, jedno jest ważne - kumpel ceramizery zastosował i chwalił strasznie. Wróciłem do tematu, żal mi było tej stówki okrutnie ale obiecywane korzyści nęciły, kliknąłem "kup teraz". Instrukcję stosowania studiowałem kilkakrotnie, zapodałem ceramizer do silnika i zgodnie z zaleceniami użytkowałem auto jakbym woził panią Daisy...

Poprawa nie pojawiła się nagle, powiem uczciwie, po dwóch tygodniach wątpiłem czy pojawi się wogóle. Żal za utraconą stówką narastał. Gdzieś tak po półtorej miesiąca wybrałem się w odwiedziny do mieszkającej w sporej odległości familii, myślę: praca silnika i przyrost mocy to wrażenia, które zmierzyć trudno. Może i faktycznie łatwiej się kręci, może i mniej dymi, nawet niektóre auta mogę wyprzedzać.... ale tego wszystkiego zmierzyć się nie da, a przynajmniej ja nie posiadam właściwych przyżądów. Ale - zmierzenie spalania to nie taka znowu filozofia. Zalałem autko do pełna i wyruszyłem w liczącą 500 kilometrów trasę. No i wtedy dopiero, tankując auto na drogę powrotną przestałem żałować wydanych pieniędzy. Wiadomo, że w zależności od stylu jazdy auto różnie spala, ale o moim wiedziałem jedno: na tej trasie zawsze brał 32 - 35 litrów oleju napędowego. Tym razem do baku zmieściło się 26 litrów !!! Aż tak oszukać się nie da, nawet jadąc równo 90 na godzinę na całej trasie!! A więc ceramizer działa!! Później było już tylko lepiej. Dymek z rury zanikł, filtr powietrza przedtem zmieniany nieustannie teraz jest suchy, przedmuchy widoczne po otworzeniu korka wlewu oleju zanikły. Mówię o faktach sprawdzalnych. Moje wrażenie, że auto lepiej startuje, równiej chodzi, nabrało mocy i jest zdecydowanie cichsze to tylko wrażenie, sprawdzić się nie da i nikt nie musi mi wierzyć. Ale fakty pozostają faktami - oleju do silnika dolewałem coraz mniej, teraz nie muszę już dolewać, koszty przejazdu 100 kilometrów spadły, inwestycja w ceramizer zwróciła się i przynosi zyski...

No i jeszcze ta ostatnia zima - śmiać mi się chciało, i to złośliwie. Tak jak niektórzy z moich nowobogackich sąsiadów w błyszczących furkach śmiali się z mojego starego Passata... Przy minus 25 stopniach o 6.00 rano ja wsiadałem do mojego VW, podgrzewałem dwa razy świece i odpalałem auto. Moi sąsiedzi odpalali komórkę i dzwonili po radiotaxi z kablami :-))) Może to i nieładnie, że jestem trochę złośliwy, ale nie znam prawdziwego kierowcy, który nie byłby przewrażliwiony na punkcie swojego samochodu. Ja mojego Passata lubię bardzo i strasznie jestem szczęśliwy, że udało mi się odwlec jego koniec... Nie twierdzę, że ceramizer zamalował ślady rdzy na błotnikach, naprawił tylną wycieraczkę i skleił klosz od lampy - to nie jest "szara maść" na wszelkie samochodowe usterki. Ale wiem na pewno, że silnik jeszcze śmiga tylko dzięki ceramizerowi, nic innego nie stosowałem. To tyle na temat moich wrażeń z zastosowania ceramizera... nikogo nie chcę przekonywać, wydatek, jak pisałem dla mnie przynajmniej był spory. Ale opłaciło się, a przecież o to chodzi. 
Andrzej Karpiński 


Fiat Cinquecento 0.9

W moim cinquecento miałem problem utraty mocy spowodowany prawdopodobnie przez lekko zatarty silnik. Awaria wentylatora chłodnicy spowodowała, że zagotowałem płyn chłodniczy co negatywnie odbiło się także na samej komorze spalania. Poważnie rozważałem generalny remont, ale przeglądając fora internetowe natrafiłem na opis działania Ceramizera do silnika. Początkowo byłem sceptyczny- \"Jak wlanie płynu może zastąpić remont?\". Przeczytałem w internecie wiele opinii o ceramizerach i postanowiłem spróbować (w końcu koszt remontu jest wielokrotnie wyższy niż ceramizer).

