Gdzie kupić?

Mapa partnerów

Zaaplikuj w warsztacie

Mapa warsztatów

Opinie-najlepsze-do-dzialu-opinie

Marcel Gajda

Renault Fuego
Rok produkcji: 1982
Pojemność silnika: 2.0
Opinia: Szczerze mówiąc do tematu ceramizerów podchodziłem z dużym dystansem. Do zastosowania skłoniła mnie opinia mechanika, który przyznał, że stosuje go w wielu autach z powodzeniem.
Postanowiłem go zastosować ponieważ chciałem na własnej skórze przekonać się o właściwościach preparatu, samochód który posiadam nie jest zbyt drogi więc wrazie negatywnego wpływu ceramizera nie byłoby mi go szkoda natomiast gdyby faktycznie zadziałał stosował bym go w innych pojazdach które posiadam. Samochód na którym chciałem przetestowac preparat brał olej około 1L/5000km i kopcił troszkę, chodził również dość głośno. Przejechane miał ponad 200 kkm.
Przed zastosowaniem preparatu wymieniłem olej i przeprowadziłem pomiary około 1000km po wymianie aby wyeliminować ewentualny wpływ oleju na pomiar. Następny pomiar przeprowadziłem po 3000km ku mojemu miłemu zaskoczeniu ciśnienie wzrosło o około 2 bary i wyrównało się na wszystkich cylindrach. Dodatkowo po przejechaniu 4000km poziom oleju na bagnecie obniżył sie w takim stopniu, że myśle że do następnej wymiany nie będe musiał go dolewać. Oczywiście nie kopci teraz oraz ciszej pracuje, wydaje mi sie również, że auto zyskało na dynamice. Jednym słowem mówiąc coś w tych ceramizerach musi być prawdy skoro moje pomiary jak i odczucia wskazują że ceramizer w znaczący sposób odświeżył silnik mojego samochodu.
Marcel Gajda


Zbigniew Morgowski

Moja przygoda z ceramizerami, zaczęła się ok roku temu. Kupiłem Peugeota 405 z silnikiem 1,8l.przebieg na liczniku to było ok 365 000km.Trochę dużo,ale cena była atrakcyjna,więc zaryzykowałem. Jak się pożniej okazało po wymianie oleju, silnik zaczął stukać:(,Nikt z mechaników nie był w stanie mi pomóc, wymienione było prawie wszystko ,od panewek po wałek rozrzadu.Olej to dopiero brał ,3l na 1000km.Zmierzyłem Ciśnienie sprężania ,no cóż nie było aż takie złe bo wynosiło odpowiednio 11,3 11,5 12,0 11,8.

Szukałem po internecie co można zrobic,żeby to zmienic???Znalazłem ceramizer i na ryzyko zaaplikowałem. Przejechałem ok 2000km,olej o dziwo ustabilizoawał sie na 250ml na 1000km,to było po prostu rewelacyjne, autko stało sie zrywniejsze i lepiej zapalało, znowu zmierzyłem ciśnienie sprężania u tego samego mechanika na tym samym urządzeniu ,wynosiło odpowiednio 12,1 11,9 12,2 12,0 ,było niezle ale silnik stukał okropnie szczególnie na zimnym. Mechanik poradził mi zdjąć głowice i zobaczyć co sie dzieje???

No cóż wyszło na to że pierwsza tuleja była tak mocno wyrobiona że to tłok stukał,po zmierzeniu średnicówka było to 0,3 milimetra to juz gruz, ale że nie było mnie stac na remont, złożyliśmy to jak było. Pomyślałem nic tylko trzeba zbierać na tuleje. Ale wartość auta była mała,wiec zastanawiałem sie co robić???Dostał następną dawkę ceramizera, po przejechaniu następnych 2000km,zrobiłem pomiar,12,5 13,0 13,0 13,0 i ku mojemu zdziwieniu stuki były mniejsze.

Zdobyłem tuleje i męczyłem mechanika, żeby ją wymienił. Po zdjęciu głowicy okazało sie że nie ma wyrobienia, hmmmm to było niesamowite, Pomiar średnicówką pokazał poziom ok 0,04 wyrobienia, ceramizer wypełnił prawie całe wyrobienie tulei która nadawała sie tylko do wymiany, Dziękuje wynalazcom,za taki cudowny środek. Dziś doradzam każdemu a mój mechanik co śmiał sie z ceramizera,uwierzył,bo wszystko co robiłem to przecież obserwował. Tuleje wysłałem do Warszawy, zgodnie z prośbą ,Niech stanie sie materiałem do dalszych badań i lepszego wykorzystania właściowości produktu. Dziękuję i Pozdrawiam 
Zbigniew Morgowski, Żary 