Ponieważ opinie innych użytkowników zamieszczone na stronach internetowych pomogły mi w podjęciu tej decyzji postanowiłem także dla innych udokumentować swoje doświadczenia po użyciu ceramizera. Przed dolaniem ceramizera do silnika ciśnienie zmierzone na poszczególnych cylindrach kształtowało się następująco:
I - 7 bar; II- 9,5bar; III- 7,7bar; IV- 8,8bar. Ceramizer został wlany zaraz po pomiarze, 19 kwietnia 2008 przy przebiegu 123627km. Jazda ze zmniejszoną prędkością nie przysporzyła większych problemów, jeżdżę w większości na krótkich odcinkach w mieście więc pokonanie 200km w wolnym tempie nie było szczególnie uciążliwe. Pierwsze obserwacje dotyczyły cichszej i bardziej wyrównanej pracy silnika, samochód prowadziło się znacznie przyjemniej niż wcześniej. Początkowo nie zaobserwowałem poprawy mocy, ale to chyba dlatego że zwiększała się stopniowo w miarę działania ceramizera. Gdy postanowiłem sprawdzić prędkość maksymalną na pokonywanej przez mnie trasie byłem bardzo mile zaskoczony. Samochód wcześniej ledwo przekraczał wskazówkę 120km/h. Po około 1000km po wlaniu ceramizera mogłem pojechać około 135km/h. Niby tylko 15 km/h różnicy ale bardzo odczuwalne przy takim małym aucie.

Ostateczny test za pomocą pomiaru ciśnienia sprężania wykonałem 22 maja 2008, przy stanie licznika 125349km, czyli 1722km po wlaniu ceramizera. Wyniki pomiaru potwierdziły to co wcześniej sam mogłem poczuć- ceramizer działa!!!.
Ciśnienie w poszczególnych cylindrach wydlądało następująco: I - 10bar; II- 10,5bar; III- 10bar; IV- 9,8bar.
Ciśnienie na każdym cylindrze wzrosło przynajmniej 1bar (10%!) i wyrównało się, co jak wcześniej napisałem było odczuwalne w lepszej pracy silnika i osiągach. Dodatkową korzyścią którą zanotowałem po zastosowaniu ceramizera było zmniejszenie się zużycia paliwa. Auto średnio pali 0,5 litra gazu mniej na 100km, co przy mojej jeżdzie oznacza że koszt zakupu już tylko przez oszczędności na gazie zwróci się po 5tyś km, czyli po 3 miesiącach. Nie licząc oczywiście tego że nie musiałem wydać dużych pieniędzy na kosztowny remont.

Ciśnienie sprężania Fiat Cinquecento, przed i 1722 km po dodaniu ceramizera, pierwszy cylinder

Ciśnienie sprężania Fiat Cinquecento, przed i 1722 km po dodaniu ceramizera, drugi cylinder

Ciśnienie sprężania Fiat Cinquecento, przed i 1722 km po dodaniu ceramizera, trzeci cylinder

Ciśnienie sprężania Fiat Cinquecento, przed i 1722 km po dodaniu ceramizera, czwarty cylinder

Podsumowując zachęcam wszystkich którzy mają podobny problem ze swoim autem do zastosowania ceramizera, na pewno nie będą żałować. Można tylko zyskać!!! Łukasz


Audi 80 B3 (1988 rok)

Po przeczytaniu w internecie wielu pochlebnych opinii na temat Waszych produktów i w związku z pewnymi niedomaganiami silnika 1.8 w moim audi 80 b3 z 1988 roku, zdecydowałem sie sam przekonać o działaniu oferowanego ceramizera do silnika. Po otrzymaniu przesyłki akurat nadarzyła mi sie świetna okazja - trasa 260km z Bydgoszczy do Warszawy. Stosując sie do zaleceń zaaplikowałem zawartość tubki do rozgrzanego silnika i po 10 minutach na biegu jałowym wyruszyłem w trasę, prawdę mówiąc bez wygórowanych nadziei. I faktycznie, nie odczułem żadnej zmiany....aż do momentu drogi powrotnej. Wielce pozytywne było moje zdziwienie, że silnik zapalił po krótszym rozruchu i chodził zdecydowanie ciszej, lecz radość dosięgła zenitu gdy po raz pierwszy po roku posiadania tego audi z lekkością wyprzedziłem na V biegu! Co więcej, uciszył sie nawet jeden "cykający" hydro-popychacz zaworowy w głowicy, więc niezmiernie ucieszyłem się, że odszedł koszt jego wymiany. Niestety nie posiadam wykresu ze stacji diagnostycznej, ale przy kupnie samochodu we własnym zakresie dokonałem badania ciśnienia sprężania, wahało się między 9.5 - 12 bar (przebieg 270.000km). Po zastosowaniu ceramizera ponowiłem test i różnica zmniejszyła się do 10.5 - 12 bar!! Silnik pracuje równiej, lżej wkręca się na obroty, jest zauważalna poprawa dynamiki i spalanie w trybie miejskim spadło z 10,5-11 l/100km do 9-9.5 l/100km (benzyna) ! Zaznaczę, że zamówiłem 4 opakowania ceramizera, również do samochodu Ojca i dwóch kolegów. W ich przypadku zauważone były analogiczne rezultaty. W aucie Ojca miał to być raczej zabieg kosmetyczny, gdyż jego Opel Astra 1.6 z 1998 roku miała tylko 70.000km przebiegu i chodziła bez zarzutu, ale nawet w tym przypadku wzrost dynamiki był conajmniej zauważalny. Wszyscy jesteśmy w pełni zadowoleni z zastosowania produktu i możemy potwierdzić, ze ceramizery naprawdę działają. W tak przystępnej cenie otrzymanie tak szerokiego spektrum korzyści to po prostu strzał w dziesiątkę. Preparat zastosowałem w listopadzie 2005. Największą różnice zauważyłem po przejechaniu pierwszych 260km, w następnych kilometrach następowało normowanie pracy silnika.W tej chwili od zastosowania ceramizera przejechałem w przybliżeniu 10.000km, poprawione parametry silnika wciąż się utrzymują, nie nastąpiła żadna usterka silnika, wszystko chodzi jak w zegarku. 
Z pełną odpowiedzialnością polecam zastosowany przeze mnie ceramizer do silnika i oświadczam, że zawarte tu opinie są to moje własne i całkowicie prawdziwe spostrzeżenia. 
Z poważaniem
Radosław Jakubowski 


Skoda Fabia 1.9 SDI

rok prod. 2003
przebieg 269000
Samochód jeździł u mnie w firmie i jako taki był dość mocno eksploatowany, jak go odkupiłem to było już słychać charakterystyczne dla diesla "klepanie" i utratę mocy co przy przebiegu około 260 000 nie było takie dziwne. Charakterystyczny metaliczny podźwięk i "trzęsienie" kierownicą też dawało się we znaki. Na początku myślałem o remoncie silnika, ale po różnych konsultacjach zostałem od tego odwiedziony, jako że brał może nie wiele oleju i nigdzie nie ciekł.

Szukałem innej metody na podniesienie sprężania i natknąłem się na Państwa produkt, do którego podszedłem troszeczkę sceptycznie, chociaż zachęcony wykresami z hamowni.
Ale do rzeczy, wlałem tylko jedną dawkę na początek, a wyglądało to tak: Trasa Warszawa-Nidzica, rozgrzałem silnik.
Na stacji benzynowej za Warszawą wlałem dawkę do oleju, po około pięciu minutach słychać było jak silnik robi się cichszy, i nie było to moje subiektywne odczucie po pasażerowie zauważyli to samo, później trasa do Nidzicy, utrzymywałem obroty do 2500 ale już było słychać że w środku jest ciszej i nie trzeba było tak "nadużywać" głosu żeby rozmawiać, czuć było że silnik ciągnie już od 1500 obrotów a nie jak wcześniej od 2000, kierownica przestała się trzęść co przyznam wcześniej strasznie mnie irytowało, no i ten charakterystyczny metaliczny podźwięk zrobił się miękki, nie metaliczny. Teraz po przejechaniu około 10000 km mogę spokojnie powiedzieć że spalanie spadło o około 0,5 L a przy mojej w miarę, na ile pozwala samochód, dynamicznej jeździe to dużo.
Jak tylko zrobię duży przegląd i wymienię pasek rozrządu to na pewno zaleje następną dawkę.
A i nie wspomniałem o rozruchu, szczerze mówiąc akumulator nadaje się do wymiany i jak wróciła kompresja to czuć że akumulator jest do wymiany, ale jak przekręci to znowu słychać piękne kopnięcie od pierwszego dotknięcia.
Dawid Czaja
Warszawa 3.04.2008r.
Skoda Fabia 1.9 SDI Skoda Fabia 1.9 SDI