Daniel Nawara

Jestem użytkownikiem Opla Omegi 2.0. 16V. Ceramizer zastosowałem ok. 2000tyś km temu. EFEKT REWELACJA. Zaaplikowałem ceramizer zgodnie z instrukcją i od razu efekt. Wcześniej mój Opelek brał ok. 4l oleju na 10tyś km po rozgrzaniu silnika zostawiał za sobą niezłą chmurę błękitnego dymu no i te dolewki oleju ciągłe uważanie żeby go nie zabrakło. Ceramizer spisał się na medal już po 100km nie było błękitnego dymu po przejechaniu 1000km oleju prawie nic nie ubyło po przejechaniu kolejnego 1000km wyciszenie silnika równa jego praca super no i najlepsze elastyczność aż chce się jeździć. Polecam gorąco super produkt. Wszystko to są moje szczere odczucia niestety nie dysponuję żadnymi pomiarami a w/w opis opiera się tylko na moich odczuciach (chciałbym podkreślić że dużo jeżdżę i znam swoje auto na wylot). 
Daniel Nawara, 12.10.2007 


Mirosław Andrzejak 

Chciałbym podzielić się wynikami pomiarów dokonanymi w samochodzie Ford Mondeo 1.8 benzyna 16V, przebieg przed zastosowaniem preparatu 151440 km, (trudno powiedzieć czy to oryginalny przebieg). Po przejechaniu zalecanych ok. 1500 km przy stanie 153030 km wyniki pomiarów na tym samym przyrządzie wynosiły: 

Stan licznika Dystans od czasu aplikacji Cyl 1 Cyl 2 Cyl 3 Cyl 4
151440 km 0 11 7 10 11,5
153030 km 1590 14,1 15,3 14,6 14,5

Dla mnie to jest rewelacja, preparat Ceramizer nie dość że podniósł ciśnienie sprężania na wszystkich cylindrach, to na drugim cylindrze podniósł o ponad 100%. Znajomy mechanik, który to robił nie mógł w to uwierzyć. Wydaje mi się że takie ciśnienia sprężania mają nominalne silniki. Wyniki pomiarów po 1590 km od aplikacji preparatu przedstawia zdjęcie.

Pozdrawiam 
Mirosław Andrzejak
72-001 Kołbaskowo 91/4
Data otrzymania opinii - 04.05.2005 

Dalszy ciąg opinii: Po wlaniu środka na pierwszej przejażdzce dało się słyszeć cichszą pracę silnika. Po przejechaniu za pierwszym razem ok. 130 km na postoju silnik był słyszalny prawie jak wentylator, naprawdę pracował bardzo cicho i równo. Pomyślałem wtedy, że coś musi w tym być i z niecierpliwością czekałem na ostateczny pomiar po tych 1500 km. Później z upływem kilometrów wydawało mi się auto jakby zrywniejsze podczas jazdy i tak już chyba pozostało. No a najbardziej zadowolony jestem z tego, że preparat wyrównał mi to słabe ciśnienie sprężania na 2 cylindrze.
Pozdrawiam, zadowolony, Mirosław Andrzejak 


RaDeK

Ceramizer do silnika zastosowałem w samochodzie Toyota Avensis T22 z 2001 roku z silnikiem 1AZ-FSE (benzyna 2.0 150 KM) o przebiegu 140 tys. km.
Powodem był spadek osiągów samochodu czego przyczyną, jak później się okazało, był spory spadek kompresji w cylindrach. Jeżdżę bardzo dynamicznie i często się ścigam, więc tak stan rzeczy raczej mnie nie ździwił, ale bardzo zmartwił.

Mechanik, który za zwyczaj zajmuje się moim samochodem stwierdził, że w takim wypadku pozostaje albo remont (bardzo drogi) albo zmiana oleju na gęstszy (co jest w tym wypadku niestety tylko półśrodkiem i nie wchodziło w grę).

Czytałem wcześniej o różnych "dodatkach" jednak podchodziłem do nich bardzo sceptycznie. Pomyślałem jednak, że wydatek jest niewielki i chyba warto spróbować. Pomiar przed (oraz po) zastosowaniem Ceramizera wykonałem w ASO Toyota w Olsztynie gdzie serwisuję samochód. Wynik widoczny na lewym wykresie okazał się mało optymistyczny. Poziom ciśnienia sprężania niby w normie, ale niestety na dolnej granicy, która dla tego silnika wynosi 10 bar.

Ceramizer zastosowałem zgodnie z instrukcją i po przejechaniu około 4 tys. km wybrałem się na kolejny pomiar. Ku mojemu zdziwieniu nastąpiła znaczna poprawa ! 