Chevrolet Corvette 5.7

Rok produkcji: 1999
Przebieg: 165 000 km

KUPIŁEM CORVETTE Z MANUALNA SKRZYNIĄ BIEGÓW. MIAŁEM DOŚĆ POWAŻNY PROBLEM Z TĄ SKRZYNIĄ,MIANOWICIE 1 BIEG Z PROBLEMAMI WCHODZIŁ (CZASAMI LUBIAŁ WYSKOCZYĆ) A DWÓJKE MUSIAŁEM NA KILKA RAZY WKŁADAĆ. KUPIŁEM CERAMIZER DO PRZEKŁADNI (tak trochę nie do końca przekonany czy pomoże) i po 100-120 kilometrach przejechanych od wlania ceramizera do skrzyni PRACA TEJ SKRZYNI JEST NIEPORÓWNYWALNIE LEPSZA!-biegi wchodzą dużo lepiej oraz sama praca skrzyni jest cichsza.
Mikołajczyk Robert
Opinia nadesłana dnia 4.5.2011r.


Chrysler Voyager 5 TD VM

Rok produkcji: 1994
Pojemność silnika: 2.5L
Przebieg: 310 000 km

Generalnie jestem pesymistą, zwłaszcza jeśli chodzi o rewitalizację takich wynalazków jak silniki VM. Po długich namysłach, podjąłem decyzję. Z wykształcenia jestem chemikiem i sceptycznie podchodzę do wszelkiego rodzaju \"cudownych środków\". W telegraficznym skrócie moje odczucia. Nie mam danych odnośnie wykresów stopnia sprężania, ale wiem, jak działa u mnie pedał gazu i chodzi skrzynia biegów. Generalnie auto używane często na krótkich trasach. Ale do rzeczy: Ceramizer do silnika. Po 300 km zmniejszenie głośności pracy i tak głośnego VM-a. Po 500 km odgłos pracy silnika staje się bardzie miękki (mniej charczy, znawcy VM-a będą wiedzieli, o co chodzi) Po 600 km zauważyłem, że dymienie (akurat u mnie było małe), mimo wszystko, jeszcze się zmniejszyło (rura wydechowa u mnie wychodzi na bok, stąd wiem, że kiedy dymi a kiedy nie. Wystarczy patrzeć w lusterko boczne). Zużycie paliwa jest na podobnym poziomie, bo auto jest używane na krótkich dystansach w trudnych warunkach miejskich, więc trudno o skalę porównawczą. Odczuwalnie zwiększyła się jego żwawość i reakcja na wciśnięcie pedału gazu. Ceramizer do skrzyni biegów. Ten model, a dokładnie jego skrzynia biegów, ma opinie jednorazówki, bo aluminiowa, wklejane łożyska itd. Jak na swój wiek to działa, ale buczała. Biegi wchodziły i wchodzą gładko. Istotą jest, że po około 200 - 300 km buczenie ustało. Może trochę bardziej precyzyjniej wchodzi wsteczny. Podsumowanie. Kto wie, jakie są ceny remontów silników VM (odsyłam do Google'a), będzie wiedział, że taka "witaminka" jak Ceramizer na pewno nie jest wyrzuconym pieniądzem (to odpowiednik datku na tacę). Skrzynia biegów pracuje jak 5-cio letnia, a nie jak 18-to letnia. Słowem od teraz, do każdej wymiany oleju dodam Ceramizera. Podkreślam, byłem pesymistą, ale "mój dziadek Voyager" mnie przekonał. Pozdrawiam!
Piotr

PS. Aha i jeszcze jedno. Co prawda nie robiłem tych prób wcześniej (tak na marginesie), ale na autostradzie wyciągnął 185 km/h (GPS 174 km/h), powodując dość osobliwy widok i komentarze na CB-Radio. Komentarze to jedno, ale nowe, mocne auta uciekały z lewego pasa. Biorąc pod uwagę wiek auta, budziło to u wyprzedanych objawy zdziwienia Z resztą się nie dziwię, dwie tony stali, które powinny być już na złomie (chocby z racji wieku) w takiej kondycji (?)! Nie jestem w 100% pewny, ale mam wrażenie, że to też zasługa Ceramizera w silniku. Szerokości!

Opinia nadesłana dnia 2012-03-31


Ford Mondeo 1.8

Chciałbym podzielić się wynikami pomiarów dokonanymi w samochodzie Ford Mondeo 1.8 benzyna 16V, przebieg przed zastosowaniem preparatu 151440 km, (trudno powiedzieć czy to oryginalny przebieg). Po przejechaniu zalecanych ok. 1500 km przy stanie 153030 km wyniki pomiarów na tym samym przyrządzie wynosiły:

 

Stan licznika Dystans od czasu aplikacji Cyl 1 Cyl 2 Cyl 3 Cyl 4
151440 km 0 km 11 bar 7 bar 10 bar 11,5 bar
153030 km 1590 km 14,1 bar 15,3 bar 14,6 bar 14,5 bar


Dla mnie to jest rewelacja, preparat Ceramizer nie dość że podniósł ciśnienie sprężania na wszystkich cylindrach, to na drugim cylindrze podniósł o ponad 100%. Znajomy mechanik, który to robił nie mógł w to uwierzyć. Wydaje mi się że takie ciśnienia sprężania mają nominalne silniki. Wyniki pomiarów po 1590 km od aplikacji preparatu przedstawia zdjęcie:
Ford Mondeo, ciśnienie sprężania, silnik 1.8

Pozdrawiam
Mirosław Andrzejak
72-001 Kołbaskowo 91/4
Data otrzymania opinii - 04.05.2005
Dalszy ciąg opinii: Po wlaniu środka na pierwszej przejażdzce dało się słyszeć cichszą pracę silnika. Po przejechaniu za pierwszym razem ok. 130 km na postoju silnik był słyszalny prawie jak wentylator, naprawdę pracował bardzo cicho i równo. Pomyślałem wtedy, że coś musi w tym być i z niecierpliwością czekałem na ostateczny pomiar po tych 1500 km. Później z upływem kilometrów wydawało mi się auto jakby zrywniejsze podczas jazdy i tak już chyba pozostało. No a najbardziej zadowolony jestem z tego, że preparat wyrównał mi to słabe ciśnienie sprężania na 2 cylindrze.
Pozdrawiam, zadowolony, Mirosław Andrzejak
Data otrzymania opinii - 11.05.2005


Honda Concerto 1.5 (1992 rok)