Widać na prawym wykresie (pomiar robiony w odwrotnej kolejności cylindrów), że ciśnienie sprężania wzrosło na każdym cylindrze o ok. 1 bar czyli o jakieś 10%. Moim zdaniem to bardzo dobry wynik. Pieniądze wydane na Ceramizer uważam za dobrze zainwestowane i z czystym sumieniem mogę wszystkim polecić ten preparat.
RaDeK 


Tomasz

Do sprawy podszedłem jak każdy chyba z lekkim niedowierzaniem, jednak opis w aukcji oraz bardzo wyczerpujący materiał jaki przeczytałem skłonił mnie do przetestowania ceramizerów, posiadam dwa samochody diametralnie różniące się od siebie mianowicie: Citroen Xantia 1.8 16V Hatchback oraz Honda Civic 1.5 16V Sedan z podobnymi przebiegami 120-140 tys. kilometrów. Nie szukałem środka na poprawę sprężania ze względu na fakt iż obydwa silniki przy takich przebiegach są w bardzo dobrym stanie, choć jednak Honda zdecydowanie lepiej wypada w tej kwestii od francuskiego konkurenta :)

Xantia z 96r z przebiegiem 143tys zużywała średnio 10.5 litra / 100km przy normalnej miejskiej jeździe , Honda z 90r. z przebiegiem (faktycznym) 122tys. zużywała w tych samych warunkach 7.5 litra /100km , niby nic dziwnego dla osób siedzących w temacie motoryzacji, Japończyk z reguły mniej pali ale poza oszczędnościami na zużyciu paliwa jakie uzyskałem po zastosowaniu ceramizera do silnika i jednorazowo do paliwa tu: Honda - z 7.5 litra spadło do 6.6 litra na 100km Xantia - z 10.5 litra spadło aż do 9 litrów na 100km !!! obydwa samochody znacznie wycichły i stały się dynamiczniejsze i całkowicie ustało delikatne podbieranie oleju (około 0.4 litra / 1000km) w Citroenie w którym przyjęte to było za normę nawet w ASO Citroena nikogo to nie dziwiło (mnie drażniło dość ostro). Honda nie "bierze" ani grama oleju od wymiany do wymiany od samego początku jak ją mam... Podsumowując : Jestem szalenie zadowolony i w pełni usatysfakcjonowany z zakupu i efektów ceramizerów, generalnie polecam każdemu znajomemu bez cienia wątpliwości czy też obaw że dojdzie do rozczarowań lub wstydu... Na dokładne testy czy tez pomiary niestety nie mam czasu, przy moim trybie pracy i codziennej gonitwie jedyne na co musze liczyć i wiedzieć że zawsze musi być 100% OK to silnik mojego auta, ... i szczerze mówiąc już nie pamiętam kiedy miałem jakąś awarię lub problem z zimowym odpaleniem wozu nawet przy minus 20 stopniowym mrozie. Tak czy inaczej z czystym sumieniem mogę powiedzieć że i tak juz wygrałem - wygrałem komfort i tańszą eksploatację samochodów dzięki ceramizerom ...dla mnie to SUKCES ! Pozdrawiam i życzę powodzenia..Tomasz. 


Jacek Górka

Zakupiłem ceramizery. Za pierwszym razem kupiłem ten do silnika. Zastosowałem. Potem w niedługim czasie zakupiłem cały komplet 3 szt. bo chciałem zastosować też do skrzyni biegów i ten, który czyści wtryski. Był w promocji więc kupiłem całość. Przyznam, że stosując ten do silnika nie zmierzyłem wcześniej kompresji ale nie miało to dla mnie znaczenia gdyż wiedziałem co robię kupując preparat. Opinie użytkowników, którzy zastosowali go mówiły same za siebie, więc mówię sobie idę na całość. Kompresję zmierzyłem po zastosowaniu i przejechaniu zgodnie z instrukcją wymaganych kilometrów.

Mój kolega - mechanik Robert Stępień Warsztat samochodowy 42-530 Dąbrowa Górnicza ul. Majewskiego 202 nie mógł uwierzyć choć znane mu były środki tego typu. Kompresja na każdym cylindrze wynosiła prawie jednakowo 13 a w katalogu 13,2 więc byliśmy zachwyceni osiągiem jaki dał preparat w posiadanej przeze mnie Toyocie Corolli rocznik 1993 Liftback 16V 1,6 114KM, która ma już przejechane 310.000, no wtedy miała poniżej 300.000. Sam zauważyłem, że silnik pracuje inaczej ciszej, równiej no i lepiej się "zbiera", dynamiczniej, ma większy moment. Byłem i jestem zadowolony na pewno polecę preparat. Prawdę mówiąc poleciłem go moim znajomym i oni są zadowoleni. To samo uczyniłem ze skrzynią biegów wlewając preparat. Skrzynia "od razu" zaczęła pracować lepiej, byłem zachwycony, biegi wchodziły lekko i bardziej dokładnie. Tak jest do dziś. Wlałem od razu preparat do zbiornika paliwa. No tu nie zauważyłem zmian, ale rozumiem, że czyszczenie wtrysków, które widocznie nie były zapchane nie da odczuwalnych efektów.

Podsumowując i odpowiadając na zadane pytanie czy ceramizery są skuteczne odpowiem jako użytkownik samochodu, który je zastosował, że TAK, rzeczywiście dają efekty i ja jestem zadowolony. Za niewielkie pieniądze poprawiłem osiągi mojego samochodu. W niedalekiej przyszłości zakupię preparaty znów! Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w rozwoju i sprzedaży preparatów. Jacek Górka 


Zaufali nam