Posiadam Honde Concerto 1992 rok , 214 tys km przebiegu , z silnikiem d15b2 1.5 . Długo szukałem auta, początkowo miał to być civic 4 generacji z racji bardzo dobrych osiągów (mała waga auta) , jednak po kilku oglądanych egzemplarzach , emocjonalnie zostałem wyczerpany. Auta które oglądałem po prostu były w bardzo słabym stanie , czy to blacharskim (po wielu rzemieślniczych naprawach), czy to mechanicznych (przyagazówka skończyła się tym że nie widziałem auta od białego dymu). Wypatrując civica przeskoczyłem na dział -> concerto . Po kilku rozmowach i analizie auta w sieci, zdecydowałęm sie pojechac obejrzeć -> tego samego dnia kupiłem. Auto było i jest naprawde zadbane. Z racji tego że interesuje sie motoryzacją praktyczną nie od dziś, nie nawidze jak coś mi w aucie nie działa. Bardzo frustrująca usterką było wytarcie synchronizatora 2 giego biegu. Aby wbić dwójke musiałęm robić to bardzo wolno, z obrotów poniżej 3,5 tys . Było to bardzo wkurzające zwłaszcza w momencie wyprzedzania, szybka zmiana biegów i chrrzzzzz ... Postanowiłęm użyć ceramizer, o preparacie wiem dużo, wiec spróbowałem. Wjechałem na kanał, jakoś dostałem się do korka skrzyni biegów . z racji trudności dostępu do wlewu oleju do skrzyni preparat dodałem na wewnetrzną część korka, przeciez olej pracujący, rozrbryzguje się od kół zębatych po całej skrzyni. Zakręciłem korek i wyjechałęm z garażu w zamyśleniu jak takie 5 ml może zadziałać w sumie, załączył mi się tzw racjonalny tryb myślenia. Wraz z upływem kilometrów zauważyłem że bieg przestaje mi zgrzytać, coraz odważniej podchodziłęm do zmiany biegów, aż po około 500 km nachalnie wkręcałem auto do odcinki na 1 szym biegu i wbijałem dwójke tak szybko jak tylko potrafie. Poczułem się troche nienormalnie, bieg nie chciał zazgrzytać.. W Hondach z tych lat charakterystycznym jest trudność w wbiciu wstepcznego biegu , nie wazne czy to civic , prelude czy concerto . To pozostało niezmienione , nie wiem na czym polega ta usterka, bo to mi szczególnie nie przeszkadza, po wsyprzegleniu jest ok. Silnik brał mi około 0,4 litra oleju na 1000 km . Po zastosowaniu preparatu zużycie spadło do około 0,2 l/1000 , po wymianie oleju na taki sam ale nowy (tamten stał się rzadki , nie był wymieniony przez poprzredniego własciciela ), zużycie oleju spadło do praktycznie ZERA ! Na bagnecie po ponad 1 tys km i całkiem dynamicznej jeździe jest tyle samo. Nie robiłęm porównań co do dynamiki, auto jest z gazowane i chocby sama regulacja jak i sama jakość gazu zmienia dynamike jazdy , a gaz co jakis czas jest regulowany. Podobno jak na Concerto to jest prędkie, choc ten model z 1.5 na dwupunkcie do demonów szybkości nie należy.
Artur K.


Honda CRX 1.6 (1992 rok)

Jestem użytkownikiem Hondy CRX III 1,6 16V 92r.125KM o Ceramizerach dowiedziałem sie od znajomego i oczywiście na samym początku nie wierzyłem w to co opowiada kolega jakie to one wspaniale. Moja ciekawość co do nich jednak wzięła górę i kupiłem 2 Ceramizery do silnika i jeden do skrzyni biegów. Autko licznikowo ma przebieg 180 tys. km choć w rzeczywistości pewnie ma więcej myślę że z 300tys km z racji tego jaki ma juz apetyt na olej i tu 1 litr na 1000-1500km w zależności od stylu jazdy. Po rozmowie i wielu moich pytaniach (z firma Ceramizer) jak zastosować owy Ceramizer w silniku z takim sporym przebiegiem zabrałem sie do TESTU. Pierwsza dawka do silnika - autko pracowało godzinkę na wolnych obrotach poźniej jeszcze zrobiłem 200km spokojnie następnie przejechałem jeszcze 300km i zaaplikowałem kolejna dawkę i tu tak samo trochę popracował silniczek na wolnych obrotach i kolejne 200km nie przekraczając prędkości obrotowej 3tys obr/min. Zapomniałem dodać ze ciśnienie na cylindrach było w granicach 9.1 Atm a po zakończeniu testu wzrosło miedzy 0.3-0.5 Atm niestety zdjęć nie posiadam ponieważ mechanik posiadał jak on to nazwał przyrząd zegarowy czy jakos tak i był mi w stanie podać tylko odczyt z zegara. W każdym razie potwierdziły sie założenia firmy CERAMIZER ze ciśnienie sie polepszy, i tak tez sie stało. Następna próba było wciśniecie pedału gazu do tzw \"dechy\" i co sie okazało autko przestało kopcic wcześniej wyglądało to tak jakby ktoś odpalał wiekowa SYRENKE za autem było biało.\"jedziemy dalej\"- silnik juz po pierwszej dawce zaczął pracować ciszej ustały nierównomierne drgania silnika. po 2 dawce i juz po przejechaniu 200km można było jeździć normalnie i sprawdzić jakie będzie spalanie, tak wiec spadło ono o ok litr po trasie czyli z 6 na 5 l, i tu ku mojemu zdziwieniu zszedłem poniżej spalania jakie podaje producent auta w mieście z 9,5 na 8-8,5 l/100km.Teraz kilka słów o CERAMIZERze do skrzyni biegów, czy skrzynia sie wyciszyła nie mogę powiedzieć ponieważ chodziła cichutko jak to w Japończyku natomiast jeśli chodzi o zmianę biegów to po przejechaniu około 100km wręcz aż szokowało to w jak lekki sposób zmieniają sie biegi. Zmiana biegów stała sie przyjemnością chodzą bardzo miekko jak by były zmieniane hydraulicznie. Przy wysokich obrotach ze zmiany z 1 na 2 i z 2 na 3 bieg synchronizatory często nie wyrabiały i kończyło sie to zgrzytem kol zebatych nie mile uczucie... Teraz można meczyc skrzynie jak tylko sie chce i od zastosowania CERAMIZERA takie przypadki juz mi sie nie zdarzały biegi przy 7000obr/min wchodzą jak w nowym aucie bez żadnych oporów zgrzytów itp. Pozostaje mi tylko powiedzieć ze jestem BARDZO zadowolony z zastosowania CERAMIZERA w moim aucie gdyż korzyści jakie mi przyniósł są wiele wiecej warte niż sam jego koszt autko od zaaplikowania CERAMIZEROW zrobilo juz 10 tys km autko z w/w jednego litra oleju na 1000-1500km na te cale 10 tys wzielo juz tylko 2l (zaznaczam tez ze uszczelniacze zaworowe mam wymienione a autko jest exploatowane na dosc wysokich obrotach i gdyby nie to pewnie zamiast dolewania oleju konczylo by sie tylko na jego wymianie ale wiadomo wysokie obroty to i autko cos lyknie)ps:jezdze na oleju AGIP 10W60 koszt 1 L to 40 zł takze przy tych 10tys koszt CERAMIZERA juz mi sie zwrocił :)
Paweł Piłat
Opinia nadesłana dnia 04.04.2008


Jeep Cherokee 2.8 CRD

Rok produkcji: 2004
Pojemność silnika: 2800
Przebieg: 115 tys km

Przygotowując samochód do wakacyjnych podróży po Karpatach podjąłem wielokierunkowe działania podnoszące bezpieczeństwo i sprawność techniczną. Obok produkcji i montażu aluminiowych płyt zabezpieczających elementy podwozia (silnik, skrzynia biegów, zbiornik paliwa), wymieniłem też wszystkie oleje i filtry.
Uznałem też za uzasadnione, aby ze względu na możliwość poruszania się pojazdem przy dużych przechyłach i wynikające z tego faktu rzeczywiste pogorszenie efektywności smarowania, zastosować preparat zmniejszający współczynnik tarcia pomiędzy elementami silnika i przekładni. W przesłości stosowałem MILITEC i ..nie zaszkodził (cecha ta jest bardzo ważna, a nie zawsze występuje w odniesieniu do wielu z dostępnych na rynku preparatów - powszechnie znane są przypadki \"zatykania\" kanałów smarowania / chłodzenia przez preparaty zawierające cząstki stałe) postanowiłem poszukać czegoś nowego i ...sprawdzonego.
Podczas rozmów ze znajomymi, kolega z czasów technikum opowiedział mi o tym, jak \"uciszył\" popychacz w V6 Mitsubishi dolewając CERAMIZER do oleju silnikowego. Później była analiza opinii w necie. Ponieważ podstawy teoretyczne działania specyfiku wydawały się być słuszne, postanowiłem sprawdzić jak zachowa się to w praktyce. Decyzja o zakupie i dalej sprawy toczyły się już bardzo szybko: zakup, aplikacja do rozgrzanego oleju i 4 godziny na wolnych obrotach...
Niestety nie dokonano pomiarów parametrów pracy silnika przed aplikacją, wobec tego pomiar czegokolwiek po aplikacji jest bezcelowy - brak punktu odniesienia. Jako samochodziarz z zawodu i zamiłowania czuję się jednak zobowiązany podzielić się ze wszystkimi zainteresowanymi tym co zauważyłem:
- spadek zużycia paliwa - było ok.15 l/100 km; jest ok.12-13; oczywiście przy tych samych warunkach i stylu jazdy, zawsze załączone 4x4 fuul time i klimatyzacja; liczyłem się ze wzrostem zużycia paliwa ze względu na montaż dużego wyprawowego bagażnika dachowego), kolejne tankowania i prowadzone na ich podstawie obliczenia potwierdziły trwałość uzyskanego efektu, spadek zużycia paliwa wskazuje też komputer pokładowy
- wyciszenie pracy silnika - wyraźna różnica, silnik pracuje elastyczniej i bardziej \"miękko\"
- bardzo niskie zużycia oleju silnikowego - silnik ma przejechane obecnie 122 tys km; poziom oleju zmniejszył się ok. 3-4 mm (na dystansie 7 tys km, z czego 3 tys w trudnym terenie górskim - w tym jazda z załaczonym reduktorem, 2 tys drogi szybkiego ruchu i autostrady - prędkości ok 110-140 km/godz, reszta miasto i jego okolica z bardzo krótkimi trasami a co za tym idzie częstymi rozruchami silnika)
- \"swobodniejszy\" rozruch i praca silnika

W wyniku powyższych doświadczeń podjąłem decyzję o aplikacji preparatu w moich pozostałych samochodach (Honda HRV oraz Suzuki Vitara, a w przyszłości - po zakończeniu renowacji - zapewne również GAZ 67B Czapajew; zastosowanie CERAMIZERa w tym przypadku powinno być obowiazkowe ze względu na czerpakowe smarowanie panewek korbowodowych).
Pozdrawiając - zapraszam Wszystkich zainteresowanych uzyskanymi efektami do zadawania pytań i wymiany doświadczeń
dr inż. Piotr Lubiński
tel. 790570500
Data nadesłania opinii: 11.08.2010


Man (autobus komunikacji miejskiej wyposażony w automatyczną skrzynie biegów) silnik diesla D0826 LUH 12 EURO 2


Man kominikacja miejska remont silnika
OPINIA I POMIARY ZASTOSOWANIA CERAMIZERA DO SILNIKA DIESLA.

Zastosowaliśmy Ceramizer w dwóch pojazdach marki Man (autobus komunikacji wyposażony w automatyczną skrzynię biegów) silnik diesla D0826 LUH 12 EURO 2
Pierwszy pojazd Man Nr Tab.70 rok produkcji 1998 przebieg 885420 km

Pomiar ciśnienia sprężania przed zastosowaniem środka.

1 cylinder – 20.75
2 cylinder – 21.00
3 cylinder – 20.25
4 cylinder – 22.00
5 cylinder – 19.75
6 cylinder – 20.50

Zastosowano Ceramizer przy zalaniu nowego oleju Mobil Delvac 15 w40 MX

Pomiar ciśnienia sprężania po zastosowaniu środka przy przebiegu 893 000 km po przejechaniu 8000 km.

1 cylinder – 21.25
2 cylinder – 21.25
3 cylinder – 21.25
4 cylinder – 22.75
5 cylinder – 20.50
6 cylinder – 21.00
Man kominikacja miejska remont silnika
Drugi pojazd Man Nr tab. 81 rok produkcji 2001 przebieg 408730 km

Pomiar ciśnienia sprężania przed zastosowaniem środka.

1 cylinder – 23.00
2 cylinder – 23.25
3 cylinder – 22.75
4 cylinder – 22.50
5 cylinder – 22.75
6 cylinder – 22.25

Pomiar ciśnienia sprężania po zastosowaniu środka przy przebiegu 412926 km po przejechaniu 4000 km

1 cylinder – 23.25
2 cylinder – 23.25
3 cylinder – 23.00
4 cylinder – 23.25
5 cylinder – 22.75
6 cylinder – 22.55

Man kominikacja miejska remont silnika

Ceramizer zastosowano do oleju po przebiegu 5000 km

ITS A. MICHALCZEWSKI


Zaufali nam